czuje sie niekochana

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

zosia131
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 15
Rejestracja: 24 cze 2006, 20:42

czuje sie niekochana

Post autor: zosia131 » 18 lip 2006, 08:46

czesc mam 30 lat 2 dzieci i meza .Myslalam ze wszystko mam pod kontrola , poznalam jakis rok temy dziewczyne , zaprzyjaznilysmy sie myslalam ze mam prawdziwa przyjaciolke ,az pewnego dnia nic nie mowiac pojechala z moim meze do innego miasta .DO meza mam duzy zal ze nawet nie zapytal sie ,on tlumaczyl tym ze jak by mi powiedzial to bym tez chciala jechac a nie bylo z kim dzieci zostawic.DZiwila mnie jej reakcja bo nawet nie wytlumaczyla sie tylko mowila ze ona nic zlego nie zrobila ,bo jak ja sie dowiedzialam poszslam do noij i powiedzialam , ze koncze nasza znajomosc i nie chce z nia miec nie wspolnego i wtedy ona to powiedziala co napisalam.WIEM ze zdrady nie bylo fizycznej . Stalam sie pdelzliwa ,kontroluje gdzie jest jak dlugo nie ma to dzwonie ,maz mowi ze staje sie to nie do zniesienia ..CZuje sie taka sama niwiem jak to napisac ogolnie mowiac brzydka , glubia przy nim .JAK MAM Zyc ,jak nie zwarjowac , wszedzie widze co powie zdrade .CZY ONmnie jeszcze kocha..Przepraszam za chaos pisania mojego , napiszcie :( czekam .misialam sie wygadac. :(

Awatar użytkownika
Bella
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 781
Rejestracja: 13 sty 2005, 21:57
Lokalizacja: ÂŚlÂąsk
Kontakt:

Re: czuje sie nie kochana

Post autor: Bella » 18 lip 2006, 09:03

zosia131 pisze:...WIEM ze zdrady nie bylo fizycznej ... (
:wink: :wink:
no co Ty w cuda wierzysz? Pojechali i patrzyli sie na siebie?
Zakończ tę znajomosć, jak raz sie tego dopuścił to stać go na gorsze rzeczy. Okłamał Cię w perfidny sposób. A juz gadanie, że nie zabrał Ciebie bo nie było z kim dzieci zostawić to już jest szczyt chamstwa.

Awatar użytkownika
margo706
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 664
Rejestracja: 21 lut 2006, 22:00
Lokalizacja: uk
Kontakt:

Post autor: margo706 » 18 lip 2006, 09:18

Zosiu,jezeli wiesz,ze nic nie bylo miedzy nimi ,to powinnas byc spokojniejsza,nie mozesz tak sie czuc ,bo tak Cie bede inni odbierac jak ty bedziesz o sobie sadzic,faceci nie lubia smutnych zakapleksianych bab a jeszcze bardziej szpiegow.Sproboj zrobic tak ,aby Twoj maz sie troche pomartwil gdzie ty chodzisz.ubierz sie ladnie ,pomaluj i wyjdz gdzies,chocbys miala siedziec w parku na lawce,wroc puzniej ,niech da mu to do myslenia.a jezeli masz jakies kolezanki to spotykaj sie z nimi,pokaz swojemu facetowi,ze jestes piekna i wychodz jak najczesciej do ludzi,niech sie teraz Twoj maz zastanawia gdzie Ty chodzisz,pamietaj badz radosna i zawsze dbaj o siebie,nie pokazuj mu zazdrosci ,pokaz ,ze Ty tez mozesz se gdzies wyjsc i dobrze sie bawic.Moj facet swego czasu lazil non stopa do kolegow ja se bog wie co wyobrazalam ,a im bardziej bylam szpiegiem tym on czessciej wychodzil.Potem zmienilam taktyke i sama zaczelam wychodzic,zawsze perfekcyjnie umalowana,jak nie bylo gdzie isc to siedzialam w parku na lawce,no i usiadl na dupie ten moj chlopiszcze,nagle stal sie domatorem.i pamietaj nie mozesz myslec .ze jestes brzydka -nigdy

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 18 lip 2006, 13:16

oj http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... wowany.gif , ja byl to takiego http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... cie%21.gif (i tej kolezaneczce tez bym natrzaskala)

Bardzo mi przykro, ze Ciebie to wlasnie spotkalo ... :( :evil:
Zosiu, margo dobrze pisze - daj mu powod do zazdrosci !!!

