hehehe przeglądałam temaciki na naszym forum i znalazłam "robótki ręczne". Normalnie się uśmiałam, że tu każdy, ale to każdy możne znależć sobie jakis temat.. Od grudnia szydełkuję. To wciaga... Zrobiłam już zazdroskę do kuchni - będzie wisiała w mojej nowej chałupce. Najśmieszniejsze jest to, że jak komus z rowiesnikow pokazuje jakas serwetke to nikt nie wierzy, ze to moje dzielo i ze potrafie szydelkowac

Szydelko razczej kojarzy sie z babcia przy kominku... Ale to naprawde fajna sprawa. Polecam

Rzecz zrobiona przez siebie jest nieoceniona, daje duza satysfakcje
