gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość
Moderator: Zespół I
-
szpaczek
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 2410
- Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50
Post
autor: szpaczek » 23 kwie 2006, 11:34
Tego juz zbyt wiele: rozwod, PMS , strach przed operacja i jako ukoronowanie calosci ta p...... Warszawka w K-rzu, ja juz przez to niecierpie weekendow, swiat itp, zwlecze sie tu ta cala "warszawka" w szpileczkach i denerwuje ludzi.Nie cierpie jak mi sie wszedzie plączą pannice w pelnym makijazu, szpileczkach i dziwkowatych sukienkach po szlakach turystycznych.Kto tym debilkom powiedzial ze po bruku i wawozach chodzi sie w takim stroju.Chce sobie czlowiek isc na spacer a tu take "cos" zatarasuje cala sciezke bo uznalo ze w szpilkach uda sie wejsc na baszte, koszmar WARSZAWKA DO WARSZAWY i siedziec w spalinach jak ktos nie potrafi sie ubrac odpowiednio do okolicznosci

(nie to ze mam cos przeciwko mieszkancom Warszawy ale "warszawka" to nie to samo co "Warszawiak"

a piekny kiedys K-rz tonie dzisiaj w "plastikowych indywiduach )
AAAaaa i jeszcze dobry jest drugi typ "panienek" ktore mysla ze K-rz to takie "klimatyczne miasto artystow" i nie majac pojecia o takim stylu zakladaja "nastrojowe" szmaty kupione specjalnie na wyjazd do K aby wygladac jak artystki

WYZNANIE EX-DZIEWICY
Diabłu dam miłą chwileczkę
By zaś odpust zjednać
Panu Bogu świeczkę
Mnie już niepotrzebna
Jonasz Kofta
-
viki
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 2280
- Rejestracja: 15 sty 2005, 22:13
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: viki » 23 kwie 2006, 15:22
Sorki, nie chcę się kłócić ale mnie szalenie wkurza określenie "warszawka" i to, że cała niemal Polska zakłada, że jak ktoś jest z warszawy to od razu debil. Panny z innch miast też włóczą się np. po tatrach w szpilkach i nikt awantury z tego powodu nie robi...
Kocham mój nowy biust. Szkoda, że nie poszłam na zabieg wcześniej....
-
szpaczek
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 2410
- Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50
Post
autor: szpaczek » 23 kwie 2006, 19:24
VIKI sloneczko toz wlasnie napisalam ze "warszawka" to nie jest to samo co "Warszawianka"
Ps. Wlasnie dostalam okresu :D zegnaj PMS, witaj operacjo :lol: :lol: :lol:
WYZNANIE EX-DZIEWICY
Diabłu dam miłą chwileczkę
By zaś odpust zjednać
Panu Bogu świeczkę
Mnie już niepotrzebna
Jonasz Kofta
-
viki
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 2280
- Rejestracja: 15 sty 2005, 22:13
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: viki » 23 kwie 2006, 20:33
No wiem.....
ale wkurza mnie to, że część moich znajomych, i to niestety spora, nie lubi mojego męża i mnie tylko dlatego, że mieszkamy gdzie mieszkamy. Na święta razem z innymi znajomymi wynajęliśmy dom w górach. było sporo ludzi, głównie znajomi moich znajomych. Tak się nasłuchałam o warszawie i warszawiakach, że w pewnym momencie powiedziałam, zę ponieważ ja jestem z wawy to nie chcę psuc im wspaniałej zabawy i idę do siebie (znajomi akutat palili z mężem i nie słyszeli tej rozmowy). Oj co się nasłuchałam przeprosin potem.... :? :? że tacy fajni jesteśmy i tacy bezpretensjonalni....
Kocham mój nowy biust. Szkoda, że nie poszłam na zabieg wcześniej....
-
szpaczek
- Przyjaciel Beauty

- Posty: 2410
- Rejestracja: 12 gru 2005, 19:50
Post
autor: szpaczek » 24 kwie 2006, 07:00
Problem w tym ze do K to w zasadzie "warszawka" glownie przyjezdza wiec jak juz takie "cudo" na szczudlach idzie to na 90% "warszawka"

WYZNANIE EX-DZIEWICY
Diabłu dam miłą chwileczkę
By zaś odpust zjednać
Panu Bogu świeczkę
Mnie już niepotrzebna
Jonasz Kofta
-
Karolina044
- Rozmowna Beauty

- Posty: 565
- Rejestracja: 16 mar 2006, 10:01
Post
autor: Karolina044 » 24 kwie 2006, 07:17
Szpaczek, i co on wskóra? Na siłę nic nie zrobi. Nie kochasz go , a on tylko chce sCi zrobić na złość.
Macie wspólne dziecko? Jeżeli tak, to na pewno zostaniecie skierowani do poradni psychiatryczno-psychologicznej.
Ale on żałosny, obrał sobie taką droge, aby Cię jeszcze bardziej wkurzyć,
ale zobaczysz z czasem - odpuści i w konsekwencji tego przegra.
Życze Ci powodzenia i dużo siły.
Powodzenia w każdej dziedzinie życia.
25 maj 2006- piersi A. ZieliĂĆÂąski
-
czarnulka21
- Rozmowna Beauty

- Posty: 425
- Rejestracja: 11 sty 2006, 05:43
-
Kontakt:
Post
autor: czarnulka21 » 28 cze 2006, 03:44
Ja rzadko kiedy jestem zla i ciezko jest mnie wyprowadzic z rownowagi ale jesli mam PMS to chodze naladowana jak bomba i tylko mozna czekac kiedy wybuchne. Wtedy drazni mnie wszystko; glupie pytania, bolace piersi,wydety brzuszek. To jest czas w ktorym bardzo latwo mozna mnie zranic. A co robie obrazam sie i popostu przestaje sie do wszystkich "ktorzy sa przeciwko mnie) odzywac,albo zaczynam odplacac sie kasliwymi uwagami z czego na 99% wychodzi klotnia,ide na solarium,na zakupy,dzwonie do przyjaciolki albo poprostu na wieczor nerwy mi puszczaja i placze w poduszeczke a pozniej ide spac i na drugi dzien jest juz lepiej. Jak bylam w Polsce szlam na fitness,solarium,saune albo wyplakac sie przyjaciolce.
-
Karolina044
- Rozmowna Beauty

- Posty: 565
- Rejestracja: 16 mar 2006, 10:01
Post
autor: Karolina044 » 28 cze 2006, 07:12
Czarnulko, a przypadkiem nie tęsknisz za Polską?
taka naszła mnie myśl?
zawsze radosna, a tu zmiana nastroju, nie dzowię się za bardzo, bo wiadomo, każdy ma chwilę smutku czy radości, ale myślę ze dzisiaj już Ci lepiej
pozdrawiam ciepło
25 maj 2006- piersi A. ZieliĂĆÂąski
-
xenia523
- Miłośniczka Beauty

- Posty: 827
- Rejestracja: 26 maja 2006, 13:22
Post
autor: xenia523 » 28 cze 2006, 07:14
23.03.07 Kubasik 400cc HP