Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: babina7 » 13 paź 2013, 10:32

to nie dla leniwych.......Ja zalewam aż 5łyżek płatków owsianych szklanką ciepłego mleka i jak zmiękną i przestygną to zjadam. Czasem dodaje łyżeczkę miodu i rodzynki. Na raz tyle nie zjem więc jem jako pierwsze i drugie sniadanie
zadowolona

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: marena103 » 15 paź 2013, 10:48

babina no nie mów mi że pokrojenie brzoskiwini to wyczyn
.... (rofl (rofl (rofl
jolantast, co się z tobą dzieje, jak czytasz to odezwij się, od kilku miesięcy cię nie ma

z innej beczki, dziewczyny zobaczcie co się zrobiło z ewą minge
minge.jpg
Rysunek1.jpg

Awatar użytkownika
eweplu
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 27 kwie 2010, 19:37
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: eweplu » 15 paź 2013, 14:27

Ta Minge wygląda jak monstrum (whew
Marena ale ja mam do Ciebie pytanie z innej beczki, Ty dużo wiesz o ćwiczeniach i dolegliwościach kręgosłupa, powiedz mi bo ja w tym jestem zielona, czy przy lędźwiowym, można ćwiczyć na orbitreku ?
CKN - 10.08.2010r. Dr. Stępniewski :)

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: marena103 » 15 paź 2013, 15:34

ewaplu,
hm to zależy, jakie zmiany masz w tym ledźwiowym, niby orbitek lepszy od rowerka stacjonarnego na lędźwiwowy ale to właśnie zależy co cię boli w tym kuperku, czy są przepukliny itd, ja w sanatorium ćwiczyłam na steperze, to napewno mi wolno było, mozna marszować na bieżni, jeździć na rowerze poziomym, siedząc tak żeby kręgosłup był podparty

Awatar użytkownika
eweplu
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 27 kwie 2010, 19:37
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: eweplu » 15 paź 2013, 16:26

Dzięki Marenko za odpowiedz, muszę poszukać moich zdjęć i poczytać co tam dokładnie napisali, przepuklin nie miałam, bo bym pamiętała, to wiem na pewno. Jak jeździłam na rowerze takim zwykłym, to noga cała aż mnie od tego kręgosłupa bolała, ale ten orbitrek wydaje się być bezpieczniejszy.
CKN - 10.08.2010r. Dr. Stępniewski :)

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: jolantast3 » 15 paź 2013, 16:38

witam
marena od czasu do czasu czytam, ojca miałam po udarze ,opieka i itd.więc nie było bardzo czasu na net ,potem
pogrzeb ,nie bardzo mogłam się z tego wygrzebać ,na końcu wylądowałam ,żeby się odstresować ,na południu
Polski ,zaliczyłam też Niemcy ale trzeba było wrócić do rzeczywistości (pracy),reszta jak dawniej ,nic się nie zmieniło
po za tym że jestem starsza i chyba głupsza ,zapoznałam wdowca który jest Polakiem, mieszka na stałe w Niemczech
jest już na emeryturze ,szukał pani na dobre i złe ,na wieczorne spacery ,a ja nie skorzystałam z propozycji
naprawdę miała bym wszystko ,czego dusza zapragnie ,2500 tyś euro miesięcznie +to co ma a mało tego nie ma
ale głupota nie boli od razu ,dopiero po czasie ,reszta bez zmian .Jestem dzisiaj po nocce ,więc trochę pospałam,
aktualnie sączę kieliszeczek adwokata i zastanawiam się co dalej .Dziewczyna z forum wywróżyła mi że dostanę
spadek ,odpisałam jej że jest to nie możliwe,a jednak, ja się myliłam ,bo po ojcu dostanę ,może nie duży
ale na następny lift u Kobusa starczy ,porządne wakacje i jeszcze zostanie trochę dla chłopaków na wakacje Pozdrawiam kol.która mnie nie nie zna ,ale wiele
prawdy napisała (yes) ,

Niebieska moje przeczucia że jesteś po lifcie mnie nie zawiodły ,ale nie pisałam ,bo po co ,czas który się nie
odzywałaś ,byłam pewna na 100% że dogorywasz po op.nie spodziewałam się tylko tego że zle trafiłaś ,ja mam
też nie ładne blizny,ale myślę że to jest predyspozycja skóry osoby operowanej,moje kol .operowane u Furmanka
sa zadowolone ,ja nie do końca ,ale jest ok.

