Widzisz Madzik 10 lat temu to polskie położnictwo był na poziomie głębokiej Azji. Poród to była wielka udręka dla przyszłych matek: cały czas w pozycji leżącej, nikogo nie było z rodziny przy porodzie, nacięcie krocza to był standart, kilka kobiet na sali i wrzeszczące pielęgniarki każące ci się zamknąć...i takie tam przyjemności :?Magdalena pisze: Marysia rodziła Jacka 10 lat temu i nie wiem dokładnie co jej dawano w szpitalu,ale spędziała w nim ponad połowę ciąży rodząc niedorozwinięte dziecko.Może wtedy medycyna nie była aż tak zaawansowana.
Wydaje mi się że walka z konfliktem nie taż była na podobnym poziomie







