czuje sie niekochana

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ghostdog
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1356
Rejestracja: 10 sty 2006, 18:55
Lokalizacja: woj. dolnoÂślÂąskie / Szkocja

Post autor: ghostdog » 29 lip 2006, 01:26

Wlasnie ide szybciutko spac....stopki obtarte od obcasow :wink: , piesio juz mi podsypia jeszcze tylko prysznic i jutro caly dzien pracy...jakos ten czas minie....
Dokladnie Olivko, te forum to moje wsparcie i czytam sobie Wasze posty i laduje sie pozytywna energia i powtarzam w myslach wasze dobre slowa i zyczenia.Dla was tez caluski :wink:
2006 Latkowe cycuchy
2008 Kasprzykowe powieki
botoxik here i come:)

elajustyna
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 479
Rejestracja: 07 maja 2006, 10:17
Lokalizacja: Wroclaw/Szkocja

Post autor: elajustyna » 29 lip 2006, 10:18

niunia...pomimo tego ,ze mieszkamy w tym samym miescie juz tyle lat jakos wczesniej nasze drogi sie nie skrzyzowaly.musze ci powiedziec,ze jestes zajebista laska,z duzym poczuciem humoru i zaluje ,ze wczesniej sie nie poznalysmy.
jak wczoraj bylysmy z eve u ciebie i biegalas w tych majteczkach po mieszkaniu to zobaczylam jak ty chudniesz z dnia na dzien :(

a on...wcale mi sie nie podoba,nawet nie zwrocilabym na niego uwagi.cialo to on moze ma,bo siedzi na silowni caly czas,(zamiast z toba),I NIC POZA TYM!ty obok niego wygladasz jak ksiezniczka.zrobil ci wielka przysluge.kiedys to zrozumiesz.masz szanse poznac faceta ktory jest ciebie wart!

jestes inteligenta laska,sexy z swietnym charakterem.jaka przyszlosc on jest ci wstanie dac?wyobraz sobie siebie siedzaca z dziecmi w domu, a on wiecznie wieczorami w pracy i to jeszcze jako ochroniarz.
jak on teraz juz robi takie numery to dopiero wtedy szukalby urozmaicenia.
zycie codzienne to nie zabawa,a on zyje jakimis wyobrazeniami o tamtej kobiecie.dwa razy ja bzyknal i juz zakochany.gowno prawda!nawt jak sa z tego samego miasta to nie wierze,ze bedac w szkocji i opierajac sie tylko na emailach,czy gg mozna kogos pokochac. :roll: to co to za milosc?
Niedojrzala milosc mowi:" Kocham cie,poniewaz cie potrzebuje". Dojrzala milosc mowi: " potrzebuje cie poniewaz cie kocham"



***************************************************

Awatar użytkownika
olivka23
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 689
Rejestracja: 15 lip 2005, 23:48

Post autor: olivka23 » 29 lip 2006, 11:02

Świete słowa!!!! ja rowniez nie wierze w taka "milosc", po propstu koles mysli nie ta glowka co trzeba :/ niech sobie wmawia te bzdety, zobaczymy jak bedzie spiewal jak przyjdzie codziennosc......oj beeeeeeeeedzie plakał :twisted: milosc to odpowiedzialnosc "JA ZA TY", to troska o druga osobe, to traktowanie jej jak najlepszego przyjaciela, a przeciez przyjacielowi nie robi sie krzywdy....to wiele wspanialych chwil ale tez problemow, ktore trzeba razem, wspolnie rozwiazywac, a nie chowac glowe w piasek i robic za plecami cos takiego....


BTW, My family lives in Scotland :) This year i cpuldn't come, but next year...for sure :) And I hope I'll meet you girls there, until then...HUGS&KISSES!!!!!!!! :**




LoVe'S nOt SuPpOse To Be EaSy......It's SuPpOse To Be WoRtH iT

Awatar użytkownika
ghostdog
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1356
Rejestracja: 10 sty 2006, 18:55
Lokalizacja: woj. dolnoÂślÂąskie / Szkocja

Post autor: ghostdog » 29 lip 2006, 11:50

Dokladnie! Kochane! I tez powtorze "swiete slowa" i staram sie pod takim katem myslec :cry: :wink:
Olivko....w nastepnym roku na pewno tu bedziemy :wink:
2006 Latkowe cycuchy
2008 Kasprzykowe powieki
botoxik here i come:)

Awatar użytkownika
Magia
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 915
Rejestracja: 19 kwie 2006, 19:24

