Wiesz, ja staram się dystansowac od nietolerancji rówiesników. Tych gadek "ja bym niegdy..." i " ja bym takiej forsy na to nie wydała". Słyszałam nawet stwierdzenie o operacji oczu laserowej, że 3,5 tysiaka i poprawa tylko na 2-3 lata nie jest warta wydania pieniędzy. Akurat wiem o czym mowa, bo operację oczu robiłam, wzrok mam słaby i wiem, że lepsze widzenie jest warte każdych pieniędzy. Nawet jeśli poprawa dotyczy w miarę krótkiego okresu. Ludzi starszych olewam, razem z ich nietolerancyjnymi poglądami.
Ale ludzi znacznie młodszych ode mnie nie rozumię. Nie tylko nie rozumię. Mnie ogarnia przerażenie na brak tolerancji dla cudzej inności, dla cudzych poglądów i wreszcie dla cudzych wyborów. W skrajnym przypadku powiedziałabym: taka mała wesz, co nie widzi dalej niż koniec własnego nosa. Ale takich wszy jest ogrom :-(
Oprócz braku tolerancji jest kwestia wazniejsza. Bo w końcu w dobie internetu wszystkiego (prawie) możesz sie doszukać. A tu jest kwestia: "moje poglądy sa nasłuszniejsze bo ja to mówie". I to jest przerażające dla mnie. Cytowania nastepstw takiego sposobu myslenia sobie oszczędzę.
Kwiatuszku. Takiej kasy chyba nie warto na wolumę wydawać. Chcemy wyglądać ładnie, ale kurczę bez przesady z tym napychaniem kieszeni lekarzom. To se będziemy bez "pucków" i już. Z płaskimi twarzami. A w końcu jak tyle trzeba na wyprostowanie kurzych kasy, to niech ich sobie troche będzie. A co tam. jakiś ciuch tez trzeba kupic. I wyjechać gdzieś.








