A gdzie robiła Doda? cz.I

Piękni i Sławni Ludzie ... Tematy zwiazane z zyciem gwiazd i znanych ludzi. Plotki i ploteczki.

Moderator: Zespół I

xenia523
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 827
Rejestracja: 26 maja 2006, 13:22

Post autor: xenia523 » 05 lip 2006, 11:24

Hmmm zdania sa rozne, ja jednak zostane przy swoim 8)

Pusta lalunia udajaca glupia... zgadzam sie z Toba, Sam.
Matko, a jakie opinie o niej na onecie teraz pisza... :shock: Tragedia :? :? Moze to jej sposob na wykreowanie sie, ale nie znosze tego babska :x zero kultury, zero klasy...przklina na kazdym kroku :x czesto przeklenstwa mozna zastapic innym wyrazeniem :wink: Ale czlowiek uczy sie na wlasnych bledach, wiec moze za jakis czas to dziewcze zmadrzeje :roll: :P
23.03.07 Kubasik 400cc HP

Awatar użytkownika
ewelina
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 779
Rejestracja: 11 lip 2005, 22:30
Lokalizacja: chicago

Post autor: ewelina » 05 lip 2006, 12:59

dziewczyny wlasnie wrocilam z polski, i mialam okazje ogladnac dode na jakims festivalu w sopocie, trendy czy cos takiego, wybaczcie jesli sie myle, w kazdym razie mi osobiscie sie podoba jak wyglada, pisze tylko o wygladzie bo nie mialam okazji uslyszec jej zadnych wypowiedzi, ale jezeli chodzi o wyglad wedlug mnie nadaje sie na showwoman, natomiast widzialam wywiad z udzialem mandaryny w tvn style i jestem zdruzgotana jej wygladem i zachowaniem, glos ma jak facet i robi okropnie glupie miny, do tego od czasu do czasu palnie jakis ulicznie brzmiacy tekst, ona napewno na gwiazde sie nie nadaje, takich jak ona widzialam setki na ulicy.

xenia523
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 827
Rejestracja: 26 maja 2006, 13:22

Post autor: xenia523 » 05 lip 2006, 13:05

ewelina pisze:wedlug mnie nadaje sie na showwoman
:lol: :lol: :lol: no co ty :wink: :wink:

Przeciesz ona nie ma nic do powiedzenia na scenie, poza glupim smiechem, i wywyzszaniem siebie jaka to niby ona jest The Best!

Nie wiem czy moze ogladalas eske, nie dawno bylo na polsacie...Byla prowadzaca razem z jakims chlopakiem. Nic kompletnie nie mowila poza zapowiadaniem gwiazd :lol: :lol: Nic nie mowila bo nie miala co...nie zna sie na niczym :oops: :oops:
hehe, zapowiadaniem...ona raczej darla sie jak na swoim koncercie... :lol:

Pozdrawiam :wink:
23.03.07 Kubasik 400cc HP

Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 05 lip 2006, 14:20

Samanthii pisze:mnie nie przeszkadza żaden baź na twarzy , jeżeli ktoś umie z nim zaspiewać :lol: :wink:
Scena muzyczna ,to nie rewia mody !!!
Każdy ma swój styl (lepszy badz gorszy :roll: )- czego nie można powiedzieć o Dodzie ... :?

:shock: ???
Kasia Kowalska ma głos - nie musi pokazywać swojej dupy w każdym klipie (w przeciwnieństwie do innych) :twisted: !!!
Hihihi Sam to teraz w odniesieniu do twojej wypowiedzi coś powiem. Scena muzyczna właśnie powinna być rewią mody i miejscem, gdzie dzieją się niesamowite rzeczy. Koncert ma być widowiskiem, show. Co z tego, że pójdę na koncert wspaniałej solistki, na którym jest nudno i nic się nie dzieje. Płyty to ja sobie mogę w domu posłuchać. Na koncert idę po to, by postać godzinę z rozdziawioną gębą i niedowierzaniem co tu się dzieje. A popłakać i powzruszać się z pięknego, dźwięcznego głosu to ja mogę w domu przy płycie. Scena to miejsce wymagające odpowiedniego ubioru - zachowania również.
No i co do Kasi Kowalskiej to przepraszam - ale ona ma takie problemy z emisją głosu, że Doda mogłaby jej dawać lekcje. To są niuanse, których przeciętny śmiertelnik nie znający się na śpiewie nie słyszy. Ale ja Kaśki słuchać nie mogę, bo mam wrażenie, że na wyższych dźwiękach się zaraz udusi.
Ale o gustach się nie dyskutuje :P
...czemu ze wszystkich pragnieñ na ¶wiecie to Ty mnie wybra³e¶.....

