Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: Quer » 04 lut 2013, 12:20

Znow się cisza zrobiła.. jak się rozpiszecie to czasem nie mam czasu przeczytać wszystkie posty a jak cisza to cisza.
ja zaczęlam robic porzadki wiosenne w sobotę, dzis juz mam lenia i tak sobie szukam zajęcia byle się nie brać za sprzatanie, np poczytac nowe posty (giggle
Chyba dzis taki dzień, niby pogoda ladna +7, sloneczko wychodzi, ale jakos tak marudnie. Nawet kot się nudzi. Smeci sie po domu to miałkoli, to się głaskać chce, drugi spi w szafie...
Chciałam zrobić dzis cos orginalnego na obiad. Lubie kuchnie orientalną. Kupiłam gotową pastę Tom gha na zupę tajską, wyszła okropna!! mleko kokosowe z chili i dużą ilością soku z cytryny, tak mniej wiecej smakuję. Ble.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 04 lut 2013, 15:17

ja odpoczywam, bo byłam tydzień u córki.Wnusie cudowne ale brak własnej wanny, łózka i fotela coraz bardziej mi doskwiera (giggle .
zadowolona

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: iff » 04 lut 2013, 16:54

Quer pisze: Lubie kuchnie orientalną.
To podaję mój ulubiony i sprawdzony przepis na kurczaka- najbardziej popularne danie z chińszczyzny w juesej ;-).
Wszystkie produkty do kupienia u nas w każdym większym markecie.

KURCZAK GENERAŁA TSO (czyt. tsu) - orientalny aromatyczny smak

Składniki:

- 1 kg - kurczak -pierś lub mięso z udek

- sos sojowy jasny

- sos sojowy ciemny

- ocet ryżowy

- olej sezamowy

- mąka kukurydziana i ziemniaczana

- czosnek, imbir, papryczka chilli, cebulka dymka

- wódka

- jajka

- cukier brązowy

- bulion lub kostka rosołowa

- olej do smażenia



Przygotowanie:

- kurczaka pokroić w kawałki (ok. 2 x 2 cm) i zamarynować na ok. 1 godzinę lub więcej w marynacie:

MARYNATA

- 2 jajka całe

- 2 łyżki (do zupy) oleju sezamowego

- 2 łyżki (do zupy) jasnego sosu sojowego

- 3-4 łyżki mąki kukurydzianej

- 1 łyżeczka (do herbaty) pieprzu ----wszystkie składniki roztrzepać, zalać mięso i odstawić na trochę - godzinę lub więcej.



SOS

Gdy kurczak się marynuje można przygotować sos. W misce połączyć ze sobą:

- 2 łyżki sosu sojowego ciemnego

- 2 łyżki octu ryżowego

- 2 -3 łyżki cukru brązowego

- 2 łyżki wódki

- bulion - ok. 2- 2,5 lub 3 szklanki ? rozpuszczam kostkę rosołową (1 lub 1,5 kostki) we wrzątku

- 4-5 łyżek mąki ziemniaczanej-------------sos ma mieć konsystencję rzadkiego ciasta naleśnikowego



Można też w tym momencie przygotować przyprawy tj. przecisnąć czosnek (1/2 główki), zetrzeć na drobnej tarce imbir (bulwa ok. 6 x 6 cm) i pokroić papryczkę chilli (1 całą ale wg. gustu -niektórzy wolą łagodniejszy smak) i pokroić cebulkę dymkę - razem ze szczypiorem - można trzymać razem do momentu smażenia.



Gotowanie właściwe:

Kawałki kurczaka usmażyć partiami na oleju (oleju dosyć dużo należy użyć- coś `a la smażenie w głębokim tłuszczu. Ja daję ok. 1 cm oleju na patelni - smażyć, tak aby były oddzielne kawałki - żeby się nie posklejały ze sobą podczas smażenia.

Po smażeniu - na pozostałym po smażeniu kurczaka oleju przesmażyć (raczej lekko) przyprawy tj. czosnek, imbir, chilli i dymkę.

Po czym wrzucić z powrotem na ta samą patelnię całą porcję kurczaka i przemieszać.

Wlać przygotowany wcześniej sos. Mieszać aż zgęstnieje - ma się zrobić sos `a la kisiel.

Gotowe!



Podawać z ryżem na sypko i brokułem.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 04 lut 2013, 17:59

a mój przepis jest taki: Mięso pokroić, rzucić na patelnię z rozgrzanym olejem. Jak mam natchnienie, to dodaje pokrojoną cebulkę....Trochę soli, papryki i dużo curry. Podlać wodą i dusić. Gotowe!!! (giggle (giggle
Gdzie by mi się chciało sos ciemny,, sos jasny........??
Zaraz przypomina mi się kawał, jak krasnoludek podjechał na stację BP i prosi o kropelkę benzyny, potem kropelkę, płynu do spryskiwacza, kropelkę oleju...na co sprzedawca zdenerwowany pyta "może jeszcze pierdnąć w oponkę???
zadowolona

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: Quer » 05 lut 2013, 10:30

Dzieki :)

