Życie zaczyna się po czterdziestce.Tak ja

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 20 paź 2008, 12:14

Mój mąż jest pracoholikiem i w weekendy dostaje depreche,że nie może jechać do pracy i nie zarabia ukochanych pieniążków :cry: Jak dwa dni nie ma ruchu,to już karze mi sie pocieszać bo mu smutno. :cry: haha. Bez pieniędzy umrze najpiękniejsze uczucie i wiem,że pieniądz jest bardzo ważny. Mąż jak czuje dla siebie korzyści to da kasę. Potrafi w pięć min dać pieniądze na drogi urlop,bo on tez na niego poleci,na moje fanaberie wydal : 6 tys oczy,16 tys piersi [w tym 3 tys odsetki bankowe] lift 10 tys reszte przykombinowałam. Dał mi na to wszystko bo liczył na częstsze bara-bara,a ja nie mogę sie teraz przemeczać,bo mi naczyńka na twarzy popękają,a były bardzo uszkodzone haha ;)
Lianka piec jest tylko do centralnego.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

miraabel
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 338
Rejestracja: 12 mar 2008, 09:30

Post autor: miraabel » 20 paź 2008, 12:15

Sabrina,
a ja juz chciałam Twojemu meżowi honor zwrócić,bo go kiedys skąpiradłem nazwałam.Pomyslałam jednak później,ze skoro Ci pozwolił na tyle operacji to jakie z niego skąpiradło? To bardzo hojny człowiek jest!!! A ty Łobuzie to z nim na układ poszłaś! Ale z Ciebie Aparatka!!! :badgrin:

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 20 paź 2008, 12:25

Ha ha i to jest własnie najdziwniejsze,że dał mi tyle kasy na operacje a jak chce 200 zł żeby jechać na jakiś wykład,kurs z dziedziny która mnie interesuje,to sie szczypie i marudzi.
Kiedys to myślałam,ze sie pozabijamy o te pieniądze i ustaliłam,że mam co miesiąc dostawać kieszonkowa 600zł. On wydaje 1200 na fajki,i piwko,a ja chce tylko 600zł. Bede miała na swoje potrzeby. Brałam bez pytania co miesiąc przez pare miesięcy,a potem zaczęły sie już te moje wszyskie operacje i nie miałam sumienia brac od niego jeszcze tego kieszonkowego ;)
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Kwiatuszek*
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1592
Rejestracja: 07 mar 2008, 12:52
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Post autor: Kwiatuszek* » 20 paź 2008, 12:32

Sabrina faktycznie nie jest taki skapy jak piszesz. Jednak w sumie to jest kupa kasy jakby nie patrzył nawet i dka niego. Mi tez imponuje mezczyzna, ktory ma glowe na karku, ale jak w małżeństwie ktos ma lepszy pomyslunek do interesow niech prowadzi ten, ktory lepiej potrafi a współmałżonek niech mu dzielnie pomaga w tym.

Moj jest bardzo oszczedny człowiek, może nie skapiradło ale oszczedny i z tymi kaloryferami tak by zakrecał jak maz Muflona i żarowek nie lubi jak za duzo sie swieci a ja z kolei nienawidze jkiejs tam kociej lamki, czyli półmroku. Ech kazdy facet ma jakieś tam wady. Co dla jednej jest wadą u męża dla drugiej zaletą i tak juz w życiu jest.


Ja w końcu w jednym roku tez wydalam ponad 10 tys na operacje plastyczne, nie wspone o mezoterapii i laserze. Bolało go to owszem ale przecież nie kłocił ie nie awanturował. Powiedziałam tak, zamiast nowszego samochodu wyremontuj żone, tez jest stara i ie przyjmowalam innej opcji. A teraz widze jak popatruje na mnie z boku.

miraabel
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 338
Rejestracja: 12 mar 2008, 09:30

