Ja też chciałam usunąć sobie dwa pieprzyki nie dla estetyki tylko mi przeszkadzają a nawet bolą. Jeden jest na szyji pod linią włosów i zawsze muszę o tym mówić jak idę do fryzjera, żeby niechcąco mnie nie zajechała... a drugi z przodu nad piersiami na środku i jak biorę przysznic to mnie czasami boli jak jest mocniejszy strumień. Ten pieprzyk "futrzasty" :lol: jest na brodzie zupełnie na dole (kurde jak to powiedzieć) na żuchwie i wyrastają 2 włosy. Myślę, że jak poszłabym do chirurga to nie usynąłby mi tego bo już raz byłam i stwierdził, że właśnie nie należy nic ruszać jeżeli jest ok (chodzi o kolor, rozmiar) a już w ogóle przed ciążą i 30 rokiem życia (jeżeli nie ma zagrożenia życia a to nasze widzi mi się). Nastraszył mnie też co do lasera i jakoś mi przeszło narazie.
On mi powiedział, że dzisiaj usunę laserem a właśnie za jakiś czas może się okazać że tam były komórki rakotwórcze, bo tylko chirurgicznie można stwierdzić (czyli dać do badania) czy wszystko jest ok
To jest moje zdanie i to co usłyszałam od mojego lekarza.








