PRZYJAŹŃ - między kobietami, między kobietą i mężczyz

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
jaaa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1724
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:11
Lokalizacja: niedaleko Wawy:)

Post autor: jaaa » 27 kwie 2005, 17:12

przyjazn miedzy kobieta a mezczyzna - w zyciu przynajmniej u mnie zawsze chodzilo o uczucie jak nie w jedna strone to w druga i konczylo sie zle ,
jesli chodzi o przyjazn kobieta z kobieta istnieje ale tez bbbaaaardzo trudno o nia
mam duzo kolezanek i tylko dwie blizsze kolezanki ktore mozna nazwac przyjaciolkami- moja przyjaciolka z czystym sumieniem moge tez nazwac moja mame

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 27 kwie 2005, 22:37

No coz, ja od zawsze przyjaznilam sie z... ...FACETAMI!!! Niestety, nie umialam znalezc sobie przyjaciolki... :cry: Mialam 2 najlepsze kolezanki, i byloby wszystko oki.zeby nie znalazly sobie facetow... Od tej pory czulam sie jak piate kolo...

Co do moich przyjaciol-facetow; zawsze czulam,ze miedzy nami jest cos wiecej. Traktowalam ich wszystkich tak samo(Karol. Darek, Damian)ale wiedzialam... :lol: Nie obeszlo sie bez romansu-(Damian...)
Kiedy wyszlam za maz(dla nich SZOK) urwal sie kontakt. jeden wyjechal za granice, inny znalazl sobie kobiete a ten trzeci... :oops: nadal czeka...

Nie mam pojecia dlaczego kobiety sa takie zawistne(jak mozna odbic najlep.kolezance faceta albo obgadywac ja z innymi...???), ale niestety ja takze jestem BAAARDZO ZAZDROSNA
(ale nie o rzeczy, o meza!!!),dlatego nie chce przyjaciolki!!! W zyciu staram sie byc fair,dlatego poco zaczynac cos, co nie ma sensu???

Czasami brakuje mi kogos bliskiego-moj maz nie wszystko rozumie(stara sie ale nie jest kobieta...), nie mam rodzenstwa a mama... ...ma tate.
Najgorsze jest zycie tutaj w Niemczech, gdzie ludzie sa tacy rozni i tacy zamknieci... :(

Awatar użytkownika
jaaa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1724
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:11
Lokalizacja: niedaleko Wawy:)

Post autor: jaaa » 27 kwie 2005, 23:25

a ja samanthi myslalam ze w niemczech jest zycie latwiejesze własnie i sama mysle zeby tam sie nie przprowadzic ,ludzie tolerancyjniei rozni i dlatego nikt nie patrzy na kogos jak na swira jak sie wyroznia

Gość

Post autor: Gość » 28 kwie 2005, 00:43

jaaa pisze:a ja samanthi myslalam ze w niemczech jest zycie latwiejesze własnie i sama mysle zeby tam sie nie przprowadzic ,ludzie tolerancyjniei rozni i dlatego nikt nie patrzy na kogos jak na swira jak sie wyroznia
Też takie wyobrażenie miałam, ale może tylko nam sie tak wydaje, bo żyjemy tutaj, a nie tam :wink:
Ja doświadczyłam przyjaźni między kobietami tzn; miałam tzw; przyjaciółkę, ale się przejechałam, obecnie używam albo wolę nawet określenia na moje koleżanki "psiapsiółki", ale to nie to samo , co przyjaźń.
Są to koleżanki od rozmówek babskich, łazikowania po sklepach, do fryzjera i doradzania w głupich sparawach, ale poważne kwestie i wewnętrzne problemy wolę wyjawiać Mojemu Ukochanemu Misiowi, który jest dla mnie przyjacielem i nie tylko...A jeżeli chodzi o kolegów to w chwili obecnej nie wiem, jak to będzie :wink: bo bywało różnie-cos jak u Samanthii :roll:

Awatar użytkownika
Eko
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1554
Rejestracja: 03 mar 2005, 19:23
Kontakt:

Post autor: Eko » 28 kwie 2005, 07:57

Niestety,nie mogę sobie pozwolić na przyjaźń damsko-męską, pracuję praktycznie z samymi mężczyznami między innymi z mężem i nie mam zbyt dużego pola do popisu ponieważ zdaję sobie sprawę że mężczyźni tak jak kobiety są zazdrośni i mój mąż nie odbiega od przyjętej ogólnie normy.

