Życie zaczyna się po czterdziestce.Tak ja

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 09 paź 2008, 21:45

ullrike pisze: Latem jezdzilam na rowerze w sukience ,a teraz tez mnie kusi przyjechac w spodnicy i szpilkach.Widzialam w Kopenhadze i Amsterdamie ze w takich strojach panie na rowerach jezdza i wg mnie bardzo to sexi wyglada:) :badgrin:
Ja mam męski rower po synu. Wielki i wysoki.
Jakbym tak sie na niego drapała w sukience to faktycznie by było sexi [smilie=to funny.gif]

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Post autor: babina7 » 10 paź 2008, 01:57

podobają mi się takie rowery na dużych kołach i bez ramki. Na takich zawsze kobiety jeździły w sukniach. Ja prawie zawsze chodzę w spodniach {młodziej się czuję} więc rower mi pasuje.Kasków nie trzeba....tylko dachu nie ma :( . Lubiłam składaki , bo człowiek siedział prosto.Parę lat temu zgodziłam się na "górala" i żałuję! Prawie się na tym leży, przy kierownicy jakieś przerzutki, których nie umiem ustawić. Głupio się na nim czuje jeżdżąc po asfalcie.

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Post autor: Dana_2 » 10 paź 2008, 09:19

ja też chcę duzy rower, nawet oglądałam i wybrałam ale nie miał kto pojechać kupic i tak minęło lato....ale pochwale się przy zakupie nowego samochodu kierowałam sie własnie mozliwością schowania roweru sama bez niczyjej pomocy, mogę wstawić po złozeniu tylnych siedzeń i przypiac go pasami ;)

Babino czytałam o Twoich niepowodzeniech z dodzwonieniem sie do Brzuchańskiego, w tej chwili spróbowałam sama i dodzwoniłam sie bez problemu........wprawdzie po kilku sygnałach zgłosiła sie sekretaka(czeska) ale nr jest dobry...

Ula czy Ty zapisujesz sie na operacje brzucha (kiedyś?), ja nie mam terminu na przyszłosc i pomyslałam, ze powinnam jednak zrobic rezerwacje za rok, moze dwa ;)

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Post autor: ullrike » 10 paź 2008, 09:40

Dana ja na brzuch jestem juz zapisana od roku,operacja jak bedzie to bedzie 19 marca 2009.Nie spieszy mi sie,a Ty co wykombinowalas? :-D

Zas Rowerek musi byc damka,zaden z meska rama ,czy goral.Ja wczoraj ogladalam w sklepie taki fajny 7-biegowy.Wlasnie mi sie podoba bo moj ma tylko 3 biegi i ciezko nim pod gorke jechac,ogolnie lekki jest ,miekki zamortyzowany ale strasznie powolny.Nie da sie nim szybko jechac i to jego wada.Teraz na topie sa rowerki miejskie nie zadne garbate gorale ,widzicie i w rowerch moda sie zmienia:)

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Post autor: Dana_2 » 10 paź 2008, 09:56

ullrike pisze:a Ty co wykombinowalas?
hahahah, ja taki niespokojny duch jestem, muszę miec jakieś zajecie, myślałam ze bedziesz dopiero ustalała termin to bym sie dopisała, zeby było razniej :-) nie wiedziałam, ze masz juz termim... gapa ze mnie, że nie prosiłam o termin na wizycie, ale rozproszyłam sie rozmową z doktorkiem i żartami tak więc terminy i operacje zeszły na inny plan :-)

a propos rowerków to ja własnie taki prosciutki (holender) zamierzam kupic, te garbate i inne cudaki stoja w garażu, chociaz syn twierdzi: samo manie/kupienie roweru nie świadczy o zamianie nawyków ;) ale moze sie zmobilizuje i bede wytrwale jezdzić.
W wakacje byłam w Kołobrzegu i rzeczywiscie codziennie jezdziłam ok. 3-4h było super, i zamierzam na kazde wakacje taszczyc rowerek ze sobą, bo wypożyczanie jest drogie...

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Post autor: babina7 » 10 paź 2008, 12:16

Wiecie, bo ja kretynka jestem! Dzwoniłam be zer na początku. Teraz kręciłam z zerami i nic automat nie gada, więc może się dodzwonię. Napisałam tez do Kwiatuszka. Jak ja ,takie cielę tam dojadę? Jak mnie mąż nie odwiezie, to się pewnie zgubię :badgrin:

Awatar użytkownika
muflon2121
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1383
Rejestracja: 09 paź 2007, 20:45

Post autor: muflon2121 » 10 paź 2008, 19:53

babina7, dasz se radę, jak będzie trzeba. Mąż Ci tylko marudził będzie. Ty ze Śląska jesteś, tak?
To do Cieszyna masz rzut beretem. Proga prościutka jak obręcz :-)

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 11 paź 2008, 13:34

Zobaczcie jak sie pieski ułożyły haha leżą identycznie :-D :badgrin: Ja mam teraz zajęcie i nawet nie chce mi się na forum wchodzić ;) http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... nCE%29.jpghttp://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... nCE%29.jpg
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
anima60
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 643
Rejestracja: 14 sty 2005, 23:55

Post autor: anima60 » 11 paź 2008, 13:59

Wiecie co, siedzę teraz bezczynnie, ukryta przed światem po operacji powiek i czytam co tu, w liftingach i powiekach pisałyście dotychczas. Ja na codzień jestem okrutnie zabiegana, więc bywałam rzadkim gościem na forum, czasem sobie trochę w nocy poczytałam, ale zazwyczaj nawet nie chciało mi się nic pisać.
Teraz przeczytałam wszystko od deski do deski i widzę, że tu jest bardzo miło, a Wy jesteście wręcz zadomowione i zaprzyjaźnione. No i przy okazji bardzo dużo się dowiedziałam. Nie śledziłam na bieżąco Waszych operacji, bo nie miałam czasu, ale ile tu było emocji!
Dopiero operację Kwiatuszka śledzę na bieżąco, bo siedzę w odosobnieniu w związku ze swoją operacją i widzę jak takie podtrzymywanie się na duchu jest cenne.
A Kwiatuszek chyba dzisiaj do Torunia pruje? Ciekawe kiedy się odezwie.

Babina, udało Ci się zarezerwować termin u Brzuchańskiego?. Tak sobie myślę, że może i ja bym się zapisała.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Post autor: babina7 » 11 paź 2008, 15:46

Nie miałam odpowiedzi od Kwiatuszka, ale w poniedziałek będe dzwonić, bo dziewczyny mówią,że najlepiej w poniedziałki i czwartki koło południa.
Sabrinko, fajniutkie te pieski, ale będzie żal oddać....Moja sunia nigdy nie miała dzieci, bo nie oddałabym szczeniaczka, każdy dom wydawałby mi się gorszy :badgrin: . Z resztą moja była jakaś aseksualna, nawet jak miała cieczkę , to żaden kawaler nie podchodził. W tym samym czasie cieczkę miała wilczyca sąsiadów, to do nich psy właziły po płocie {dosłownie -jak koty}, a u mnie był spokój. Jak czasem jakiś się zainteresował, to ona zaraz siadała. Tak ,że żyła i zmarła jako dziewica :(

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”