pogaduchy o wszystkim i o niczym:) cz. 2

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Lubka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4397
Rejestracja: 04 maja 2009, 00:51
Lokalizacja: UK

Re: pogaduchy o wszystkim i o niczym:) cz. 2

Post autor: Lubka » 02 paź 2010, 17:02

Ewa ty farciaro-a tego faceta tez tak "na wycieraczce" kiedys znalazlas (giggle ?? Swoja droga ty to musisz twardo spac, ze juz tyle razy biedny chlop klamke pocalowal (giggle ...ale dalej wytrwale probuje (giggle
12.07.10Nagor460cc/520drBroma
16.12.10wymianaNatrelleMX370drBroma
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=110" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 32#p637332" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 76#p642476" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 82#p655082" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
marryme
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4322
Rejestracja: 07 sie 2007, 06:18
Lokalizacja: ♥ ♥ ♥

Re: pogaduchy o wszystkim i o niczym:) cz. 2

Post autor: marryme » 04 paź 2010, 17:42

Hej Dziewczyny!
Dla mnie weekend był fatalny,mogę nawet powiedzieć,że jeden z najgorszych w życiu.
Zostałam bardzo pogryziona przez psa.
Dzisiaj wyszłam ze szpitala,mam bardzo zmiażdżoną i poszarpaną rękę i nogę.
Gdybym nie miała na sobie grubego ubrania,to chyba już bym nie miała ręki. (pleure
Zawsze uwielbiałam psy i marzyłam o tym,żeby mieć swojego.Ale teraz już nie chcę,nienawidzę tych bestii. (punch
Najgorsze,że ten pies zaatakował mnie na chodniku,jakiś ch... za przeproszeniem nie dopilnował tego wilczura.Rzucił się akurat na mnie.Mówię Wam-przeżycie straszne.Nie mogę teraz jeść ani spać.Na widok psa dostaję szału.
Musiałam się wyżalić... (triste (punch
Life is a journey,not a destination.

Awatar użytkownika
tOOsia
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 745
Rejestracja: 23 mar 2008, 22:51
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Re: pogaduchy o wszystkim i o niczym:) cz. 2

Post autor: tOOsia » 04 paź 2010, 19:25

marryme pisze:Hej Dziewczyny!
Dla mnie weekend był fatalny,mogę nawet powiedzieć,że jeden z najgorszych w życiu.
Zostałam bardzo pogryziona przez psa.
Dzisiaj wyszłam ze szpitala,mam bardzo zmiażdżoną i poszarpaną rękę i nogę.
Gdybym nie miała na sobie grubego ubrania,to chyba już bym nie miała ręki. (pleure
Zawsze uwielbiałam psy i marzyłam o tym,żeby mieć swojego.Ale teraz już nie chcę,nienawidzę tych bestii. (punch
Najgorsze,że ten pies zaatakował mnie na chodniku,jakiś ch... za przeproszeniem nie dopilnował tego wilczura.Rzucił się akurat na mnie.Mówię Wam-przeżycie straszne.Nie mogę teraz jeść ani spać.Na widok psa dostaję szału.
Musiałam się wyżalić... (triste (punch

o matko! strasznie mi przykro :(
jak sie czujesz? jak reka i noga?
powiini ta bestie i jej wlasciciela razem uspic :(
jak mozna nie pilnowac wielkiego, groznego psa? (envy

trzymam kciuki, zeby sie dobrze goilo i zebys doszla do siebie (yes)
24 styczen 2012 - korekta nosa. Dr Stepniewski. JUZ PO!!! JESTEM TAAAAKA SZCZESLIWA !!!

Awatar użytkownika
missP
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 169
Rejestracja: 07 lip 2009, 10:55

Re: pogaduchy o wszystkim i o niczym:) cz. 2

Post autor: missP » 04 paź 2010, 19:51

Marryme strasznie Ci współczuje. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia (yes)
wrzesień 2010->nosek

Awatar użytkownika
marryme
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4322
Rejestracja: 07 sie 2007, 06:18
Lokalizacja: ♥ ♥ ♥