Przyjaźń damsko-damska? To trudne....niemal każdą z nas spotkało to samo, przyjaźń i prędzej czy później rozczarowane. Powody są różne ale zazwyczaj głównym jest kłamstwo lub jak kto woli niedomówienie :cry:

Vicky
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 55
Rejestracja: 05 lut 2005, 22:01
Lokalizacja: GdaÃąsk
Kontakt:

Post autor: Vicky » 28 kwie 2005, 14:21

Magdalena ależ masz wyczucie czasu z tymi tematami nie ma co :lol:
ach ciężki to dla mnie temat...przyjaź między kobietą a mężczyzną nie istnieje choćby nie wiem co i kto próbował mi wmówić. No chyba, że chodzi o ukochanego mężczyznę który jest jednocześnie naszym najlepszym przyjacielem-i to jest wg mnie jedyna opcja...
a między kobietami? w podstawówce miałam 3 ukochane przyjaciółki, wszystko przetrwało do liceum i dołączyły do naszej super paczki 2 następne, byłyśmy super paczką 6 dziewczyn...ale 4 lata temu przejechałam się na 4-ech-od tego czasu zero kontaktu, a obecnie właśnie przjżałam na oczy co do 5-tej :( wnioski same się nasuwają :( bardzo przykre upadły wszelkie ideały których jeszcze mogłam się jakoś trzymać...widzę, że przynajmniej wiekszość z was nie ma co do tego już żadnych złudzeń.
najlepsze jest to że niektórzy przymykają oko i dalej się "przyjaźnią" jaa tak nie umiem i w tym tkwi chyba problem. A może w tym że jak się zna kogoś 13 lat, 8 to normalne a jak tylko 2,3 to łatwiej się przyjaźnić? może to tak jak kryzys małżeński ;)?

a co do facetów to też potrafią jeszcze lepiej obgadać, namieszać i się zemścić w momencie gdy się zorientują, że nie mają żadnych szans na coś więcej. I o tym przekonałam się też wiele razy. :evil:

ach mam teraz dwie bliższe koleżanki i nawet nie chcę myśleć co będzie dalej.

Gosc3
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 905
Rejestracja: 03 lut 2005, 15:06

Post autor: Gosc3 » 28 kwie 2005, 15:28

Wolę się "koleżankować" niż przyjaźnić. :)

"Stare przyjaźnie są jak stare ubrania: szafa się nimi zapełnia, a koniec końców nie masz co na siebie włożyć"
-Helen Gurley Brown, założycielka Cosmopolitan-

Gosc3
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 905
Rejestracja: 03 lut 2005, 15:06

Post autor: Gosc3 » 28 kwie 2005, 15:30

Aha- nie studiuję socjologii ani psychologii :wink: Nie prowadzę żadnych badań opinii publicznej czytając posty na podjęte przeze mnie tematy.

Ot jakaś myśl pojawi mi się w głowie i zastanawiam się chwilę cyz nadaje się to na temat dyskusji na Forum :)

Awatar użytkownika
małgośka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 472
Rejestracja: 28 mar 2005, 17:40

Post autor: małgośka » 28 kwie 2005, 17:07

No to ja też przyznam, że prawdziwych przyjaciółek nie mam. Z jedną pogadam o tym, z drugą o tamtym, ale żadna nie wie wszystkiego i chyba tak jest lepiej. Chociaż jest jedna, z którą znam się 20 lat i jest okey. Były problemy, ale się wyjaśniło. No i do wczoraj była druga, trochę inna, ale bardzo ją ceniłam. Rozczarowała mnie (wątek "wątpliwości" w piersiach). Kiedyś przyjaźniłam się z sąsiadką, ale wszystkie tematy trafiały do uszu jej mamy, potem z jej mamy ust do mojej mamy i... się skończyło kolegowanie.
Przyjźń damsko-męska? Nie istnieje. Przynajmniej w moim odczuciu. W końcu jedna ze stron pęka i to już nie to samo...
Skupin, 09.06.2005. anatmiczne 350 cc - s± piêkne!!!

Awatar użytkownika
MonisiaPP
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1200
Rejestracja: 17 sty 2005, 18:41
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Post autor: MonisiaPP » 28 kwie 2005, 17:26

To sa dopiero jaja! Nie chce by ktos poczul sie dotkniety, ale czesto tak jest z naszymi przyajciolkami, ktore przyjaznia sie ze swoimi matkami... wszsytkie tematy trafiaja do matki... moze dla niej matka jest najlepsza przyjaciolka, ale to co sie akceptuje u wlasnej corki to niekoniecznie w innych.. a takich przypadkach kolegowanie zawsze sie konczy, gdyz wzrok niektorych matek jest nie do zniesienia. Karcacy wzrok doroslej kobiety dla innej doroslej kobiety to jest dopiero parodia!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”