Wychodze za maz cz.I

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 05 kwie 2006, 18:43

Pati,luzik z tymi naukami... 8) :lol: :lol: :lol:

ja też nie miałam czasu na te "rzeczy" i skłamałam ksiedza ,że już po jestem... ...tylko się zawiruszyły gdzieś... :oops: :oops: :oops:

-a zamiast prezentów chciałam pieniądze [smilie=yellowcolorz4_pdt_15.gif] ... ...i żeby się nigdzie koperty nie zapodziały :twisted: w czasie wesela(co często się zdarza!!!) ,podałam gością nr.konta... :D :wink:

(foty dam,jak wrócę do domku... ...w weekend) :wink:

Awatar użytkownika
Dominicana
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1335
Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
Lokalizacja: GdyniA
Kontakt:

Post autor: Dominicana » 05 kwie 2006, 18:49

kurcze Sam, ślub i wesele miałas jak z bajki :wink:
swoja droga tez sie zawsze zastanawialam nad tymi wszystkimi przygotowaniami, o tylu rzeczach trzeba pamietac i dopiąć na ost guzik.

a wiecie co, mialam 3 sny ze wychodze za mąż i w każdym ze snów było cos nie tak, tzn albo np data była zle ustalona i sala nie wynajeta, albo zapomnialam kupic butków i szłam w czarnych martęsach, a w ostatnim ...narzeczony nie przyszedł :roll: po takich snach aż strach sie bac jak będzie naprawde...jeżeli wogóel kiedys wyjde za mąż :roll:
29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli ju¿ po i bardzo szczê¶liwa:)

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Post autor: misialeczek24 » 05 kwie 2006, 18:51

Pati nie martw sie ja tez nie mialam na nic czasu,miszkam w Holandi a slub bralam w Polsce,przyjechalam na kilka dni przed slubem :lol: :lol: ale dalam rade,sukienka itp.na ostatnia chwile ale spoko :) nauki zalatwilam u ksiedza w polskiej parafi,wiec mi sie udalo bo nie daloby sie tego ominac u mnie w parafi,musialam tylko miec spotkanie z babka z poradni-moim zdaniem strata czasu. :?

Sam dobre z tym numerem konta :D swiety pomysl!ja tez chcialam tylko pieniadze ale prezety tez sie trafily,fakt kopert sie nazbieralo i byl klopot. :x

SAM ja tez mialam dwa sluby!i tez do kosciola jechalam limuzyna :D wogole o tym nie wiedzialam,myslalam ze bedzie kareta!!! :D tak mi mowil moj maz,a tu szok limuzyna bylo super!!!!!!!
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 05 kwie 2006, 20:15

Misialeczek, jechałaś tą nówka-biała,co ja...??? W środku czarna skóra, na suficie neonki i przy rejestracji lampki...??? 8)

(wiem,też w którym kościele miałaś ślub- bo tam proboszcz jest nieugięty... :twisted: ...ale uspokoiło go pare stówek więcej i obeszło się bez nauk ! :evil: :evil: :evil: )

Dominikana, te koszmary przedmałżeńskie są najlepsze !!! :lol: :lol: :lol:
Często śniło mi się,że mam czarne buty ,albo że czegoś ważnego zapomniałam... :gaga:

ale - mało tego dziewczynki,że ślub był cudowny :D - miałam też super panieński...!!!!!!!!!!! :-))
(Pati a o tym pomyślałaś,skarbie...??? :lover: )
A na nim zatańczył mi Wenek z "Amazonek" 8) (nie wiem,czy ktoś kojarzy gościa ale u mnie na imprezie zrobił taaaaakie woooow 8) Polecam... :lol: )
Na panieński też pojechałyśmy limuzyna-stara, czarna... :? ...ale później zaczęła się kopcić i odesłali szrota do domku a w zamian(taka rekompensata) :wink: dostałyśmy (ja i moje koleżanki) nowiutkiego kadilaka(napisałam po polsku ,jak się mówi...) :oops: z pełnym barkiem do opróżnienia... :lool:

Na koniec panieńskiego tańczyłam w klatce z dwoma striptiserami... :oops: 8) 8) 8)

(miło tak powspominać... ...naprawdę...) :)

Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 05 kwie 2006, 21:52

Sam wspominaj dalej, bo cudownie się czyta opowieści z Twojego ślubu i wesela :D :D :D :D
...czemu ze wszystkich pragnieñ na ¶wiecie to Ty mnie wybra³e¶.....