Re: pogaduchy o wszystkim i o niczym:) cz. 2

Post autor: marryme » 04 paź 2010, 20:22

Dzięki dziewczyny.
Czuję się średnio,biorę mocne leki i tak bardzo bólu nie czuję.
Wiem,że fizyczne dolegliwości przeminą,a te psychiczne zostaną.Straciłam już zaufanie do zwierząt.
Rękę ma poszarpaną,nawet nie wiem ile szwów mi założyli,wszystko mam w bandażach,pewnie zostaną mi blizny.
Teraz czekają mnie przeboje sądowe,bo nie popuszczę tej sprawy.Facet wypuścił groźnego psa,bez kagańca,bez smyczy.Już zostało wszystko zgłoszone da policję i do sanepidu.Mam obdukcję i wypis ze szpitala.Zresztą sam szpital zgłasza takie pogryzienia dalej.Akurat trafiło na mnie,a taka malutka nie jestem (thinking ,ale równie dobrze mogło na małe dziecko-nie wiem czy by przeżyło taki atak.Jestem tak wkur...na całą sytuację,na bezmyślność ludzką.
Wysiadłam z samochodu i ta bestia się na mnie rzuciła,bo jakiś ciul wyszedł sobie na spacer ze swoim pieskiem.Szkoda,tylko,że zapomniał,że to było ruchliwe miejsce a piesek przypominał rozmiarami małego słonika. (envy
Life is a journey,not a destination.

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: pogaduchy o wszystkim i o niczym:) cz. 2

Post autor: ewawawa » 04 paź 2010, 20:26

marryme! trzymaj sie i kuruj.
co za lajza! (punch (nie pisze dokladnie co mysle, bo moderatorki musialaby usunac tego posta)

ja boje sie psow od kiedy zaatakowal mnie doberman. potrafie pojsc okrezna droga nawet jesli jestem juz spozniona a widze na swojej drodze duzego psa bez smyczy. dobermana mialam u gardla lat temu 14 i prawdopodobnie juz sie tej traumy nie pozbede ... choc nic mi nie zrobil ....

musialam kolo niego przejsc, chodnikeim normalnym w normalnym parku, ciemno juz bylo, tylko latarnie ... wlascicielka obok ze smycza w reku, odpieta, 2 m za psem ... skonczyl siku pod ogrodzeniem, lypnal na mnie, odbil sie od ziemi i wyladowal lapami na mojej klatce warczac, bulgoczac i usilujac rozerwac mi gardlo ... mial kaganiec z ciemnej skory na pysku i po ciemnku nie bylo go widac ... skakal, drapal lapami po kurtce, bulgotal jak oszalaly i usilowal wepchnac pysk jak najblizej mojego gardla ... silny byl, zdeterminowany i jak naspeedowany
wrzasnelam, chcialam schylic twarz zeby oslonic szyje ale nie nadstawiac tej twarzy jednoczesnie, rece nie dawaly sobie rady z jego silnym, zwinnym jak cholera, szybkim cielskiem - jak maszyna do zabijania, malo nie zemdlalam i nie zwariowalam z przerazenia ... kaganiec dotarl do mojej swiadomosci po jakis 4 sekundach. 100 metrow ktore zostalo mi do domu szlam chyba z 15 minut, bo w ogole nie czulam nog ...
gdyby ten pies nie mial jeszcze kaganca - zagryzlby mnie ...

trzymaj sie kochana, bardzo Ci wspolczuje! atak psa to koszmar!
nie potrafie sobie wyobrazic jak Ty musialas sie czuc ani jak czujesz sie teraz!

trzymam kciuki, zeby wszystko dobrze i ladnie goilo! (flower) najlepiej jak to mozliwe!
nie zaniedbuj potem zadnego smarowania ani innych zalecen! w sumie wiem ze nie bedziesz.
jestes w domu? masz opieke? psychiczne wsparcie?

tego goscia bym zlinczowala, na oczach wszystkich nieodpowiedzialnych wlascicieli psow! (punch
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
Lubka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4397
Rejestracja: 04 maja 2009, 00:51
Lokalizacja: UK

Re: pogaduchy o wszystkim i o niczym:) cz. 2

Post autor: Lubka » 04 paź 2010, 20:29

marryme strasznie mi przykro z powodu tego, co cie spotkalo-zycze szybkiego powrotu do formy (flower) . I jak bedzie dalej z twoja reka i noga :(??? Straszna historia i nawet nie jestem w stanie wyobrazic sobie jak musialas sie czuc zarowno wtedy jak i co przezywasz w srodku teraz.... (triste
12.07.10Nagor460cc/520drBroma
16.12.10wymianaNatrelleMX370drBroma
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... &start=110" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 32#p637332" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 76#p642476" onclick="window.open(this.href);return false;
http://beautywpolsce.com/forum/viewtopi ... 82#p655082" onclick="window.open(this.href);return false;

Awatar użytkownika
marryme
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4322
Rejestracja: 07 sie 2007, 06:18
Lokalizacja: ♥ ♥ ♥

Re: pogaduchy o wszystkim i o niczym:) cz. 2

Post autor: marryme » 04 paź 2010, 21:03

O matko,Ewa ja bym zawału na miejscu dostała,gdyby mi pies skoczył do twarzy.Przysięgam!!!
A właścicielkę chyba bym zatłukła!K....m.. jak ktoś chce trzymać takie rasy,to niech to robi na własnej posesji i we własnym ogrodzie,a nie tak,żeby narażać niewinnych ludzi na spotkania z ich ,,pupilkami''. (punch

Nie rozumiem dlaczego ludzie trzymają takie niebezpieczne gatunki.Jak ktoś chce zwierzątko,to zawsze można przygarnąć kundelka albo pudelka,ale od razu takiego zabijacza?!Nigdy tego nie rozumiem.Moja ciotka,ma od kilkunastu lat amstaffa.Uwierzcie mi,od kiedy go ma,nigdy nie byłam w odwiedzinach u niej w domu.Po prostu nigdy nie mogłam się przemóc,a teraz to tym bardziej.

