JAK DLUGO SIE SPOTYKALISCIE PRZED SLUBEM !!!

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 07 sie 2006, 13:40

Boshe jacy ci faceci są gruboskórni!!!!!!!!!!!!!Wybierz sobie pierścionek, bo widze jak patrzysz... :roll: :roll: :roll: Zostawiłabym go w tym sklepie ze śliwą pod okiem i przez miesiąc się nie odzywała za taki tekst!!!!! :evil: :evil:
...czemu ze wszystkich pragnieñ na ¶wiecie to Ty mnie wybra³e¶.....

eve
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 520
Rejestracja: 28 paź 2005, 23:07

Post autor: eve » 07 sie 2006, 15:03

Kurde, dXXXk jeden! sorry Ewcia, ale zachowal sie jak pajac; tez bym mu odwinela...i tez juz bym sie nie prosila.. z reszta i tak staram sie nie dopytywac w moim wlasnym zwiazku, bo nieraz sie zagotowalam i byla klotnia, no moze nie klotnia, ale ostra wymiana zdan.. ostatnio to sobie nadzieje robie ze jak wroci z Polski to cos przywiezie ze soba, albo moze tutaj kupi na dniach, bo pisze ze tak strasznie teskni i docenia dopiero gdy jestesmy daleko od siebie...ale z jednej strony mam nadzieje, pozniej jednak mylse ze lepiej sie nie ludzic, bo to widac mi chodzi po glowie a jemu raczej jeszcze daleko..faceci :(
op. powiekszenia biustu - 20.12.06 - implanty okragle, profil sredni, 400cc. Jestem szczesliwa!!!

eve
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 520
Rejestracja: 28 paź 2005, 23:07

Post autor: eve » 07 sie 2006, 15:04

sory, dwa razy wyslalam to samo...
op. powiekszenia biustu - 20.12.06 - implanty okragle, profil sredni, 400cc. Jestem szczesliwa!!!

bambi
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 111
Rejestracja: 18 lut 2006, 05:31

Post autor: bambi » 07 sie 2006, 16:16

U mnie bylo tak:
Przez rok spotkania co weekend, albo co drugi weekend, bo ja mieszkalam w NY , a On w Filadelfii.Potem przez pol roku mieszkalismy razem-On przeniosl sie do NY.Potem On wyjechal ze Stanow i nie widzielismy sie poltora roku!Po tym czasie On przyjechal do Stanow z pierscionkiem zareczynowym , a28 pazdziernika jest nasz slub :-)
Kazda historai jest inna....
Dziewczyny, ja mam 33 lata, On 31.Dajcie sobie czas.20kilka lat to ciagle troche za malo, chociaz nie ma reguly.

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 07 sie 2006, 16:30

:lol: :lol: :lol: faceci !!!!!!!!!!!!!

Ale co sie dziwic - wiekszosc z nich ma deficyt...http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... prprpr.gif


najlepiej pokazac wszystko palcem albo napisac na kartce, co i jak maja robic... :lol: ... i to jeszcze drukowanymi literami !!!

Moj maz na imieniny badz urodziny daje mi koperte :lol:(wiem ,malo romantyczne) - ale co tam -ja w cuda nie wierze - moj maz nie ma dobrego gustu i nie lubie jak mi cos kupuje - polowa rzeczy pozniej lezy w szafie nienoszonych... :oops:

pierscionek zareczynowi kupil ,bo musial - ale w sklepie dzwonil do mnie i pytal -JAKI :peur:
No to ja mu na to-ze klasyki nie znosze - ma byc dla potomnych i cenowa granica to ... (nie napisze lepiej) merde

kupil pierscionek - zalozylam na palca i do konca tygodnia moj ukochany mial zly humor :lol: :lol: :wink:
Przeszlo mu a pierscionek na paluszku zostal !!!
Nie bylo tez fajnie w dniu zareczyn- ale juz sie jakos z tym pogodzilam ..................... :evil:
kocham meza -ale wiem, ze czasami trzeba mu i sobie pomoc - dlatego juz sie tak nie przejmuje jego potknieciami i glupimy tekstami http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... ii/808.gif

Awatar użytkownika
szyszunia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1341
Rejestracja: 06 lut 2005, 21:41
Lokalizacja: Wroc‚ław
Kontakt:

Post autor: szyszunia » 07 sie 2006, 17:51

Sam ale z Ciebie wyrozumiala babeczka,normalnie do tanca i do rozanca;p

Awatar użytkownika
ewa13
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 347
Rejestracja: 18 wrz 2005, 18:30
Lokalizacja: dolnyslask
Kontakt:

