Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: Dana_2 » 11 lis 2012, 15:11

babina7 pisze:Pracujesz w tym banku? No bo nie rozumiem ? Kto powiadomi bank? Chyba , że jesteś prezydentową (giggle

nie pracuję w banku, i ani takie tam inne...przeciez są doradcy w banku, no co Wy dziewczyny?

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: babina7 » 11 lis 2012, 16:00

Doradcę chyba ktoś musi poinformować { chyba, że bliższy niż syn (giggle i nieustępujący Cię na krok? Będzie czuwał przy łożu śmierci?? (rofl }
zadowolona

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: Dana_2 » 11 lis 2012, 16:36

babina7 pisze:Doradcę chyba ktoś musi poinformować { chyba, że bliższy niż syn (giggle i nieustępujący Cię na krok? Będzie czuwał przy łożu śmierci?? (rofl }


Babina (rofl (rofl

Rozmawiamy o tym, ze pełnomocnik nie ma prawa zarządzać pieniędzmi po smierci własciciela konta bo jest to przestepstwo.
Jesli pełnomocnik chciałby wyczyścic konta, zakładamy ze tak, to po pierwsze internetowo - musiałby znać hasła dostępu, osobiście - musiałby się stawić w banku i wtedy prowdzący konto powinien się zainteresować.
Oczywiscie wszystko zależy od stanu konta (giggle , drobne kwoty zawsze mozna wybrac na kartę, zrobić zakupy itp.

Ja nie mam takich problemów bo syn jest wspólwłaścicielem wszystkich kont, własnie po to aby nie komplikować spraw spadkowych. Czasem prosze aby zrobił jakies operacje ale z niego jest gapa bo za kazdym razem muszę mu podawać hasła dostepu (giggle

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: babina7 » 11 lis 2012, 17:09

ja często wybieram pieniądze z konta męża ( w dużym mieście} ale juz mnie panie w banku znają i nawet nie pokazuje dowodu. Kiedyś brałam sporą sumę w innym mieście i też bez problemu , tzn.dowód pokazałam (rofl
Teraz to już nie problem, bo nawet jakby co, to nie ma podatku.Dawniej trzeba było jeszcze państwu oddawać część.....
Było ożywienie, a Sabrina zamilkła.....
zadowolona

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: niebieska » 11 lis 2012, 17:26

moja ciotka przez lata byla dyrektorem oddzialu banku i opowiadala, ze przez bank przewijaja sie procesje rodzin ubranych na czarno, wyplacajacych pieniadze kogos z rodziny.
bank nie robil problemow i kase wyplacal.
pracownicy oczywiscie domyslali sie, ze wlasciciel konta zszedl z tego swiata.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: Sabrina » 11 lis 2012, 18:22

Jestem, jestem, ale sie nie odzywam, bo mojego tematu nie ma co wałkować. Nie odzywam sie do męza. On zagaduje i pyta czy mogła bym sie zacząc do niego odztwać,bo mnie nie zdradził. Powiedzialam, ze nie mam ochoty i tyle.
Co do kur domowych.
Jak kobieta ma hojnego męża,który nie skąpi jej grosza,i jest z takiego podziału zadowolona,to tylko pozazdroscić. Jak ma sknere,to tylko jej żałować,ze nie ma pracy i siedzi na garnuszku męża,który się sępi na każdy grosz. Jak on i ona pracują i on i ona daja po pół, a do tego kobieta ma na glowie caly dom,dzieci,zakupy,gotowanie,prasowanie,wywiadówki, a on tylko pracuje i daje poł,to na taki układ tez bym nie poszła. Albo bym dawała mniej albo obowiazki tez na pół.
Na spadkach sie nie znam,ale czlowiek co raz starszy wiec moze powinnam sie tym zająć (thinking Pieniedzy nie mam ale mam dom [wybudowany po slubie] ,mieszkanie wlasnościowe z przed ślubu moje i brata,i działkę którą moja mama kupila dla moich synów,a zapisana jest na mnie i na męza bo ja nie mam obywatelstwa polskiego i maz musi byc wspólwłaścicielem. Na dzieciaki nie chcialam zapisać bo starszy syn ma nasrane w glowie i by ją przehandlował. Chyba sporządzę jakis testamen.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
Ala ma kota
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 2536
Rejestracja: 11 gru 2010, 16:19
Lokalizacja: beautywpolsce.com