Post autor: miraabel » 20 paź 2008, 12:40

Sabrina
To tak jest jak się nie pracuje(zawodowo ,chcialam rzec-bo przeciez w domu to my nieźle sie napracujemy).Tez chciałam miec swoje pieniądze ,o których mój mąż nie musi wiedziec-ile i na co wydaję- po co ma go serce boleć.I tez chciałam kieszonkowe,haha.Skończylo sie na tym ,że mam takie niby swoje konto ,które mąż mi "doładowuje " co jakiś czas.Ale jak za szybko z niego ubywa to gdera,brrr. Poza tym niby to konto jest moje ,ale biore z niego pieniądze równiez na życie-tyle ,że łatwiej mi z niego coś uszczknąć.
Powiem Ci jeszcze ,że faceci tak maja.Mój czasami tez jest nieprzywidywalny.Czasem kłoci sie o mniejszą kwote ,a czasem da wieksza bez mrugnięcia okiem.

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 20 paź 2008, 14:50

Taaa, Kwiatuszku, żarówki to też jest temat sam w sobie. nawet mi sie pisać nie chce :-(
Sabrina, jak już dojdziesz do siebie i ponownie będziesz ustalać swoje wynagrodzenie za prowadzenie domu (a na pewno będziesz, w końcu małżonek nawet na czas powaznego remontu się z chałupy zrywa), to pamietaj, żeby wynegosjować CO NAJMNIEJ średnią krajową a nie jakieś nędzne 600 zeta. Czy za te 600 miałby całodobową gospodynię domową (o extra usługach nie wspominam nawet :-) ?
Nie miałby !

Awatar użytkownika
lianka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1613
Rejestracja: 15 sty 2005, 10:51
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: lianka » 20 paź 2008, 15:17

ok robcie sobie jaja z mężów, ja sie nie nadaje na takie pogaduszki, mam znajoma co trzyma sie pieniedzy nie meza, czesto jej glowa jest rozmazywana po scianach kobietka od 25 roku ma protezy wiec jak tylko uslysze czy przeczytam ze pieniadze wazniejsze to w oczach mam tą dziewczyne.

Sabrina, 7000,00 zł. to za całą robote z piecem czy za sam piec? Bo jak za sam piec to cos drogo jak na junkersa jednofunkcyjnego, dwufunkcyjny kosztuje w granicach 5000,00 zł. a to normalna cena sklepowa, no chyba ze masz bardzo duży metraz i potrzebuesz piec o duzej mocy? Ile KW ma ten piec? Najlepiej napisz symbol pieca.
2006 -2008 r. Dr BrzuchaĂąski

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Post autor: ullrike » 20 paź 2008, 15:28

Nie no Lianka podajesz jakies ekstremalne przyklady.
Kto by w takiej sytuacji siedzial z sadysta dla pieniedzy.
Ale czesto tak sie zdarza ze kobiety siedza z takim wlasnie z milosci.Tlucze ich dziad a one i tak go w glebi duszy kochaja,takie uzaleznienie ofiary od kata.
I kasa nie ma nic do rzeczy.

Awatar użytkownika
lianka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1613
Rejestracja: 15 sty 2005, 10:51
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: lianka » 20 paź 2008, 15:38

Jaka miłośc? O czym Ty mowisz?? Nienawidzi go ale ma trójke dzieci, jak mi zalila sie to mowila ze czeka jak dzieci beda pelnoletnie to odejdzie od niego...
W tym przypadku tylko kasa trzyma kobiete przy takim mezu.
2006 -2008 r. Dr BrzuchaĂąski

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 20 paź 2008, 16:34

No ale my mówimy o mężu Sabriny. Jak ją tylko by spróbował, to lecimy mu wtłuc.
A co do znajomej. Chyba syndrom a nie kasa. Przecież przy dzieciach i protezach z potłuczenia przez dobrze chcącego dla rodziny małżonka to by alimenty dostała. A wydaje się, że w dzisiejszych czasach nie jest już takim wstydem szukanie schronienia w domu dla maltretowanych (czy jak to sie nazywa). Przy takich obrażeniach :!:

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”