JAK DLUGO SIE SPOTYKALISCIE PRZED SLUBEM !!!

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
ewa13
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 347
Rejestracja: 18 wrz 2005, 18:30
Lokalizacja: dolnyslask
Kontakt:

Post autor: ewa13 » 28 lip 2006, 09:43

wpz pisze:A może facet się poprostu przyzwyczaił i boi się braku "wolności", pieluch i zrzędzenia teściowej ;)
Jezeli chodzi o pieluchy to samanarazie nie jestem gotowa na dzieci :wink: A tesciowa zawsze chwali i mowi ze jest jak jego 2 mama z reszta mowi do mojej mamy mamo :oops:
No i wasnie Papatka o to mi chodzi ja jestem pewna ze to wlasnie ten.
Dlatego jest mi przykro ze jeszcze chce czekac.
Juz po operacji noska u Dr Skupina Mega zadowolona ;-)

Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 28 lip 2006, 11:56

Ech ci faceci :wink: Nie wiem droga, co Ci poradzić, bo sama jestem w podobnej sytuacji :roll: Z tym, że my mamy krótszy staż :) Jesteśmy 3.5 roku razem i już na początku byłam pewna, że to ten jedyny. I chociaż ostatnio mieliśmy spięcia "skarpetkowe" :wink: to i tak to uczucie pewności mnie nie opuszcza. Misiek jest ode mnie młodszy o 2 lata i choć rozmawialiśmy o tym, że w przyszłym roku trza się już ożenić, to widzę, że w ogóle mu się do tego nie spieszy. Żeby robić wesele w przyszłym roku to już teraz trzeba rezerwować salę, zespół itd itp. A tu cisza. Przestałam już mówić cokolwiek o ślubie, bo po co mam sobie gardło zdzierać jak nie ma odzewu :? W maju rozmawialiśmy o zaręczynach, a tu już koniec lipca i nic :roll: No to mam to w nosie i przestałam "zagajać" o zaręczynach i weselu. Od czasu do czasu mówię mu tylko, że kolejna znajoma się właśnie zaręczyła. Jak wreszcie dojdzie do zaręczyn to będę wredna :evil: :twisted: i powiem mu że się zastanowię - niech sobie poczeka na odpowiedź tak jak ja czekałam na zaręczyny :wink: Wiem - wredota ze mnie, ale już mnie to cholerne czekanie męczy.
...czemu ze wszystkich pragnieñ na ¶wiecie to Ty mnie wybra³e¶.....

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 28 lip 2006, 20:27

Gracja :gg: - masz racje -z nimi trzeba ostro :twisted: (ale -jak nie ten to inny - bo przeciez nie ma tego zlego... :oops: :P :wink:

ja znalam mojego meza chyba jakies dwa lata -moze... :roll: - po trzech miesiacach znajomosci ,zamieszkalismy razem :oops: :oops: :oops: -pozniej wyjechalismy do innego kraju ...
Z moim Miskiem jestem bardzo happy- 8)- nie zaluje tej decyzji... :lol: :wink:

Awatar użytkownika
wpz
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1483
Rejestracja: 12 sty 2006, 21:09

Post autor: wpz » 28 lip 2006, 21:46

Małgosiu, w dniu ślubu miałam przeiękną pogodę. Było prawie tak jak sobie wyobrażałam ;)
Natomiast wrzesien wydaje mi się zbyt "oklepanym" miesiącem i już powoli takim "jesiennym"...
10.03.2006r. - dr ÂŁÂątkowski

"Wszystko, co zgadza siĂŞ z naszymi myÂślami i Âżyczeniami, jest prawdÂą. Wszystko inne doprowadza nas do wÂściekÂłoÂści. "
Andre Maurois

Awatar użytkownika
Opalia
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 6
Rejestracja: 22 lip 2005, 22:04
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: Opalia » 01 sie 2006, 23:22

Ja jestem z moim Chłopakiem już 6 lat - minęło w lipcu - a do ślubu ani zaręczyn nawet to mu się nie spieszy :/ . Sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć bo niby jesteśmy jeszcze młodzi - on ma 23 a ja 21 lat ale w sumie to chciałabym żeby sie jakoś zdeklarował :P

_Pysia_
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 249
Rejestracja: 16 mar 2006, 17:44
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Post autor: _Pysia_ » 02 sie 2006, 06:05

bycie 6 lat w tym wieku, to jest deklaracja ;)
...nie mów nic, nie chce wiedzieæ co naprawdê dzieje siê doko³a nas...

Awatar użytkownika
ilona_ol
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 706
Rejestracja: 26 maja 2006, 17:25
Kontakt:

Post autor: ilona_ol » 02 sie 2006, 08:24

A mysmy z moim mężem od razu wiedzieli ze jesteśmy stworzeni dla sie i jak najszybciej nam zależało aby byc razem cały czas (czyli również w nocy). Pięć miesięcy od poznania oświadczył się, a przez nastepne dwa lata zbieralismy na wesele bo naszych rodziców nie stać było na to. Tak nam sie spieszyło że była opcja złapać dwóch swiadków i lecieć z nimi do cywila a dopiero po fakcie wszystkich poinformować o tym ze my juz po ślubie. :lol: Na szczęście przeszedł nam ten pomysł. I tak myśle czy właśnie to, ze sie mieszka z facetem i żyje tak jak po ślubie nie jest powodem tego że im się wcale do tego slubu nie spieszy, skoro wszystko juz mają? Jestesmy po slubie 6 lat a wyszłam za mąż jak miałam 22. Pozdrawiam PDT_Love_26 PDT_Love_26

Awatar użytkownika
Monika22
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 38
Rejestracja: 05 maja 2006, 08:07
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Monika22 » 02 sie 2006, 09:27

Ja jestem ze swoim Misiem juz 2 lata 6 miesiecy poł roku temu były zaręczyny , nie mieszkamy ze soba i chociaż mamy dopiero 22 lata za rok w czerwcu planujemy ślub . Chcemy bardzo być razem mieszkac , ale powiedzialam ze dopiero po slubie i jemu tak samo bardzo zalezy , zeby stalo sie to jak najszybciej , pewnie gdybym mieszkala z nim przed slubem to tez pewnie mialabym problem z namowieniem na slub ale tacy juz sa faceci .

Awatar użytkownika
Edyta76
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1121
Rejestracja: 04 kwie 2006, 21:58
Lokalizacja: z polski

Post autor: Edyta76 » 02 sie 2006, 10:39

My nie zwlekalismy. Po pieciu miesiacach znajomosci zaszlam w ciaze, dwa dni po oswiadczyny i 1,5 miesiaca slub. W lipcu mielismy rocznice 6-cia. Nie zalujemy. Jestesmy szczesliwi i zakochani :D
made by - dr SZCZYT, 450 cc

Awatar użytkownika
szyszunia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1341
Rejestracja: 06 lut 2005, 21:41
Lokalizacja: Wroc‚ław
Kontakt:

Post autor: szyszunia » 02 sie 2006, 14:22

ja chcialam tylko napisac tyle ze choc z Michalem sie nie zareczalam to on nazywa mnie swoja narzeczona :D ,nie wiem jak to rozumiec :roll:
mnie to cieszy :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”