Mia - Wyszlam za maz za czlowieka prorodzinnego :> Wiec wjezdzamy na kazde swieta, ku jego

a mojemu

. Wiem, jakie to dla niego wazne, wiec od tych czterech lat gryze sie w jezyk, albo zaciskam zeby. Ale zna moje nastawienie, i zawsze jest dla mnie taki kochany
http://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... mour77.gif
Po "kilku glebszych" zaczyna po mnie plywac ta cala otoczka , i traktuje to po prostu jako kolejna kolacje.
W tym roku bede prawdopodobnie sama, bo moj misio w Iraku a ja nigdzie sie nie wybieram

Zapewne bede siedziala na gg i umilala czas mojemu kochanie
violka123 - No dokladnie tak jest, ja probuje naklasc do glowy mojej rodzicielce zeby sobie dala z tym spokoj z tymi wszystkimi porzadkami... W pewnym stopniu mi sie udalo, bo juz nie ma zwyczaju wyciagania tych krysztalow badz innego szklanego dziadostwa do mycia. Jak bylam mala , to mycie tego wszystkiego bylo moja fucha... mialam wtedy te 4 - 5 latek i mi sie podobalo taplanie w wodzie, ale pozniej zaczelam sie tylko wkurzac

Nie wymagam wiele od życia. Jestem symbolem seksu i to mi wystarcza :)