Post
autor: Karolina044 » 25 kwie 2006, 09:52
opisze Wam dwa sny,
pierwszy (byłam w szpitalu na usunięciu guzka) śniło mi się ze byłam w ciuchlandzie i przeszukiwałam ciuszki na wieszakach, były wszystkie super, nie wiedziałam po prostu co brać i nagle odsłoniłam marynarkę i zobaczyłam na wieszkaku powieszonego chłopczyka (około lat 4-5), jak odsłoniłam nagle tą marynarkę i to zoaczyłam to ten chłopczyk spadł na ziemię, zaczęłam wrzeszczeć, płakać i nagle ten chłopczyk wstał z ziemi i powiedział, ze tylko zartował, wygłupiał sie
wyobrażacie sobie co ja w tym szpitalu na onkologii przezywałam, miałam usunięty guz z piersi i nie wiedziałam co mnie czeka i pocieszałam się po tym śnie, ze wynik tego guza będzie dobry, i wyobraźcie sobie ze faktycznie tak było. Wyszło, ze jestem całkowicie zdrowa
drugi sen miałam niedawno, chodziło o pomniejszenie piersi,
śniło mi sie ze już jestem po operacji i jestem zadowolona, nic a nic mnie nie boli i jak djęłam (chyba) stanik zaczęły rozpuszczac mi się szwy i widziałam mięcho (ale bez krwi) tylko takie rozchodzace się płaty mięśni.
KOSZMAR, cały dzień byłam struta
25 maj 2006- piersi A. ZieliĂĆÂąski