http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... Spiew1.jpg
Córka Ruskiego przychodzi do ojca i oświadcza, że wychodzi za mąż.
- Za kogo?
- Za popa.
- No co ty, zwariowałaś?!
- Miłość, tato... serce, nie sługa.
- Hm... no dobrze, przyprowadź go.
Córka przyprowadza młodego diakona. Jedzą, piją. Ojciec mówi:
- Wiesz, że moja córka co miesiąc musi mieć inną kreację za 10 000
zielonych? Jak wy będziecie żyć? Jak ty ją utrzymasz?
- Bóg pomoże.
- A jeszcze ona przyzwyczajona co tydzień latać do fryzjera do Paryża. I
co?
- Bóg pomoże..
- A jeździ tylko Ferrari i Porsche, i musi mieć zawsze najnowszy model. Jak ty sobie wyobrażasz życie z nią???
- Bóg pomoże...
Posiedzieli, narzeczony poszedł. Córka pyta:
- No i jak, tato, spodobał ci się?
- Burak, to prawda, ale podobało mi się, jak mnie nazywał Bogiem...
------------------------------------------------
Prezydent Kaczyński odwiedza wzorowe gospodarstwo rolne.
Gdy znalazł się w chlewni, pośród stada dorodnych świń, towarzyszący grupie fotoreporterzy natychmiast strzelają fotki. Na to Kaczyński:
- Żeby mi tam nie było jakiegoś głupiego podpisu pod zdjęciem! Typu "Kaczka i ?winie" czy coś takiego...
-Ależ skąd panie Prezydencie! - odpowiadają reporterzy.- Wszystko będzie cacy. Nazajutrz ukazuje się gazeta ze zdjęciem Kaczyńskiego wśród świń, podpis: "Lech Kaczyński (trzeci od lewej)".
-------------------------------------------------------------------
Ojciec z synem poszli na krytą pływalnię. Po wyjściu z basenu ojciec stanął
pod prysznicem, żeby zmyć resztki chloru, a synek bawiąc się biegał koło
niego. W pewnej chwili maluch pośliznął się na mydle. W ostatniej chwili
ratując się przed upadkiem, złapał się za ojcowego ptaka, podciągnął się
trochę i pobiegł dalej.
Tatko popatrzył czule na pociechę i pomyslal:
"No, a gdyby był dziewczynką i myłby się teraz z matką to by się wziął i
wypierdolił..."
-----------------------------------------------------------------------
Kiedy Bóg stworzyl ciało wszystkie narządy kłóciły się ze sobą, o to, którypowinien zostać szefem. Mózg mówiŁ: "Ja powinienem zostać szefem,ponieważ mam pod kontrolą wszystkie funkcje ciała". Na to odpowiedzialy nogi:„My powinnyśmy być szefem bo nosimy mózg i całe cialo tam gdzie potrzeba".Wtedy odezwały się ręce „To my powinnyśmy być szefem ponieważ wykonujemypracę i zarabiamy pieniądze". I tak po kolei odzywały się serce, nerki, płuca, oczy itd.
Jako ostatnia odezwała się dupa, twierdząc, że chce zostać szefem co wywołało tylko smiech innych narządów. Wtedy dupa zaczęła strajkować.
W krótkim czasie oczy zaczęły się wywracać, ręce wykrzywiać, nogi krzyzowac,serce i płuca wpadły w panikę a mózg dostał gorączki. W końcu wszystkie narządy
uzgodnily, że dupa zostaje szefem. Wszystko wróciło do normy, narządy zajęłysię swoją pracą a szef siedział tylko i gówno robił...
WNIOSEK: Nie potrzebujesz mózgu, żeby
zostać szefem. Nim może zostać każdy dXXXk...
MĂâÂłodym ludziom wydaje siĂĆÂŞ, ĂâÂże pieniĂâÂądze sĂâÂą najwaĂâÂżniejszĂâÂą rzeczĂâÂą w ĂâÂżyciu. Gdy siĂĆÂŞ zestarzejĂâÂą, sĂâÂą juĂâÂż tego pewni./ Oscar Wilde
Snobizm jest jak wisienka na torcie - tylko dla wybranych. To rodzaj wtajemniczenia. Wyzwanie rzucone tyranii mas....