gosbo
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 226
Rejestracja: 07 maja 2006, 13:13
Lokalizacja: Katowice

Post autor: gosbo » 05 lip 2006, 14:26

Doda moze i za madra to nie jest,ale swoj cel osiagnela.Wszyscy wiedza kim jest,dyskutuja na jej temat,nawet nowe watki ma na forach roznych :wink: "nie wazne co i jak mowia, byleby mowili" :lol:

Awatar użytkownika
Mia
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 443
Rejestracja: 31 sty 2006, 13:46
Kontakt:

Post autor: Mia » 05 lip 2006, 14:32

Ale ja Kaśki słuchać nie mogę, bo mam wrażenie, że na wyższych dźwiękach się zaraz udusi. :P
...nie mówiąc już o jej dennych cierpiętniczych tekstach :roll: emocjonalność 12-latki :roll:

no ale odbiegamy od tematu...

Awatar użytkownika
monikagoc
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 186
Rejestracja: 02 maja 2006, 12:34

Post autor: monikagoc » 05 lip 2006, 14:46

DZISIEJSZY WYWIAD Z DODĄ

"Na wywiad do redakcji przyszła pieszo. W innych butach. Brzydkich słów używa naturalnie, ale poprosiła o usunięcie ich z tekstu.
Urządzeniu nagrywającemu brakowało skali, kiedy kończyła zdania swoim słynnym śmiechem. Sama poprosiła o więcej czasu, bo miała jeszcze tyle do DODAnia. (śmiech) Nie udało jej się pofrunąć w Opolu na skrzydłach. Ale ma w domu śmigło i chętnie wyfrunie w świat. Sami oceńcie, jak bardzo z nami poleciała.
Łatwiej mi udawać głupią, świetnie się tym bawię, a jednocześnie manipuluję prasą. Mogłabym sporo powiedzieć, ale zostawiłam sobie na to jeszcze rok. Ile ja zmistyfikowałam sytuacji, które nie wyszły i nigdy nie wyjdą. Za rok przybijesz mi piątkę, a inni będą mi składać hołdy. Jest ściema, ale to nie jest tak, że jestem przestraszonym pisklęciem, a udaję wyzwoloną Dodę. Taka jestem i nie muszę nic udawać.

Czasami tę ściemę trudno kontrolować. Ostatnio wystarczyło, że w wywiadzie wspomniałaś, że nie wyrzuciłabyś z łóżka Angeliny Jolie, a wszystkie portale, szczególnie te lesbijskie, aż huczą.

Jasne, specjalnie to powiedziałam, choć to nie była ściema. Jeszcze o wibro pussy dodałam. Wiedziałam, że te dwie rzeczy zdominują cały wywiad i nikt nie będzie pamiętał reszty. Nauczyłam się już, że można p*******ć bez końca o Bogu, filozofii i polityce, a wystarczy jeden kontrowersyjny gadżet i wszyscy się cieszą. Marzy mi się taki porządny, godzinny telewizyjny wywiad o wszystkim, taki, gdzie będzie po mnie widać, co siedzi we mnie w środku. Ale z facetem. Baby nie są do wywiadów. Poza tym ja w ogóle nie mam zbyt wiele koleżanek ani przyjaciółek. Obracam się raczej wśród facetów. Machina nr 4

Lipcowy numer "Machiny" ma dwie okładki. Pierwsza wersja przedstawia na okładce Dodę jako demoniczną pannę młodą z hasłem "Doda jak żywa", druga okładka to drug queen ustylizowany na Dodę z podpisem "prawie jak Doda". Zawartość merytoryczna magazynu w obu wersjach jest identyczna. Koncepcja dwóch okładek jest realizacją hasła "Machiny" – po okładkach nas poznacie.