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: niebieska » 15 paź 2013, 20:30

czesc jolantast (heart , fajnie, ze sie odezwalas:)
tylko kurna znowu jakiegos faceta wypusilas z raczek, jestes niepoprawna.
chyba zaczne za Toba chodzic i brac to czym Ty wzgardzilas.
mialas nosa co do mnie.
mam takie zakarmoly, ze szkoda gadac, ani o jakosci skory ani o czymkolwiek w temacie juz mi sie nie chce.
a kto Ci powrozyl??
ja tez chce.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: babina7 » 15 paź 2013, 21:50

"babina no nie mów mi że pokrojenie brzoskiwini to wyczyn "
No pewnie!!! Trzeba pamiętać żeby je kupić. Jak świeże, to umyć i wyjąć pestkę {męczące!) jak z puszki, to trzeba puszkę otworzyć, śliskie to to i zawsze ucieka z łyżki (rofl , resztę trzeba "zagospodarować"... Przy krojeniu pobrudzi się nóż i deska i trzeba to umyć (giggle . Samo pisanie mnie zmęczyło (giggle
Dzisiaj skosiłam ogród, usuwałam suche roślinki i cały dzień takiej roboty mniej mnie męczy niż robienie przy jedzeniu ( jeszcze dla siebie?!??)
zadowolona

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: jolantast3 » 15 paź 2013, 22:23

Niebieska ,jełopa ze mnie i tyle ,ale może się poprawię (headbang ,czasami mam doła ,czasami się stroje ,bo mam też sąsiada wdowca który mnie zapraszał na imprezkę ,ale nie wiem jak mam, dać mu znać że
chętnie bym dzisiaj z tej propozycji skorzystała ,widzę jak codziennie wygląda kiedy wyjdę z domu ,nie jest taki majętny jak poprzedni ,ale za to młodszy ,no i nie ukrywam że mi się podoba .Ta babka z forum
od czasu do czasu, czyta i udziela się w temacie ,może i do Ciebie się odezwie ,mi na pewno
przepowiedziała prawdę ,część się sprawdziła od razu ,reszta po czasie ,ale wiem na pewno że to nie bujda
ma jakiś dar widzenia ,nie wiem jak to nazwać .Niebieska jeśli tylko dostanę kasiorę to na pewno zacznę myśleć
o następnym lepszym lifcie jak mi zdrowie pozwoli ,ten lift na pewno podniósł mi moją psychikę ,czego nie
żałuję ,jak zdrowie pozwoli i kasiorka będzie zrobię następny ,choć nie ukrywam że obecne blizny są be
ale srał pies ważne że wizułalnie jestem młodsza (dance

Uli czytam twoje posty ,po co Tobie ta dieta ,ja ostatnio też ważyłam 64kg ,jesteś fajna zgrabna laska
jak się odchudzisz będziesz wieszak ,a tak i trochę cycka i dupki .Nie kombinuj ,bo naprawdę jesteś (yes)

Awatar użytkownika
eweplu
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 27 kwie 2010, 19:37
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 9.

Post autor: eweplu » 16 paź 2013, 08:20

jolantast3 jak ci się facet podoba, a nie wiesz jak zagadać, to może zepsuj coś w domu i go poproś o pomoc w naprawie (makeup
CKN - 10.08.2010r. Dr. Stępniewski :)

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”