Jestem wkurzona- zejść mi z drogi bo zabiję ! ;-))

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Gosc3
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 905
Rejestracja: 03 lut 2005, 15:06

Jestem wkurzona- zejść mi z drogi bo zabiję ! ;-))

Post autor: Gosc3 » 07 maja 2005, 19:48

Kobieta- istota hormonalna :D

Pokłócicie się z mężem/chłopakiem
Posprzeczacie z mamą/koleżanką z pracy
Poleci Wam oczko w rajstopie
Złamiecie obcas

Jesteście maksymalnie wkurzone ...
------->
- macie ochotę komuś przywalić (np jak Ally Mc Beal okładała dmuchanymi rękawicami dmuchanego faceta :lol: )
- a może rzucacie talerzami o ścianę lub podłogę :?:
- ruszacie na zakupy :?:
- biegniecie do fryzjera by poprawić sobie nastrój :?:
- a może wcinacie czkoladki, objadacie się chipsami,popcornem
- bierzecie gorący prysznic albo wyciskacie siódme poty na siłowni/basenie :?:

Co robicie jak jesteście wkurzone,wściekłe i obrażone na cały wszechświat :?: :D

Awatar użytkownika
Eko
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1554
Rejestracja: 03 mar 2005, 19:23
Kontakt:

Post autor: Eko » 07 maja 2005, 20:21

O tym co robię gdy jestem wkurzona na męża to on sam musiałby wam opowiedzieć :wink:
W pozostałych sytuacjach zachowuję się naprawdę różnie:
1. nic nie mówię i chodzę naładowana jak bomba czekająca na detonację
2. za dużo dziamolę
3. idę zrobić pranko ręczne
4. jem
5.przeklnę sobie porządnie
6.w najlepszym wypadku idę spać i wszyscy są szczęśliwi - ominął ich właśnie kataklizm

Dodam jeszcze że szybko mi to przechodzi (na inną osobę-wiadomo na kogo, jak nie wiadomo to czytaj początek :D) dlatego wszyscy mnie jakoś tam znoszą :twisted:

Awatar użytkownika
Basia1
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1002
Rejestracja: 06 mar 2005, 18:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Basia1 » 07 maja 2005, 21:04

Tak naprawdę to rzadko mi się to zdarza 8)
A jak już mnie trafi to snuję się po kątach i przeklinam pod nosem :evil:
dopouki z kimś nie pogadam albo ktoś mnie nie przytuli.
Jęśli jestem wkurzona na kogoś to poprostu nie rozmawiam z tą osobą do odwołania :twisted:
10 kwietnia 2006 - zmniejszenie piersi

Awatar użytkownika
paula
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3978
Rejestracja: 17 lut 2005, 10:31
Lokalizacja: Krakow

Post autor: paula » 07 maja 2005, 21:17

A ja wtedy sprzątam,sciągam firanki do prania,myje okno,robiąc to klnę pod nosem,czesto płaczę ze złości,ale za to mam lek na całe zło-to moja druga połowa,wystarczy że wejdzie do domu i powie jedno zdanie,a wszystko mija :D A z nim nie umię się kłócić,bo on mnie poprostu rozbraja...

Awatar użytkownika
kik@
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3662
Rejestracja: 12 sty 2005, 11:12

Post autor: kik@ » 07 maja 2005, 21:20

Właśnie jestem w takim stanie i klne pod nosem a nawet trochę głośniej, bo nie lubie jak mi coś diabeł ogonem nakryje :evil: :x :evil:
kika -> 08.2005/07.2006 op. noska - dr Latkowski 8-)

NIE MODERUJE JUZ FORUM od 02.12.07

Awatar użytkownika
megi
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1216
Rejestracja: 28 sty 2005, 21:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: megi » 07 maja 2005, 22:00

ja wsciekalam się do dnia kiedy poznalam swoja wielką miłość on zmienił mnie w spokojną cichą dziewczynkę..a wczesniej bylam pyskata uparta a jak się wsciekłam niebezpieczna dla innych...teraz juz tak nie potrafie nigdy nie jestem zła..a jak jestem to sobie płaczę i nikomu nic nie mówię..nie potrafię krzywdzić innych jakimiś wyzwiskami
przed http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=530" onclick="window.open(this.href);return false;

1 dzień po - dr Kasprzyk, 06.06.2013 anatomiczne Silmed Natural - 410XH
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=380" onclick="window.open(this.href);return false;

7 miesięcy http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 72#p809172" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
jaaa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1724
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:11
Lokalizacja: niedaleko Wawy:)

Post autor: jaaa » 07 maja 2005, 22:35

to zalezy na co bodz na kogo jestem wkurzona ,ale najczesciej to dzwonie do psiapsioly( zawsze tej samej) wygadac sie jej - obojetne mi czy ja to obchodzi nie- mi jest lepiej ,a tak najczesciej to czekam az mi samo przejdzie

Gosc3
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 905
Rejestracja: 03 lut 2005, 15:06

Post autor: Gosc3 » 08 maja 2005, 08:23

Jak jestem wkurzona - to najczęściej przesuwam meble w pokoju :!: :shock:

Średnio dwa razy w miesiącu moje meble wędrują z jednej ściany na drugą :lol:
Ostatni raz skończyłby się dla mnie tragicznie :shock: bo dosuwając biurko do ściany pchnęłam pupą regał- a ten runął na podłogę :shock: :!:
Efekt : urwane drzwiczki od szafki, połamana kolumna od wieży, stłuczony żyrandol :!:

Oj chyba muszę znaleźć inny sposób na poprawienie złego nastroju :wink: :lol:

Gosc3
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 905
Rejestracja: 03 lut 2005, 15:06

Post autor: Gosc3 » 08 maja 2005, 09:22

Wstyd się przyznać... ale meble w moim biurze zmieniały ustawienie 6 razy (w ciągu 3 lat), meble w Pokoju Rektora wędrowały 3-krotnie, a u Prorektora dopiero 1.

:oops: Grunt, że szefowa nie ma nic do tych moich przemeblowań :wink:

Awatar użytkownika
Tatiana
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1211
Rejestracja: 07 lut 2005, 15:24

Post autor: Tatiana » 08 maja 2005, 10:00

no mi nerwy dosc czesto sie zdarzaja, bo jestem nerwusem z natury!!oj, biedny jest wtedy moj facet. przemeblowania, mycie okien, zakupy i kawka z papieroskiem w towarzystwie kolezanek------to mi pomaga!!!! :twisted:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”