W lipcowej "Machinie": "Heroicznie durny chłopiec" – lista dozgonnych wrogów Kurta Cobeina w artykule Angeliki Kucińskiej, wywiad z Dorotą Rabczewską alias Dodą o braku tolerancji w Polsce i o tym dlaczego nie wyrzuciłaby z łóżka Angeliny Jolie oraz wywiad z Tomaszem Stańko – legendą światowego jazzu. Paweł Soszyński opisuje (ze szczegółami) te stare i te całkiem nowe zjawiska, które mają miejsce w Kościele Katolickim, a Tomek Rawski przedstawia jedną z najnowszych egzotycznych religii jaką jest Baduizm.

Jak na wakacyjny numer przystało, "Machina" przygotowała przewodnik po najlepszych festiwalach w Polsce i Europie oraz praktyczne informacje na temat noclegów, cen paliwa, alkoholu i przysmaków regionalnych. Rozglądasz się wokół? Jesteśmy ostatnio w ogonie Europy, jeśli chodzi o tolerancję.

Jestem w szoku, kiedy widzę te wszystkie zacietrzewione, czerwone twarze z wytrzeszczonymi oczami i słyszę, że to wszystko dewianci, dno i najlepiej ich wypalić i wytruć.To za chwilę może Ci przeszkadzać w pracy.

Na pewno nie będę się dopasowywać do ustroju, do prezydenta i jego pomysłów na życie Polaków. Nie utożsamiam się z żadną opcją polityczną i nie będę pajacować dla żadnego polityka.

Ostatnie lata to był u Ciebie pędzący pociąg. Aż do wypadku i problemów z kręgosłupem.

Tak, teraz cieszą mnie wszystkie drobne pierdoły, a problemy zmniejszyły się do poziomu glona. Jakbym nie mogła chodzić, to wręcz marzyłabym o takich problemach, jakie mam teraz. Ja jestem zwierzęciem szołbiznesowym. Czuję się w tym jak ryba w wodzie.

I wszystkie sytuacje medialne mnie walą oprócz jednej. Nie chciałabym publicznie rozstawać się z mężem. Dla tak wrażliwej osoby jak ja, to byłoby morderstwo. Zamiast od czasu do czasu na bankiecie dowiedzieć się, kogo aktualnie bzyka, masz codziennie newsy w gazecie.

Znamy już takie przykłady z polskiego szołbiznesu.

Jednak na stronie internetowej próbujecie walczyć z "Faktem".

Wiesz, ja nie mogę pozwolić, żeby na całą Polskę wychodziły bzdury pisane przez jakiegoś gnoma, który grzebie palcem w dupie, a ludzie z wypiekami na twarzy to kupują i wierzą w te brednie. A poza tym nie lubię nie mieć ostatniego słowa.

Nie czujesz, że od strony estradowej też jesteśmy ogonem Europy?

Bo tego oczekuje publiczność, cały szołbiznes, radio i telewizja, wszyscy, którzy tym obracają. Po występie w Opolu, na moim własnym forum internetowym przeczytałam, że piosenkarz rockowy obowiązkowo musi mieć glany, cztery kolczatki, przykleić się do mikrofonu i czasem rzucić kurwą. Nie daj Boże, mieć na sobie trochę koloru, układ taneczny i poczucie humoru. Od razu mówią, że to syf, gnój i popowa komercha. Wciąż czujemy się jak megabiedne kaczątko wśród łabędzi. Ile ja się musiałam napompować, żeby to towarzystwo wzajemnej adoracji zaczęło nas szanować. Mam obsesję na punkcie fajnego show. Nie wiem, co muszę zrobić, żeby na próbie jakiekolwiek moje propozycje ktoś zaakceptował. Siedzę miesiąc przed, kombinuję, wymyślam gadżety, tancerzy, a potem reżyser się nie zgadza. Dlaczego? Bo, jak się okazuje, nie potrafi tego ładnie pokazać w telewizji. Moja mama nie zauważyła nawet, że mam tancerzy na scenie! Jakby kanapa w kształcie ust, w której siedziałam na scenie, nie miała trzech metrów szerokości, też by jej nikt nie zauważył w telewizorze. Najbardziej mnie martwi to, że tak niewiele mamy w Polsce profesjonalistów. A przecież to wszystko ma być dla ludzi! Taki festiwal to ma być megawidowisko, a większość artystów swój brak wyobraźni i chęci tłumaczy tym, że jest klasycznym, dostojnym i że nie chce robić obciachu, bo muzyka powinna bronić się sama. Jestem ciekawa, ile oni oglądają zachodnich koncertów. Nawet największe światowe gwiazdy prześcigają się w robieniu show, a u nas nuda, smutek i frustracja.

