czy macie jakieś swoje dziwactwa i przyzwyczajenia?

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Lilith
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 300
Rejestracja: 04 sie 2005, 23:54

Post autor: Lilith » 25 lut 2006, 19:32

Fuuujjjj........ Ohyda. Chyba zwymiotuję. Tym barrdziej, że mam kaca - giganta :evil: Jak można się nie myć i co na przykład czai się na brzegu papieru toaletowego w publicznej toalecie? Ło jesssu, strach pomyśleć :x

Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 09 mar 2006, 20:12

nienawidze gdy ktos w moiej obecnosci mlaszcze i ciamka :evil: dostaje wtedy szalu i musze wyjsc z tego pomieszczenia w ktorym jest ciamkajacy :evil: :evil: :evil: kufa wlasnie miala miejsce taka sytuacja i musialam sie oddalic z mlaszczacej strefy :evil: :evil: :evil:

Awatar użytkownika
kik@
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3662
Rejestracja: 12 sty 2005, 11:12

Post autor: kik@ » 09 mar 2006, 20:19

Merlinka pisze:nienawidze gdy ktos w moiej obecnosci mlaszcze i ciamka :evil: dostaje wtedy szalu i musze wyjsc z tego pomieszczenia w ktorym jest ciamkajacy :evil: :evil: :evil:
oj tak tak mam to samo...szał to bardzo trafne słowo...ale tłumie go w sobie i jedynie rzucam nieprzychylnym wzrokiem na ciamkająca osobę i wychodzę ggrrrrrr....moja siorka ma aparat i właśnie drażni mnie czasami :?
kika -> 08.2005/07.2006 op. noska - dr Latkowski 8-)

NIE MODERUJE JUZ FORUM od 02.12.07

Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 09 mar 2006, 20:21

biedna :) co do osob z klamerkami ;) mam duzo wyrozumialosci ale do innych.... :evil: naprawde wychodze wtedy z pokoju bo boje sie ze wybuchne :x

Awatar użytkownika
margo706
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 664
Rejestracja: 21 lut 2006, 22:00
Lokalizacja: uk
Kontakt:

Post autor: margo706 » 09 mar 2006, 20:34

a mnie dobija: -szelest workow foliowych,asz mi nie dobrze jak slysze ten dzwiek,nawet jak ktos chipsy otwiera _jak ktos siedzi obok mnie,wole na przeciwko,oczywiscie nie mowie tu o swoim facecie. jak spie to musze sie obwinac z kazdej strony i zakryc otwory,uszy,dziurki z nosa,boje sie potworow,duchow i ,ze mi robale do otworow powlaza.

Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 09 mar 2006, 20:45

a moj facet nie znosi odglosu wrzatku lanego do szklanki hehe

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 09 mar 2006, 20:57

ja do ciamkania dorzuce jeszcze cos co mnie zabija.. :x czyli pociaganie nosem..chrzakanie..przełykanie tego co wpadnie do gardła....bleeee nie dobrze mi :x

Awatar użytkownika
Eddieve
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2200
Rejestracja: 17 lis 2005, 23:01
Lokalizacja: West Pomerania
Kontakt:

Post autor: Eddieve » 09 mar 2006, 21:24

Podzielam awersję. :) Ciamkanie, mlaskanie i siorbanie...jak słyszę to mi się nóż w kieszeni otwiera ( no, ok, nie noszę, ale gdybym nosiła... ). Mojemu tacie się za to obrywa ( zwracam uwagę z uporem maniaka ), za co z kolei mi się dostaję ( oburza się, że ja sie oburzam ), i tak w kółko. W ogóle wszelkie anomalie przy stole działają na mnie jak płachta na byka. Szorowanie łyżka po dnie talerza, gdy ktoś je zupę ( to stukanie podnosi mi ciśnienie ), siorbanie - bez różnicy czy przeciągłe, czy krótkie - zupy czy herbaty, stukanie łyżeczką po ściankach kubka czy szklanki w trakcie mieszania. Czasem aż mnie skręca, żeby tak komuś ( np. w pracy ) powiedzieć, żeby przestał, no, ale nie wszędzie można.
A jedno z bardziej obrzydliwych zachowań, z jakim się spotkałam przy stole: panna brała duży łyk herbaty, siorbiąc, a jakże, po czym, zamiast połknąć, trzymała herbatę w ustach płucząc całą jamę ( jak przy myciu zębów ), a następnie połykała. Wtedy nie wytrzymałam, pamiętam. Musiałam jej to wytknąć.
Od
15
XII
05
fajnie mi / nos od dr Skupina
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... alking.gif

Awatar użytkownika
Merlinka
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 1509
Rejestracja: 12 sty 2005, 18:44
Kontakt:

Post autor: Merlinka » 09 mar 2006, 21:31

Eddieve pisze: A jedno z bardziej obrzydliwych zachowań, z jakim się spotkałam przy stole: panna brała duży łyk herbaty, siorbiąc, a jakże, po czym, zamiast połknąć, trzymała herbatę w ustach płucząc całą jamę ( jak przy myciu zębów ), a następnie połykała. Wtedy nie wytrzymałam, pamiętam. Musiałam jej to wytknąć.
:lol:

Eddieve no to mam dla Ciebie jeszcze jedna historie ktorej pewnie bys nie zniosla : poszlam kiedys do mojej mamy do pracy - wyklada na AM i poszlysmy do pokoju wykladowcow tam byla jedna jej kolezanka po fachu i wcinala banana. mama o cos ja spytala a ta baba akurat brala kes do geby, pogryzla i z pelna geba rozmemlanego banana odpowiadala mojej mamie na pytania :lol: najlepsze bylo to ze ona tak rozwlekala swoja odpowiedz - chyba wypoeidziala z 10 zdan z tym rozkapcianym bananem w ustach ktory wylazil jej z paszczeki :lol: moja mama (widzialam po minie) z trudem kryla obrzydzenie :lol: dzis sie z tego smieje ale wtedy sama bylam bliska pawia :!: :x

Awatar użytkownika
blondi 222
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 17 wrz 2005, 22:43
Lokalizacja: slask

Post autor: blondi 222 » 09 mar 2006, 21:32

Eddi..
juz samo czytanie opisanych przez ciebie zachowan "ludzkich" podnosi mi cisnienie :x :evil:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”