Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: muflon2121 » 06 gru 2010, 21:30

mnie głowa przestała boleć. Ale wiązalam to z rzuceniem palenia. Faktem jest, że niedlugo potem (no, jakies poł roku poxniej) zaczelam się botoxować. I już się do botoxu przyssalam.

Świąt też nie-zno-szę. Ale losowanie prezentów uważam za super pomysł. Wogole wszelkie przymusy na mnie źle dzialają. W aktualnej robocie mam przymus robienia imienin i to mnie dobija :-( ten zwyczaj z wiekszości zakladow pracy ku mojej uldze, wyparował. A tu masz. A już przymusowe kupowanie prezentów czy przymusowe uczestniczenie w wigilii na kilkanaście osob chyba by sie u mnie depresją skończyło. Mam wywalać swoją kasę odlożoną na zabiegi i podróże bo ktoś ma fanaberię, żeby kieszenie oprożniac? - w życiu. Proby wciagnięcia mnie w szersze życie rodzinne spowodowaly, że się wyautowalam w wyżej wymienionego. Czasem spotykamy się raz w roku na cmentarzu (ale rzadko bo ja jestem rano) i tyle mamy kontaktów. Ku mojej uldze i jakiej-takiej rownowadze psychicznej. No nic nie poradzę. Nienawidze ciotek-klotek, dobrych rodzinnych rad i Świąt. W sumie dzieciom najchętniej od jakiegos czasu daję kasę. Czasem córce jakiś botox zaplacę. Bo wiem, że to ich cieszy. Mnie też w mlodym wieku i przy wiecznie dziurawych kieszeniach kasa urządzała.

Wracając do facetów: ten Brad Pitt to stara (mooning jest. Nawet nie wiedziałam.

wioletta_gl
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 180
Rejestracja: 15 lis 2010, 22:13

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: wioletta_gl » 06 gru 2010, 21:42

Witam Panie, temat prezentów mnie zaintrygował, więc opiszę jak to się u nas odbywa. Moja rodzinka liczy dwa+dwa. Wigilię spędzamy co roku u jednych i u drugich rodziców, bo blisko siebie mieszkają. Prezenty trzeba kupić tu i tu, no i zawsze kłopot, bo kasy zawsze za mało (razem wszystkich jest teraz dwadzieścia parę osób. Z mamą i z siostrami dogadujemy się od dawna, one sytuację finansową mają gorszą ode mnie, więc zawsze umawiamy się, kto komu kupuje, tak żeby dla każdego był prezent pod choinką, dla dzieci droższe, dla dorosłych tańsze-symboliczne. U teściów wcześniej każdy każdemu robił prezent i zawsze po świętach byliśmy kompletnie spłukani. Przed rokiem się odważyłam i zaproponowałam, że dla dorosłych ma być po jednym prezencie pod choinką i umawiamy się kto komu robi. Dla dzieci jest więcej. Trzeba się czasami odważyć i zaproponować inne niż dotąd rozwiązanie, ale tak, żeby nikt nie był pominięty. Wg mnie prezenty tylko dla dzieci nie wchodzą w grę, bo nie chcemy przecież wychować egoistów.
No i jest trochę mniejszy stres, bo trzeba skupić się na mniejszej ilości prezentów.

Sabrina, Twój post jest za..ebisty uśmiałam się do łez (mdr (yes)
W ogóle wesoło tu, Fajne Babki jesteście (rofl
dr J.Jarliński, powiększenie piersi 22.01.2011 anatomki Mentor m+ 295cc
4tyg http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 62#p648662" onclick="window.open(this.href);return false;
2mce http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 29#p656329" onclick="window.open(this.href);return false;
3mce http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=130" onclick="window.open(this.href);return false;

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Kwiatuszek* » 06 gru 2010, 21:47

Anima chyba cie myslami sciagełam. Nawet Uli pytałam czy cos gdzies pisalas albo odezwalas sie może do niej.Milo,ze wrocilas na łono naszego forum. (giggle (heart

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: beata-malgorzata » 08 gru 2010, 20:31

Nie moglam wejsc na forum po poludniu i widze teraz ze powcinalo nasze posty ! O moim bigosie (giggle
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: Sabrina » 09 gru 2010, 09:33

Mulfon to mamy identycznie. Ja mogę robic wszystko ALE BEZ PRZYMUSU.Jak slysze musisz bo wypada,bo tradycja,bo niedziela wiec kosciół,bo świeta wiec trzeba przyjść do kogos,zaprosić kogoś...dostaje szalu.
Cala moja rodzina jest za granicą wiec w PL mam tylko rodzine meza i te zasrane imieniny,grile,swieta,wymuszone spotakanie które wszytkich do szalu doprowadzaja a robimy to dla tesciowej,bo musi byc tak rodzinnie.
Nie nawidze do nikogo chodzic i nienawidze jak ktos do mnie sie chce wprosic np na imieniny.
Mulfon a jak wybrnęłas z tych glupich imienin w pracy,nie skladasz sie?
Ja od paru lat zrobilam sie strasznie asertywna i generalnie mam w d... co ktos o mnie pomysli,jak zrobie po swojemu i ja bym sie nie skladala,chyba ze była by to skladka po 5 zł na dobre wino,czy slodycze,albo jakis kosmetyk.
szkoda ze wtym roku mam lipe z kasa bo najchetniej poleciala bym do Egiptu na Świeta.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: babina7 » 09 gru 2010, 12:24