nie czuj sie brzydsza ,gorsza ... ...nie obwiniaj sie i nie zadreczaj- jesli facet cie rani (osiol) ,to znaczy ze jest gorszy od Ciebie - chamski ,bez klasy! :x

badz twarda sztuka- jesli Cie nie kocha , to predzej czy pozniej - odejdzie ... ...albo bedzie Cie zawsze oszukiwal :twisted:

graj z nim w otwarte karty - kocha , chce byc z Toba- to niech sie zachowuje... :x ...nie kocha, szuka przygod- do fora ze dwora ! :lol: :twisted:

Nie daj sie upokarzac - kobiety musza miec w tych czasach jaja ! 8) :wink:

(i pamietaj, My kobietki jestesmy 1000000 razy lepsze (we wszystkim) od facetow -!) :)

zosia131
Nowicjusz Beauty
Nowicjusz Beauty
Posty: 15
Rejestracja: 24 cze 2006, 20:42

zosia131

Post autor: zosia131 » 18 lip 2006, 18:10

Dziwne nie dzwonie nie pytam kiedy bedzie a on sam mowi bede .... Jak widze jak jezdzi z kolega sam na motoze az mie szlak trafia nic ni mowie nie kometuje ale ta zazdrosc jest tak silna .Probuje panowac nad nia .DZiewczyny umowilam sie na przedlurzani wlosow w tym tygodniu ide , a mam zamiar pojsc z kolezanka na piwko .PISZCIE WIECEJ otuchy mi dajecie . :idea: :roll:

Awatar użytkownika
ghostdog
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1356
Rejestracja: 10 sty 2006, 18:55
Lokalizacja: woj. dolnoÂślÂąskie / Szkocja

Post autor: ghostdog » 18 lip 2006, 18:12

Zosiu mi juz wiary w facetow zabraklo.... :(
A co powiecie na to: w zeszlym roku we wrzesniu jakby nigdy nic mowi mi "ja sie chyba od ciebie odkochalem..." Ja dostalam histerii i nie moglam sie opanowac.....A dlaczego...wg. niego mniej seksu niz kiedys(ale tez ponad 4 lata razem i on pracuje w nocy i jakos tak ciezko)Doszlismy do porozumienia i jakos doszlam do siebie i bylam szczesliwa a tu nagle w grudniu tak przez przypadek zlapalam jego telefon a tam smsa"K...ja nie wiem co my teraz zrobimy,ja tak nie moge...K....zrob cos, za bardzo mi na tobie zalezy"Nie zdazylam sie jego zapytac co to jest bo dostalam sraczki z nerwow :roll: :oops: Okazalo sie ze nawiazal romans internetowy i tez gadal z NIA przez telefon i bog wie co jeszcze.Caly problem w tym ze on powiedzial ze ta Panna slala mu te smsy ale on od wrzesnia juz do niej nic nie pisywal bo rozwiazalismy te nasze problemy.BBylo mi ciezko ale potem Swieta i walentynki i zareczylismy sie.
A teraz...wrocilam z Polanicy z nowymi cycusiami, zadowolona ale czulam ze cos jest jakos nie tak-wiadomo babska intuicja.napisalam mu smsa ze czuje sie smutna bla bla...a on na to ze musimy porozmawiac, bo z naszym zyciem seksualnym jest jakos nie tak(znowu damn it!)A prawde mowiac kochamy sie srednio co tydzien, jastesmy ponad 5 lat.
Przyszedl w nocy po pracy i mowi"ja do Ciebie chyba nic nie czuje....bla bla i znowu stanelo na seksie.Czulam sie winna bo przestalam dbac o zwiazek i mialam mini depreche, pracy nie lubilam, po prostu dolek.Znowu tym razem bez histerii bo nie bede sie ponizac doszlismy do rozwiazania problemu.Bedziemy starali sie o romantycznosc, i spedzanie czasu z soba.
Bylam w niebie bo bylo po kryzysie, super sex, nowa praca , cycusie....
Po 4 dniach przegladalam jego wydruk rozmow telefonicznych(znowu przez przypadek, zastanawialam sie dlaczego biedak bedzie tyle bulil).Znalazlam Polski numer na komorke i 10 smsow tego samego dnia, a ja wtedy kurowalam sie w domu po cycusiach.Numer powtarzal sie kilka razy....dzwonie...odbiera laska...rozlaczam sie .
Dzwonie do niego on mowi ze to wspolna kumpela...wierze ale....na nastepny dzien on bierze prysznic a ja ten numer sprawdzam, nie ma na liscie...ale wykrecam i jest ta sama zdzira co w zeszlym roku.
Znowu dostalam sraczki .Pytam sie go dlaczego a on ze chyba juz do mnie nic nie czuje.Czyli w sumie to ja w tym calym bagnie za tak bardzo winna nie bylam.
A ja go tlumecze ze to bylo przed zanim sie pogodzilismy i teraz na pewno on tego nie zrobi.A on ze nie daje za siebie reczyc.Ogolnie facet cieply , opiekunczy, gotuje , sprzata,duzo nas laczy , cieszymy sie ze wspolnych sukcesow- ale co sie stalo ze tak sie nababralo, dlaczego w polowie drogi jak pojawil sie problem on nie powiedzial tylko czekal tak dlugo, czy chcial bym dostala wstrzasu????Mamy wspolny kredyt mieszkaniowy,psa i mam pustke w glowie.Pogadalismy.... ale brak mi juz entuzjazmu ale nie jetstem silna na samotnosc i ufam ze damy rade...
dziewczyny jak to sie dalej potoczy.... :cry:
2006 Latkowe cycuchy
2008 Kasprzykowe powieki
botoxik here i come:)

