Moderator: Zespół I


ja tez nie jestem za tym żeby byc w związku tylko dla dobra dzieci, bo dzieci kiedys wyfruną z domu a my zostaniemy same....bbpp77 pisze:A ja właśnie jestem przeciwna takiemu podejściu. Moim zdaniem dla dziecka najlepiej jest jak ma szczęśliwą, zrealizowaną i dowartościowaną mamę, która poświęca mu mniej czasu ale za to bardziej efektywnie.majamajamaja pisze:Czasami to nie jest takie proste z ta pewnoscia siebie... Rozmawialam z moja znajoma i ona stwierdzila, ze kiedys byla bardzo pewna siebie, a potem kiedy dzieci sie urodzily i ona zostala w domu, bo tak lepiej dla dzieci, to nie wiadomo, jak, i ta jej pewnosc siebie sie ulotnila. Niby chciala dobrze, bo co jest lepsze dla dzieci niz mama w domu i tatus, ktory moze utrzymac cala rodzine, a wyszla wlasnie na taka podporzadkowana...
Co z tego, że poświecimy dziecku 24h skoro jesteśmy niezadowolone z siebie, ono doskonale wyczuwa nasze nastroje.
Oczywiście mam świadomośc tego, że są kobiety dla których w życiu celem jest wychowanie i poświecenie się rodzinie i one pewnie będą się czuć zrealizowane jako tzw. gospodynie domowe.
Natomiast ja do takich nie należę i sądzę, że moja córka jest szczęśliwsza kiedy czuje, ze ja jestem szczęśliwa. A mi niestety siedzenie w domu i poświecenie się rodzinie szczęścia nie daje