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 05 kwie 2006, 22:16

Samanthii tylko pozazdrościć naprawdę- masz wspomnienia na całe życie:)
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
Dominicana
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1335
Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
Lokalizacja: GdyniA
Kontakt:

Post autor: Dominicana » 05 kwie 2006, 22:43

Sam a opowiedz dokładniej jak sie z mężem poznaliście i jak to sie rozwijało :wink: bo widać że jestes szczęsciarą, dobrze ulokowałas uczucia- tylko pozazdrościc :wink:


Gracja i do Ciebie tez mam pytanko :wink: czy jak sie tak napatrzysz na te wszystkie wesela to czasem sama nie masz dosyc i nie marzysz o malym kosciółku i tylko Ty ksiądz i narzyczony :wink: :?: pytam tak z ciekawości :wink:
29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli ju¿ po i bardzo szczê¶liwa:)

Awatar użytkownika
gracja
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1523
Rejestracja: 11 sie 2005, 00:23

Post autor: gracja » 05 kwie 2006, 23:21

Dominicana dobrze myślisz :wink: Jak byłam mała to marzyłam o wielkim weselichu, ale po 5 latach grania na tych imprezach nie mam ochoty robić własnego. Niestety to nie przejdzie - mój misiek(który gra ze mną w zespole :wink: )jest jedynakiem i jego rodzice już nie mogą się doczekać, by nam wyprawić wieeeelkie weselicho. A my mamy ochotę uciec od razu po ślubie na bezludną wyspę na miesiąc miodowy :wink: Jeśli już zrobimy to wesele to na pewno będzie zapięte na ostatni guzik, bo się napatrzyliśmy i wiemy jakie rozwiązania najlepiej się sprawdzają na weselach. Mój misiek marzy o tym, żeby w torta włożyć petardę, co by się mogło obyć bez krojenia torta. Każdy dostanie po kawałku lub kawałkiem :wink: Póki co nie aprobuje tego pomysłu jako świetnego rozwiązania na nasze wesele :D
A tak bym chciała wziąć ślub w jakiejś malutkiej kapliczce na łonie przyrody. Tylko my i ksiądz......
...czemu ze wszystkich pragnieñ na ¶wiecie to Ty mnie wybra³e¶.....

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 06 kwie 2006, 09:16

ja to bym chętnie pogadała o moim mężu i jak się poznaliśmy i w ogóle ... :lool:
-ale nie chce zaśmiecać tu wątku przyszłym mężatką... :oops: :lol: Albo,co tam-taka hostoria... :wink:

-bylam sobie raz z kumpelami na imprezie -
Moje koleżanki znały już go z "widzenia" :twisted: ,więc mi go też przedstawiły... ...a że nie byłam blondyna wtedy ,to nawet na mnie burak uwagi nie zwrócił... :evil: Laski ściemniały do niego ale wkońcu wyszło,że jako jedyna gadałam trochę po francusku, więc usłyszałam taki tekst od mojej kumpeli:" Ty,powiedz mu ,ze jest fajny i w ogóle... ...i że jestem nim zainteresowana..." :shock: :?
- no to mu powiedziałam :wink: :lol: :lol: :lol: (hahaha-mogła sama mu to powiedzieć,wiadomo nie od dzisiaj ,że francuski ,to język miłości... amoureux )

-później zaczęliśmy się spotykać i Sam już nie wypuściła swojej ofiary z łapek... :-)) (a taki macho był!!!) :lol: 8)

-ale na krótko przed zaręczynami odwidziało mi się coś i spakowałam walizy ...nie byłam pewna,czy to TEN :oops: ... .chciałam do domu...!!! Zostawiłam Misia ...:( :( :(
-po dniu pobytu u rodziców , przyjechał błagać ... :DD

A później już z górki... :wink:
- ale nie odrazu bylo jak w bajce :? - moge powiedzieć nawet ,że dłuuugo się "niezgadzaliśmy w różnych kwestiach ...za to teraz jest zajebiście !!! 8)

Pzdr... (i już nic nie napiszę więcej !!! buuu ) :wink:

Awatar użytkownika
Bella
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 781
Rejestracja: 13 sty 2005, 21:57
Lokalizacja: ÂŚlÂąsk
Kontakt:

Post autor: Bella » 06 kwie 2006, 09:30

Pati pisze: tyle zalatwiania : nauki przedmalzenskie, poradnie i te sprawy(smiechu warte) - :roll:
Taak, te nauki przedślubne. Najbardziej chciało mi się śmiać jak ksiądz kazał nam wypisać kwestionariusz, w którym było m.in. pytanie, coś typu: Czy jesteś pewna, że Twój przyszły małżonek jest zdolny do prokreacji ? no i czy wszystko ma " na miejscu" ? :lol: :lol: :lol: .

No to ja się pytam: Skoro religia zabrania współżycia przed ślubem , to skąd ja to mam wiedzieć :lol: :lol: :lol:

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”