Post autor: Magia » 29 lip 2006, 13:47

Ghostdog bardzo mi przykro, że coś takiego Ciebie spotkało. :cry:
Uważam, że wszystcy faceci są tacy sami. Myślą tylko i wyłącznie fiutami, kiedy kobieta jest chora, zmeczona lub po prostu nie ma ochoty to szukają sobie od razu zastepstwa. Palanci!! :evil:
Mówią o wielkiej miłości a tak na prawde chodzi im tylko o seks, nie potrafią kierować się wziosłymi uczuciamu, zachowują się jak zwierzaki.
To prawda, że mężczyżni są z Marsa, czasami myśle sobie że tylko kobieta potrafi zrozumieć kobietę. To faceci bez przerwy ze sobą rywalizuja o wszystko, kto ma lepszy sammochód, kto ma lepszą laskę. Sprowadzają nas tylko do roli kolejnej zabawki, mając oczywiście zajebiste poczucie własności.
Naszym - kobiet największym przeklęstwem jest sposób w jaki nas wychowano. Żebysmy były ciche, grzeczne i spokojne. To dziewczynce nie wypada zachowywać się głośno i domagać się swoich praw, mają do tego prawo tylko faceci. A ja już nie chce byc grzeczną dziewczynką!!! Chociaż pisząc to teraz przypomina mi się ile godzin na telefonie spędziłam z moja przyjacołką analizują mój toksyczny związek. Z uwagi na strach przed samotnością i nie byłam w stanie odejść od faceta. Na samą myśl o tym mój organizm reagował chorobą, zbierało mi się na wymioty, dostawałam bólu brzucha, nie mogam oddychać.

Kochana Ghostdog może to doświadczenie okazać się nową szansą dla Ciebie. Mówi się, że co Cię nie zabije to Cię wzmocni.

Awatar użytkownika
Mia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 443
Rejestracja: 31 sty 2006, 13:46
Kontakt:

Post autor: Mia » 30 lip 2006, 00:16

Ghost - trzymam kciuki za Ciebie, żebyś znalazła siłę, by się wyzwolić z tego związku...
ale nie zgadzam się z Magią ze wszyscy faceci są tacy, sama znam kilku "innych" i życzę Ci, żebyś spotkała kogoś takiego :D

(dla mnie zawsze liczyli się wyłącznie faceci którzy potrafią kochać kobietę, troszczyć się o nią i nie krzywdzić jej, nie wyobrażam sobie tkwienia w toksycznym związku, który niszczy i zabija... jeśli ktoś krzywdzi, to znaczy że NIE kocha, od tej zasady nie ma wyjątków :!: ... )

potwierdzam to, co napisała Ela - zasługujesz na duuużo więcej!!!

a wszystkim polecam "Sceny z życia małżeńskiego" Bergmana (właśnie wracam z seansu) :wink:

Awatar użytkownika
ghostdog
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1356
Rejestracja: 10 sty 2006, 18:55
Lokalizacja: woj. dolnoÂślÂąskie / Szkocja

Post autor: ghostdog » 30 lip 2006, 01:42

Kotki... jeszcze nie koniec tematu....napisze wam jego smsa i moja odpowiedz....wskazuje to na to jak on namieszal sobie w glowie(tej wyzej)

On dzis napisal:"...wiesz zastanawiam sie dzisiaj czy z czasem mnie nie znienawidzisz i ze bedziesz czula wstret i wielkie zaklamanie.Nie chcialbym zeby tak sie stalo, ale wiem ze tak moze sie stac:-("

Ja na to:"..zaklamanie czuje juz teraz.Nienawisci nie mam w duszy....zranienie,krzywde,zdrade...czy ty chcesz bym ci napisala-idz , baw sie dobrze w nowym zwiazku,bys czul sie rozgrzeszony? Przepraszam ale na takie slowa mnie nie stac...za duzo nas laczylo by nienawidziec"

On napisal:"...nie chce bys mi tal pisala(ze on niby chce rozgrzeszenia),zalezy mi tylko bardzo na tym zebysmy sie nie znienawidzili....Ja wiem co czujesz i powtarzam jeszcze raz ze jest mi przykro ze tak sie stalo (i uzyl tu zdrobnienia mego imienia)...."

Zyjemy pod jednym dachem i czuje sie bezpiecznie w gniazdku i z piesiem, jestem z natury dobra duszyczka i na razie nie moge znalezc w sobie zlosci....ale wciaz obracam sie jakby w nierealnym swiecia i dopiero nastepny opis u niego w GG ."i like the way you move" w menu gdzie sie zmienia status sloneczka, trafia do mnie ze to sie dzieje naprawde.....
I oczywiscie ze te slowa sa skierowane do tamtej....napisalam mu by tego nie wyswietlal ze wzgledu na mnie ale sprawdzilam sama w menu.....kretynka:-(
Wiecie co on chyba udaje ze jest smutny czasami....ale ja w to nie wierze...az mi sie zygac chce...bo wiem ze cieszy sie ze swobody i pewnie lzej skurczysynowi na sercu.....a twuuuu!