Awatar użytkownika
ewelina
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 779
Rejestracja: 11 lip 2005, 22:30
Lokalizacja: chicago

Post autor: ewelina » 18 lip 2006, 18:24

ja na twoim miejscu zadzwonilabym do tej dziewczyny, przeciez moze ty o niczym nie wiesz a on jest w zwiazku z toba i nia i was obie oszukuje, co gorsze moze on z nia nawet sypia merde

Awatar użytkownika
ghostdog
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1356
Rejestracja: 10 sty 2006, 18:55
Lokalizacja: woj. dolnoÂślÂąskie / Szkocja

Post autor: ghostdog » 18 lip 2006, 19:41

Ewelinko sytuacja pokrecona bo my mieszkamy w szkocji a laska podobno z warszawy i ma ok 32 lata czyli jest od niego starsza....w zeszlym roku kiedy to wg niego bylo w zwiazku nieciekawie on stwierdzil ze wyszukal ja na Gadu Gadu,Jak to pisze to wydaje mi sie to podejrzane.On w polsce byl raz we wrzesniu na tydzien ale zarzekal sie ze nie spotykal sie z nikim ....Wiec te jego smsy to tylko na odleglosc ...
Czuje sie strasznie zraniona.Dla mnie zwiazek jest w takiej otoczce niedotykalnosci, mam tu na mysli ze obojetnie co sie dookola dzieje nie ma to wg mnie prawa rzutowac na ten zwiazek.Ale ja jako kobieta inaczej to spostrzegam jak facet.Ja teraz z kazda chwila kiedy go nie ma ze mna popadam w lek ze on odwroci sie na piecie i znowu palnie mi takie cos jak przedtem.
A tej lasce puscilam smsa ale nie ordynarnego tylko takiego "ludzkiego" ale tez nie plaszczylam sie tylko odwolywalam sie do jej empatii w stosunku do drugiej kobiety itp.dziwnie bylo mi to pisac.Mam nadzieje ze ona nie siedzi na tym forum,to by byl po prostu kiepski film :? :shock:
2006 Latkowe cycuchy
2008 Kasprzykowe powieki
botoxik here i come:)

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 18 lip 2006, 19:56

ja pierdziele- dziewczyny , co z Wami :twisted:

czytajac takie historie sama zalapie zaraz dola i bede myslala ,ze maz mnie juz nie kocha .................. :(


jestem zdania ,ze te "dobre" dziewczyny zawsze dostaja po tylku od swoich facetow a te sukowate (ja :oops: ) rzadza , wykorzystuja i jeszcze narzekaja... :oops: :lol: :wink:
moze czas sie zmienic, dziewczynki 8p ?

Awatar użytkownika
ghostdog
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1356
Rejestracja: 10 sty 2006, 18:55
Lokalizacja: woj. dolnoÂślÂąskie / Szkocja

Post autor: ghostdog » 18 lip 2006, 20:01

Na poczatku zmiany sa ciezkie Sam....czlowiek kocha i w siebie "wrasta" i boi sie przyszlosci w pojedynke....jezeli wszystko pojdzie do dupy i swiat na glowe mi sie zawali to i tak bedziemy mieszkac razem do momentu sprzedania mieszkania, a jest klauzula ze jak to zrobimy w ciagu pierwszych 3 lat to zabulimy kare...a co z psiakiem.a co z zyciem...na razie cicho i jako tako gladko idzie.
2006 Latkowe cycuchy
2008 Kasprzykowe powieki
botoxik here i come:)

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”