Cześć Smerfetki
Wow
Lil, to zaszalałaś z tym remontem

kurde, no jestem pod wrażeniem, że jedna kobitka tyle zdziałała

i przyznaję, że fajna kombinacka kolorów
Powiem Wam dziewczyny, że jak byłam ostatnio w PL, to miałam okazję być na weselu, nomen omen było, to najgorsze wesele jakie oglądały moje oczy. Nie powiem miejsce urocze, młoda para ok, ale takiej wiochy jaką robili goście to nie widziałam. Siedzieliśmy przy stole z osobami pomiędzy 20, a 30 rokiem życia i leciały takie ...urwy, że normalnie głowa bolała.
Do tego ojciec pana młodego ma jakieś romskie korzenie i na weselu było pełno Romów,ale z tych bogatych, tak bym to okresliła i metki z ich ciuszków, aż w oczy kuły, do tego ciągle wyciągali rulony pieniędzy, żeby pokazać i oznajmić wszem i wobec, że śpią na kasie

Do mamy panny młodej skoczył jakiś wujek i szarpali się na parkiecie dobre 10 min., świadek pana młodego ledwo trzymał się na nogach, świadkowa -piękna kobitka, tak na marginiesie, macała się pod kolumną z jednym z tych playjowskich cyganów, żelusiów, podczas, gdy jego dziewczyna, gdzieś tam sobie smacznie spała na sali
Normalnie długo by jeszcze opowiadać, ale ja się w życiu tak fatalnie nie bawiłam na weselu, o 19 chcielismy z moim potworem, moją sis i jej facetem spierniczać

Wytrzymaliśmy do 1 i uciekliśmy, aż się za nami kurzyło normalnie
Na tą chwilę mam dość wesel i w październiku szykuje się kolejne, ale nie idziemy, bowiem zapowiada się podobnie
No, ale człowiek musi wszystko przeżyć
Pozdrawiam i życzę miłego poniedziałku

jakoś trzeba przeżyć poniedziałek