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: Ala ma kota » 11 lis 2012, 20:28

a'propos testamentu to jak się to robi?
pisze się po prostu co się chce i idzie z tym do notariusza czy są jakieś specjalne procedury?

p.s. posłuchajcie, może któraś z Was się uśmiechnie bo coś się tu smutno zrobiło na tym wątku :)
http://www.youtube.com/watch?v=zMOvDjJN ... re=related" onclick="window.open(this.href);return false;
Beauty w Polsce jest już na FB https://www.facebook.com/portalbeautywpolsce" onclick="window.open(this.href);return false; ZAPRASZAMY!!!

Jeśli wciąż nie spotkałaś mężczyzny, u boku którego chciałabyś się zestarzeć, nie przejmuj się. Bez mężczyzny też się zestarzejesz. Może tylko później. /Maria Czubaszek/

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: babina7 » 12 lis 2012, 00:18

piszesz, ze jesteś przy zdrowych zmysłach i zapisujesz. Nie trzeba notariusza. Teraz mają wprowadzić zmiany, że będzie można szczegółowo < te koraliki Zosi, a pierścionek Stasi >. Nie potrzeba nawet podpisów świadków (mogą być oczywiście}. Moja znajoma spisała testament dwa lata temu , a nie miała wtedy pieniędzy. Napisała <zapisuję wszystko co mam , mojej opiekunce xxx w podziękowaniu za wspaniałą opiekę >. Pytałyśmy prawnika czy te pieniądze też sie jej należą i powiedział, że tak. Mogłaby tylko rodzina {spadkobierca ustawowy} , to podważać < że w chwili pisania testamentu , nie była świadoma, iż będzie mieć tak duzo pieniędzy>. Niedługo będzie można urnę z prochami trzymać na półeczce. Ja tak kocham swój domek, to chciałabym skorzystać (giggle (giggle . To tak odnośnie "życie zaczyna sie po 40" (rofl (rofl (rofl
zadowolona

Awatar użytkownika
eweplu
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 27 kwie 2010, 19:37
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: eweplu » 12 lis 2012, 09:05

babina7 pisze: Niedługo będzie można urnę z prochami trzymać na półeczce. Ja tak kocham swój domek, to chciałabym skorzystać (giggle (giggle
no super też bym chętnie skorzystała , tak sobie siedzieć na półeczce i obserwować, co się tam w domku dzieje (giggle Kurcze ale może by mi się zaczęło nie podobać ,jakby jakaś nowa na moje miejsce się chciała umościć, pewnie dała bym jej popalić, jakby się panoszyć zaczęła (punch
CKN - 10.08.2010r. Dr. Stępniewski :)

Awatar użytkownika
kimm
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 352
Rejestracja: 03 wrz 2010, 19:46

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 7.

Post autor: kimm » 12 lis 2012, 09:10

eweplu pisze:
babina7 pisze: Niedługo będzie można urnę z prochami trzymać na półeczce. Ja tak kocham swój domek, to chciałabym skorzystać (giggle (giggle
no super też bym chętnie skorzystała , tak sobie siedzieć na półeczce i obserwować, co się tam w domku dzieje (giggle Kurcze ale może by mi się zaczęło nie podobać ,jakby jakaś nowa na moje miejsce się chciała umościć, pewnie dała bym jej popalić, jakby się panoszyć zaczęła (punch
no, postraszyć taką, postraszyć [smilie=real mad.gif]



(giggle (clin

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”