To było moje trzecie spotkanie z psem.I trzecie z wilczurem!Pierwszy raz,jakies 12 lat temu,jak byłam jeszcze w podstawówce,wracałam do domu zimą,bardzo grubo ubrana i nagle z boku(biodra)wbił mi się pies z zębami.Na szczęście,nie przegryzł kurtki i swetra.Zaczęłam bardzo wrzeszczeć i uciekł.Okazało się,że był to pies sąsiada.Po prostu mu uciekł z zagrody,nie było tak,że dobrowolnie puścił go w świat.Przykry przypadek.

Drugi raz,szłam nadmorską alejką i nagle stanął przede mną wilczur,bardzo szczekał,ale się nie rzucał.Ze strachu rzuciłam w niego bułką(bo akurat miałam w ręku) i zwiał.Pewnie nie było to najmądrzejsze posunięcie (thinking ,ale w akcie paniki tylko to wymyśliłam.

Trzecie,było wczoraj.Pojechałam na zakupy,zaparkowałam samochód na obrzeżach supermarketowego parkingu,wysiadłam z auta,zdążyłam zamknąć drzwi i po kilku sekundach poczułam,że coś mi miażdży udo.Nawet nie wiedziałam w pierwszym odruchu,że to pies!Zaatakował mnie od tyłu,przybiegł nagle.Zaczęłam go okładać po głowie ręką i skubaniec chwycił mnie za nią.Wbił zęby i zaciskał z całej siły.Kilka razy mnie tak złapał za rękę,za każdym razem wgryzając zębiska.Ubranie miałam poszarpane na kawałki,porobił mi dużo ran.Psa odciągnął właściciel,który dobiegł do nas.
Zaczęłam bardzo płakać i zamknęłam się w samochodzie,zadzwoniłam po rodziców,którzy akurat byli blisko i szybko przyjechali.Słuchajcie ten dXXXk-właściciel zaczął mnie pytać,jak ja się nazywam,bo on musi to sobie zapisać. (headbang Zaczęłam na niego wrzeszczeć,że to raczej ja muszę zapisać jego dane!!!
Rodzice zawieźli mnie do szpitala,bo sama nie byłam w stanie ręką ruszyć.Oczywiście,cała sala pełna ludzi,kolejka masakryczna,do tego chyba z 200 Romów.Jednemu coś się stało i cała familia przyjechała go wspierać. (angel
Naczekałam się z tą rozwaloną ręką do wieczora.Zatrzymali mnie na noc,na obserwację,ale dzisiaj już się wypisałam.Udo mam w lepszym stanie,bo wiadomo,więcej ciała na nim.
Przeżycie straszne. (pleure
Life is a journey,not a destination.

marta_55_556
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 130
Rejestracja: 05 kwie 2009, 00:37
Kontakt:

Re: pogaduchy o wszystkim i o niczym:) cz. 2

Post autor: marta_55_556 » 04 paź 2010, 21:39

marryme w dzieciństwie miałam podobną sytuację i też był to wilczur.Wiem jaki to strach i ból.Biedna współczuję,jednak dojdziesz do siebie i będzie dobrze:-)Pozdrawiam

Awatar użytkownika
lil sexy
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2355
Rejestracja: 12 sie 2005, 20:12
Lokalizacja: Łódź

Re: pogaduchy o wszystkim i o niczym:) cz. 2

Post autor: lil sexy » 05 paź 2010, 13:10

marryme nawet nie próbuje wyobrazić sobie jakie to przeżycie (whew trzymaj się ciepło i kuruj (kiss oby wszystko się jak najszybciej zagoiło, ale niestety uraz psychiczny pozostanie. brak cenzuralnych słów na takich debili. dobrze, że nie chcesz tej spray odpuścić, niech jełop zostanie ukarany. policja czy straż miejska powinna takim idiotom wlepiać wysokie mandaty, może w końcu poszliby po rozum do głowy.
"Piękność jest dla kobiet ważniejsza niż inteligencja, bo mężczyznom łatwiej przychodzi patrzenie niż myślenie."
MD

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”