też tak mam. Prezenty lubie dawać bez okazji, a nie jak trzeba czy wypada. Z rodziną lubię być ale nie w wielkim gronie , bo nie da sie pogadać tak od serca. Najwięcej lubie jak juz odbębnie to przymusowe siedzenie przy stole.....To samo z życzeniami. Juz od lat nie wysyłam zyczen światecznych, bo nie rozumiem dlaczego mam komus życzyć dobra na te tylko dwa dni. Co innego Nowy Rok, bo zycze szczęścia na CAŁY rok.No i te korki!!!Czy ludzie cały rok nie jedzą?? Ja mam juz w zamrażalniku 5 karpi i tylko tym będziemy zyć {chociaż karpia tez kupuję bez okazji świąt}. Nic nie piekę (giggle . Na święta nic nie piekę, a normalnie w roku mi sie zdarza {tak dla demonstracji (giggle }
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: marena103 » 09 gru 2010, 12:54

ja odwrotnie
pieke tylko na swieta czyli dwa razy w roku i to cos prostego np szarlotka albo sernik z pierzynka wtamtym roku upieklam seromakowiec byl dobry ale znowu musze poszukac przepisu bo gdzies zniknal
zawsze pieke tylko dwa ciasta i starczy
moze teraz bedzie tiramisu oczywiscie z kartonu -robilam wychodzi dobre
i ten seromakowiec
poza tym nie pieke bo ciast, nie jadam, i moga nie istniec, a w swieta to sie skusze tak jak i na paczka w tlusty czwartek
co do spotkan rodzinnych
zdecydowanie wole grilla, raz ze jest cieplutko, dwa lubie miesko z grilla i piwko do tego i jest fajnie a swieta jak swieta dwa dni i z glowy a w tym roku to sobota i niedziela
karpia nie smaze bo nikt nie chce dlubac ryby i wyciagac osi wiec sa filety z dorsza
i barszczyk z uszkami robie osobiscie od lat, odkad pamietam nawet jak jeszcze mieszkalam z rodzicami to zawsze to mnie w udziale przypadlo
zrobie jeszcze sledzie w sosie salsa i w oleju z cebulka i starczy wkoncu to post, z roku na rok coraz mniej potraw i dobrze po co sie obrzeraz a potem odchudzac, wedlin w tym roku nie kupie bo nic mi nie smakuje wszystkie sa plastikowe upieke karczek i pasztet z kury, moze jeszcze indyka jak trafie albo kaczke ale tej nigdy nie robilam i nie wiem czy to nie za duze wyzwanie
a co do prozentow robilismy sobie co roku do okreslonej kwoty ale w tym roku kazdy gorzej z fiansami wiec dostana tylko maluchy i tez cos normalnego, pozytecznego a nie jakies buble ze sklepu za 5 zl ktore sie potem wyrzuca
na mikolaja od taty dostalam 100, wiec sobie kupilam kremik do twarzy olay 7 efektow, i jeszcze pare kosmetykow i po kasie - ale prezent jak dla mnie bardzo na czasie wlasnie wszystko mi sie pokonczylo (makeup

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: nesia » 09 gru 2010, 13:26

marena43 pisze:moze teraz bedzie tiramisu oczywiscie z kartonu -robilam wychodzi dobre
Robisz te z Gelwe czy Delecty? Pytam bo lubie tiramisu, z paczki robiłam rózne ciasta ale raczej te proste i wychodziły o, a przy tiramisu mam jakies opory czy wyjdzie mi ok.
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: marena103 » 09 gru 2010, 13:39

robilam i z gelewe i delecty i roznicy prawie nie ma wychodza dobre ja tylko daje mocniejsza kawe niz tam podali zeby nie bylo mdle i jest ok

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Re: Zycie zaczyna sie po 40-tce. cz.4

Post autor: beata-malgorzata » 09 gru 2010, 13:59

Tiramisu jest bardzo latwe do zrobienia , byc moze z kartonu jeszcze latwiejsze , nie wiem bo nie jestem na miejscu i nie wiem co w takim kartoniku sie miesci , chyba nie mascarpone ? Ciekawa jestem jak to wychodzi . U mnie tiramisu jest tak popularne jak pizza a Wlochow wiecej niz Belgow ... Uwielbiam tiramisu rowniez letnia odmiane z owocami , we Wloszech tez czesto sobie zamawialam w resto by posmakowac ten deser prosto u Wlochow .
A ja podaje na wigilie pierogi z prawdziwkami ktore sama nazbieralam i robie glowne danie dziczyzne z wieloma dodatkami ( tu sie nie posci , chyba tylko w Polsce jest taki rytual) reszta zajmie sie rodzina wiec przystawki i deser mnie omina , jeszcze obowiazkowy oplatek i gotowe .
Nie lubie takiego dlugiego siedzenia przy stole ale swieta ogolnie bardzo . Zrobilam sie sentymentalna na "wygnaniu" i przywiazuje duza wage do wszelakich spotkan rodzinnych , nawet sama kolacja we czworke jest dla mnie wazna , to jedyny moment dnia kiedy jestesmy wszyscy razem i tak ma byc (nod chociaz nie wim czy moje dzieci beda o tym kiedys pamietaly ...one sa inne ...inna generacja i ...wiek .
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”