Babina sosu jasnego uzywam do wielu mięs. Nadaje taki pieczeniowy smak. Super smakuje z udkami, czy z pieczenią.
jak mi się nie chce cebuli kroić do udek to wrzucam mrozonkę włoszczyzny + sos sojowy i uzyskuję taki pieczeniowo slodki smak.
Do tej pory chńszczyzne w domu robiłam kurczak + mrozonka, więc danie iff to dla mnie wyzwanie (giggle (giggl ale jak się zmobilizuje to sprobuję bo wydaje się bardzo ciekawe. Obawiam się tylko jednego.. jak danie jest skomplikowane to ja w pewnym momencie tracę cierpliwosc i albo cos przypalę albo o czyms zapomnę..

ale mi Iff smaka narobiłaś .. chyba w zwiazku z tym, jeszcze tym razem, dziś zamówię sobię chińszczyznę z knajpki (giggle

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: ulla10 » 06 lut 2013, 08:45

Ja też kiedyś uważałam, że takie przepisy to przesada.
Dopóki siostra nie przygotowała kurczaka w ten sposób albo różnistych innych orientalnych potraw. Myślałam, że zjem własny język :D Bajka i niebo w gębie. Dobrze, że mieszka w NL to obżarstwo tylko 2-3 razy do roku :)
Ona ma w kuchni miliony sosów, jakieś ostrygowe, chili, sojowe o roznych smakach i odcieniach, pasty jakieś, dziesiątki przypraw zwozonych z calego świata których nazw nie znam, oliwy w stu smakach.... jak coś z tego wyczaruje to klękajcie narody.

Ja jestem w kuchni leń! Pierogi robiłam raz w zyciu :) gołąbków na ten przykład nigdy :)
Moje ulubione potrawy to spagetti olio de alio, carbonnara, szpinakowe. jakiś kurczak a'la shoarma, szybka salatka z sosem balsamico, czyli prosto, szybko i smacznie.
Za to uwielbiam piec ciasta i jestem znana z pysznych wypieków :P
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 06 lut 2013, 12:22

Odwrotnie niż ja (giggle .Pierogi robię dość często tj. 1-2 w miesiącu, ale jednego dnia ciasto, a drugiego farsz i zawijanie.No ale robię ponad 100 i część do zamrażalnika. Gołąbki robię jak ma przyjechać córka, bo dla dwojga nie opłaca się, a z zamrażalnika nam nie smakują. Jak kapusta większa, to robię z części liści gołąbki, a resztę liści zamrażam i wykorzystuję na łazanki. Te robię z samej kapusty i cebuli {bez mięsa}. Dużo kminku! Przy gołąbkach zawsze się poparzę przy oddzielaniu liści i teraz ułatwiam sobie zawijając w papier ryżowy albo faszeruję paprykę. Najbardziej lubię jednak te w kapuście.Od kilku lat jest pyszna , taka słodkawa...mniamm. Piec nie umiem i dobrze, bo byłabym grubsza (giggle
Mam ochotę zrobić sobie mezoterapię.Weszłam na stronkę Mazana i szok! Ma nową klinikę, superowa. Lifting robiłam w starej kamienicy "późny Gierek" , a teraz 21 wiek. U nich mezoterapia 400-600zl.Chyba wszędzie podobne ceny?
Mam jeszcze bliżej i chyba się skuszę (giggle .
zadowolona

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: Quer » 08 lut 2013, 09:10

To ja podobnie jak Ula. Pierogów w zyciu nie zrobilam, golabkóe które bardzo lubie też.

Slyszałam że ta klinika Mazana to jest taka super nowoczesna, przynajmniej tak opowiadał jak u niego bylam.

W Krakowie mezo kosztuje między 350- 400zł,

Sabrina jak tam Twoje interesy? nic ostatnio nie piszesz.

jolantast3
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 532
Rejestracja: 03 sty 2011, 09:39

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: jolantast3 » 10 lut 2013, 00:40

dziewczyny ja tak jak babina w 1 dzięń farsz 2 ciasto i lece ,ze 120 muszę zrobić,i tylko z kapustą i grzybkami
innych chłopaki nie jedzą ,ale to nic trudnego ,a gołąbki robiłam z tydzień temu dla tego 16 latka
bo mięsa żadnego nie je,oprócz raz na 2 tyg.jak da się skusić na kotleta z kurczaka,masakra bo sama
nie wiem co dawać mu jeść ,zup też żadnych nie lubi ,za wyjątkiem pomidorowej ,której ja NIE CIERPIĘ
i rzadko gotuję brr.

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 11 lut 2013, 11:27

Jak można nie lubić pomidorówki?! Przecież można zrobić różny smak. Moja mama jak chciała okreslić coś co nie pasuje , mówiła "to jakby do pomidorowej dodać czosnku". Ostatnio jadłam pomidorową z czosnkiem (giggle . Wywar zmiksowany z warzywami i dużą ilością czosnku, na wierzchu położona smietna kremówka, listek bazylii a zamiast makaronu, starty żółty ser. Ciekawy smak i całkiem dobre to było (yes) . (yes) Dla wnuczek gotuję typową , na szyjce albo skrzydle z indyka, trochę bazylii i cukru. Miksuję z warzywami i zagotowuję ze śmietaną. Gorącą wlewam do słoików i ona się wekuje. Zawożę im kilka takich słoików w miesiącu, bo moja najlepiej im smakuje
zadowolona

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”