Dziewczyny tu zaszlo takie perfidne oszustwo....
Az mi lezka poleciala w pracy ale sie trzymam....no i odbywam terapie telefoniczne albo gadam z psiapsiolkami a teraz jestem tutaj na forum...
Caluski smutaski...
2006 Latkowe cycuchy
2008 Kasprzykowe powieki
botoxik here i come:)

elajustyna
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 479
Rejestracja: 07 maja 2006, 10:17
Lokalizacja: Wroclaw/Szkocja

Post autor: elajustyna » 30 lip 2006, 02:03

Brakuje mi slow....i moze lepiej...bo nie chcialabym zeby przeczytal to co mam ochote napisac....
Niedojrzala milosc mowi:" Kocham cie,poniewaz cie potrzebuje". Dojrzala milosc mowi: " potrzebuje cie poniewaz cie kocham"



***************************************************

Awatar użytkownika
nowka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 378
Rejestracja: 16 wrz 2005, 19:27
Kontakt:

Post autor: nowka » 30 lip 2006, 02:25

witaj ghostdog !
Sledze twoje perypetie od poczatku i w koncu postanowilam cos napisac, troche wbrew swoim zasadom(kiedys obiecalam sobie, ze nigdy nie bede wtracac sie miedzy dwojga ludzi, zeby nie wiem co). Historia twojego zwiazku i tego co przezywasz teraz do zludzenia przypomina mi sytuacje w jakiej znalazlam sie kilkanascie lat temu bedac ze swoja pierwsza miloscia. Ja wtedy popelnilam wielki blad i po krotkim rozstaniu(podobnie jak u twojego faceta zwiazek na odleglosc z inna, telefony i wtedy jeszcze listy(brak komorek)) pozwolilam na jeszcze jedna probe wierzac w obietnice, ze to ostatni raz. Byl bardzo przekonujacy, a ja slepo zakochana i wiazaca z nim plany na przyszlosc(juz pytal czy moze mowic mamo do mojej mamy). W bardzo krotkim czasie okazalo sie, ze wszystko co mi obiecal przyszlo mu bardzo latwo i nie przywiazywal do tego wiekszej wagi. Gdy czul, ze odzyskuje moje zaufanie i zaczyna byc dobrze miedzy nami zaczynal sie znowu wdawac w nowe romanse. Nabawilam sie sporej nerwicy i zawalilam troche spraw usilujac skonczyc ten toksyczny zwiazek, przysiegajac sobie jednoczesnie, ze juz nigdy wiecej zadnego faceta, zero zaufania do tej plci. I ..... duzo szybciej niz moglam sobie to wyobrazic pojawil sie w moim zyciu ktos, kto bardzo sie staral abym mu zaufala i pewnego dnia to sie stalo i przepadlam calkowicie. Od kikunastu lat jestesmy malzenstwem, mamy dwojke udanych dzieciakow i ufam mu, bo nigdy mnie nie zawiodl i mam nadzieje, ze tego nie zrobi.
ghostdog wierze gleboko, ze i ty znajdziesz na swojej scizce takiego faceta, a z tym wrzuc sobie na luz, nie jest Ciebie wart!

Ps. Moj byly, juz po wielu latach gdy sie spotkalismy na weselu wspolnego znajomego(oboje bylismy w zwiazkach malzenskich) powiedzial, ze do tej pory zaluje swych nieodpowiedzialnych zachowan, ale mialam satysfakcje :twisted: !

pozdrawiam Cie goraco i zycze duzo sily do walki z tym toksycznym facetem
13.05.2006 nosek prof Jethon, 22.01.2010 325 hp mentor okragle - sa super

Awatar użytkownika
syla
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 459
Rejestracja: 01 mar 2005, 22:41
Lokalizacja: poznaÃą
Kontakt:

Post autor: syla » 30 lip 2006, 14:05

Ghostdog

A ja to nerwus jestem i pewnie bym mu nawaliła po jego "zgrabnej "dupie

Fiutka obcieła i zapakowała w słoik z formaliną i postawiła na honorowym miejscu w domu.


Sorry poniosło mnie

Ale gość mnie wk..............

Buziaki dla Ciebie
Nie zasługuje palant na Ciebie.
DR. BRZUCHANSKI -plastyka brzucha juz po 15.05.06
12.10 Simka

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”