MIŁOŚĆ nie pyta o wiek?

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
MonisiaPP
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1200
Rejestracja: 17 sty 2005, 18:41
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: MonisiaPP » 03 maja 2005, 13:39

To "zona go nie rozumie" uderza w proznosc, dlatego lapia sie na to babki czesto niedowartosciowane... Ona taka cudowna wspaniala bo rozumie 10000 razy lepsza od zony! :)

Awatar użytkownika
Basia1
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1002
Rejestracja: 06 mar 2005, 18:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Basia1 » 04 maja 2005, 09:03

oj, przecież wiadomo o co chodzi, oni są zbyt leniwi żeby ratować swoje małżeństwo i dlatego podają pierwszy lepszy pretekst :? A tak na prawdę nigdy w życiu nie chciało im się nawet spokojnie pogadać z żonką :evil:
I znajdują takie które ich "rozumieją" :x a raczej ich portfel.
10 kwietnia 2006 - zmniejszenie piersi

Awatar użytkownika
laura
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 500
Rejestracja: 16 mar 2005, 14:08
Lokalizacja: Katowice

Post autor: laura » 04 maja 2005, 14:08

oj dziewczyny nie mozna wszystkim przypisywac takich rzeczy.ja uwazam ze wina nie lezy tylko po jednej stronie!
wezcie pod uwage ze niektore baby sa naprawde wredne dla swoich mezow. znam takie ktore robia awantury o byle co,wszystko jest be.. kiedy mezczyzna naprawde sie stara! przeciez mozna miec rozne charaktery,albo oboje pragna wladzy nad drugim. ja nigdy nie osadzam zwiazkow ktore powstaly po nie udanym malzenstwie a nawet tego kiedy facet woli inna. wedlug mnie cos musi sie dziac niedobrego w zwiazku jesli fecet ucieka...
to jest tylko moje zdanie..pozdrowionka

Awatar użytkownika
Basia1
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1002
Rejestracja: 06 mar 2005, 18:15
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Basia1 » 04 maja 2005, 14:21

no pewnie że tak, wina zawsze leży po dwóch stronach. Tylko że czasami można uratować małżeństwo przy odrobinie dobrej woli, której niestety czasem brakuje bo pojawia się ta młoda, atrakcyjna i pełna zrozumienia, dojrzała dziewczyna :evil:
10 kwietnia 2006 - zmniejszenie piersi

Gosc4
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1607
Rejestracja: 12 sty 2005, 16:05

Post autor: Gosc4 » 04 maja 2005, 16:27

:roll:

she
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1021
Rejestracja: 26 sty 2005, 00:49

Post autor: she » 04 maja 2005, 18:42

Basia, masz rację.Mnie tez jest przykro patrzec na to,jak to dojrzali panowie zostawiaja,albo oszukują swoje zony spotykajac sie z mlodymi laseczkami. Rozumiem ich pogon za przyjemnoscia i chec dowartosciowania sie,ale cholernie zal mi oszukiwanych zon.Wiem,ze wina zawsze lezy po srodku, a przynajmniej prawie zawsze,ale zastanawiam sie czy wszyscy faceci to takie skurczybyki,ktore zdradzaja? Z moich obserwacji wynika,ze wiekszosc z nich.Normalnie czasem mam takie mysli,zeby nie szukac sobie czy tez nie byc z chlopakiem w moim wieku,bo za pare lat bede zdradzana, a znaleźć sobie jakiegos samotnego dojrzalego goscia.Oczywiscie bez zony.\Bo jakbym sie dowiedziala,ze koles ma zone,no to niech sie goni.
Czy sa jeszcze normalni faceci na tym swiecie? z zasadami,honorem? Swoja droga widac tez,ze i kobity dały sobie na luz rozbestwiajac sie takze i po prostu zdradzajac swoich mezow|:( ja juz nie wiem co sie dzieje na tym swiecie,naprawde.Co robic,by nie zostac zdradzana? A z drugiej strony mysle,ze nie ma złotego srodka. Pewne rzeczy trzeba po prostu przyjac,bo glowa muru sie nie przebije. Choc gdybym dowiedziala sie,ze jestem zdradzana,to juz koniec.Tzn zero kłótni,spokój i opanowanie,ale po prostu koniec "imprezy".\Odeszlabym natychmiast.Albo facet chce byc ze mna,albo nie.Krotka piłka.Choc przeraza mnie to,ze nie zawsze wszystko jest takie biale i czarne,jak sie wydaje.Ale pewne zasady tzreba miec,inaczej balagan-murowany.
Wiecie czego sie boje? Powiedzcie mi,czy seks moze sie znudzic?\Pytanie kieruje do dziewczyn,ktore calym serduchem KOCHAJA swoich partnerow i ktore są w długotrwałych związkach. Zastanawia mnie po prostu czy seks z jednym mezczyzna przez dlugi okres czasu moze sie znudzic i czy sa na to sposoby?jak z tym walczyc?Pytam na przyszlosc;)Ja wiem,ze ogromne znaczenie ma tu inwencja twórcza;) wyobrażnia i brak lenistwa;)No ale pytam Was?
she

Gosc4
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1607
Rejestracja: 12 sty 2005, 16:05

Post autor: Gosc4 » 04 maja 2005, 19:00

:roll:

she
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1021
Rejestracja: 26 sty 2005, 00:49

Post autor: she » 04 maja 2005, 19:07

Sugar,moze wlasnie masz racje....ja sie tego boje,ze nie zawsze wszystko jest takie czarne i biale jak nam sie wydaje:( albo jak mi sie wydaje i tego sie boje:(
she

Awatar użytkownika
MonisiaPP
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1200
Rejestracja: 17 sty 2005, 18:41
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: MonisiaPP » 04 maja 2005, 19:30

Wiesz Sugar, jakies chodzenie na dziwki to mam na to wywalone, tzn wiadomo bym sie wkurzyla, ukarala :twisted: , ale na pewno nie skonczyla zwiazku! Co do regularnej kochanki to bym nie mogla juz z nim byc! Bardziej od seksu z inna kobieta, boli mnie uczucie do innej! Zdrada emocjonalna jest dla mnie koszmarem!

Awatar użytkownika
Kamila
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4947
Rejestracja: 11 sty 2005, 15:57
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Post autor: Kamila » 04 maja 2005, 19:58

Witam,
Uwazam, ze nie ma cos takiego jak zdrada emocjonalna (chodzi o uczucia, a nie podobanie sie) w moim przekonaniu, z prostego powodu, jak kocha, to nie moze szalec za inna. Uwazam, ze jesli interesuje sie inna osoba pod wzgledem emocjonalnym czy seksualnym, jest to pierwsza oznaka rozpadu aktualnego zwiazku. Zdrada nie wchodzi w gre, bedzie pierwsza to bedzie i druga..... :wink: Nie widze sensu dalszego ukladu, zyc w ciaglym bolu i strachu, a przede wszystkim z brakiem zaufania....chyba to nie jest za dobre rozwiazanie :!: :?: To nie na moje nerwy :evil:

pozdrawiam Kamila :)
"Czerp z innych, ale nie kopiuj ich. Bądź sobą." Michel Quoist
"Uroda ciała, kondycja umysłu i ducha – to elementy wzajemnie sie przenikajace – wewnetrzna rownowaga zapewnia piekno, zdrowie i spokoj".
W każdym przypadku człowiek ponosi konsekwencje własnych wyborow.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”