Post autor: ewa13 » 07 sie 2006, 19:09

Nie moglam mu dac w twarz bo bylismy u znajomego w sklepie, a moze wlasnie dlatego powinien dostac :evil:
Z reszta co ma byc to bedzie , ale wnerwiam sie bo jestem z natury niecierpliwa, i wszystko bym chciala miec JUZ :?
Sama juz nie wiem co myslec...Chyba same sobie kupie :twisted: taki jak chce.
A co do deficytu to , nawet jak mial by milion na koncie zawsze bedzie gadac ze brak mu kasy :roll: standardowo. Tyle dobrze ze tylko tak gada ale kase daje :D
Juz po operacji noska u Dr Skupina Mega zadowolona ;-)

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 07 sie 2006, 19:12

hehe - Szyszunia, czasami trzeba miec wiecej dystansu do wszystkiego- inaczej czlowiek by zwariowal ...!
Nikt nie jest z nas idealny -i kazdy ma jakies zalety :wink:

ja tez na poczatku szalalam z rozpaczy ,jak cos bylo nie tak :x - albo godzinami analizowalam jego glupie wypowiedzi i docinki... (niepotrzebnie!)
W koncu zaczelam bardziej myslec o sobiehttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... /devil.gif - ...
Bo dlaczego to ja mam byc zawsze ofiara podczas wspolnej klotni ???
Jak maz odezwie sie jak cham do mnie, to potraktuje go tez na drugi dzien jak chama buuu

( :lool: EEEEEwcia -a mi chodzilo nie o deficyt w portfelu , tylko gdzie indziej ... :oops: ...ale ja dzisiaj niedobra jestem :twisted: - wredna zonka -fuj :lol: :lol: )

eve
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 520
Rejestracja: 28 paź 2005, 23:07

Post autor: eve » 07 sie 2006, 19:26

A u mnie jeszcze taka sytuacja byla: jak mielismy kupowac to mieszkanie to zaczely mi mysli po glowie chodzic, ze to przeciez taki duzy krok, ze wazna decyzja a bo w koncu to bedzie nasz pierwszy wspolny dom wiec meczylo mnie ze cholera tutaj taki wazny "przelom", a my nawet nazeczenstwem nie jestesmy.. i ze to dalo by mi ta pewnosc i poczucie bezpieczenstwa.. No i wywalilam mu tekscior ze skoro kupujemy razem mieszkanie to i moze czas bysmy sie zareczyli, bo to juz bedzie tylko formalnosc..bo i tak razem dom i przyszlosc planujemy etc.
A on mi na to; "ze co?" ze tylko formalnosc?? ze jesli ja tak to widze, to jest mu bardzo przykro, bo jesli on sie oswiadczy to nie bedzie tylko formalnosc, ale swiadoma decyzja do konca zycia! :oops: Glupio mi sie zrobilo jak cholera, ale zdalam sobie sprawe ze on traktuje zareczyny bardzo powaznie dlatego nie chce podjac pochopnej decyzji; i nie ze mnie nie kocha, ale po prostu sam musi do tej decyzji dorosnac i byc jej na 1000% pewien by pozniej nie spanikowac. I sobie pomyslam ze moze to i lepiej, bo gdy "to" juz sie stanie, bede pewna jego pewnosci :lol: :wink: - jesli wiecie co mam na mysli. Tylko czemu on nie jest JUZ pewny...? kobiecie to nie dogodzisz :?
op. powiekszenia biustu - 20.12.06 - implanty okragle, profil sredni, 400cc. Jestem szczesliwa!!!

Awatar użytkownika
Mia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 443
Rejestracja: 31 sty 2006, 13:46
Kontakt:

Post autor: Mia » 07 sie 2006, 20:14

tak czytam, co tu piszecie i zastanawiam się dlaczego tak wielką wagę przywiązujecie do tych zaręczyn i pierścionka :?: nam nigdy zaręczyny nie przyszły do głowy, bo 1. wydawały się staroświeckie i sentymentalne 2. to że bedziemy już zawsze razem to był aksjomat

do ślubu też mieliśmy b. luźne podejście, wogóle nam nie zależało, ale "zmusili" nas rodzice, no bo "jak to wygląda żyć bez ślubu" :?

no i... jesteśmy ze sobą już ...naście lat

myślę że najważniejsza jest pewność uczuć tej drugiej osoby, bez niej nawet najdroższy pierścionek nie pomoże...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”