A faceci ze zmarszczkami i siwizną (to jest jeszcze ok) czy (
o zgrozo
Ale są też cudowne przypadki. Faceci, którzy gotowi są zaakceptować nas ze wszystkimi niedoskonałościami i to bardziej niż my same. Tacy, którzy zrozumieją wszystkie nasze szaleństwa. I którzy będą się z nami starzeć - byle tylko szybciej niż my :twisted:
Marzycielka ze mnie, ale może takiego znajdę albo już znalazłam.
:lol: Ja się musiałam nauczyć, bo sama jestem i nie ma mi kto pleców umyć. Sąsiada nie poproszę przecież, wieć muszę być twardą kobietą i trochę sie pogimnastykować pod prysznicem :lol:paula pisze:pleców to ja sobie nigdy nie mogłam umyć sama... :lol:Joostyna pisze: Nie wyobrażam sobie, że nie będę mogła pobiec do autobusu czy umyć sobie sama pleców.