To jakie show tak naprawdę wymyśliłaś sobie na Opole?

W Opolu zrobiłam prawie wszystko, co chciałam. Oprócz inscenizacji szpitalnej. Ale pamiętam, jak rok temu w Sopocie chciałam wyfrunąć na skrzydłach. Oni, że "nie da się, jak my to zrobimy, jak pokażemy?". No jak to, jak? Gwen Stefani mogła na MTV jakoś zjechać na zegarze! Wszystko jest możliwe. "Jak to będzie wyglądało? Nikt tego nie robił". Bez wyobraźni, bez polotu. To jest megadołujące.

Odmówisz za rok?

Jednak muszę się czasem pokazywać. Koncerty w kraju są OK, ale koncerty ogląda kilka czy kilkanaście tysięcy ludzi, a występ w telewizji, na wielkim festiwalu kilka milionów. Po Sopocie wszystko się zmieniło. Przed festiwalem ludzie myśleli, że Doda to taka laska z "Baru". Słyszeli "Znak Pokoju" i nie wiedzieli, kto to śpiewa. Abstrakcja.
17.05.06 dr Potocki K.
MHP (P)-300 (L)-340

Awatar użytkownika
ewelina
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 779
Rejestracja: 11 lip 2005, 22:30
Lokalizacja: chicago

Post autor: ewelina » 05 lip 2006, 15:30

ja nie moge powiedziec nic o jej inteligencji bo naprawde niewiele zobaczylam tylko jej wystep na scenie i wsrod innych jej wystep podobal mi sie bardzo. ja rozumiem ze wymagacie od gwiazd inteligencji, kultury itd. ale mowiac showwoman mam na mysli kogos kto potrafi szokowac, prowokowac i bulwersowac. na tym polega prawdziwe show. wedlug mnie ona to wie i dlatego jest o niej tak glosno, podejrzewam ze to jest jej cel i sposob na robienie pieniedzy. Sorry ale umie zrobic szum wokol siebie i przy tym niezla kase tego nie zaprzeczycie. jest jeszcze mloda ma czas na bycie ulozona pania, wtedy bedzie miec klase, zobaczycie.

xenia523
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 827
Rejestracja: 26 maja 2006, 13:22

Post autor: xenia523 » 05 lip 2006, 15:38

watpie :roll:
Ale to moje zdanie, nie podwazam opinni innych, bo kazdy mysli inaczej :)
23.03.07 Kubasik 400cc HP

Awatar użytkownika
maxi
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1496
Rejestracja: 14 lut 2006, 17:53

Post autor: maxi » 05 lip 2006, 16:02

Ja sie zgadzam z Gracja.Show to musi byc show a nie flaki z olejem.Czy ktos pamieta koncerty W.Houston z jej najlepszych lat?Co z tego, ze miala cudowny glos, to sie nie nadawalo do ogladania.Ona byla bardziej drewniana niz Rasiak.A Madonna,ktora ma naprawde kiepski glos na kazdej trasie robi taki show, ktorego nie zapomina sie do konca zycia.Z dziecinstwa pamietam festiwale w San Remo, ogladalam je z nadzieja zobaczenia co sie teraz nosi,ale wy tego nie pamietacie,to czasy prehistoryczne :wink:

Zablokowany

Wróć do „Celebrities”