Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 28 sty 2013, 09:51

czyli nie wylasował mi sie mózg od babciowania, tylko faktycznie śliczniusie są??
Najważniejsze , że nie chorują, czego Babciom obecnym i przyszłym życzę.
Sabrina, to cudownie! Nowa dieta! Może tez założe pizzerie, jak mam szansę na 67cm w pasie (rofl (rofl (rofl

Torebeczka, to Asos .
Wszędzie czytam, że mało dzieci sie rodzi , a u moich znajomych {i córki koleżanek} wszędzie planowana dwójka, a nawet trójka! Kilka czeka na invitro mimo iż jedno dziecko juz jest.......
zadowolona

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: beata-malgorzata » 28 sty 2013, 10:40

Babina , one sa sliczniusie naprawde , Twoja corka tez ladna babeczka . Cala rodzinka ladna (happy i sesja bardzo udana. Musze podejrzec , (jesli jest to gdzies napisane) jakim obiektywem byly robione zdjecia . Zaczynam sie uczyc podstaw fotografii i wszystko mnie interesuje , co i jak sie robi i czym . Trudne to do ogarniecia (whew ale moze kiedys naucze sie pstrykac w miare dobre foty .

Sabrina , gratuluje biznesu . Zycze Tobie by sie udalo (pizza . Tylko bys pozniej nie przytyla na dobrej pizzie (giggle
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: Dana_2 » 28 sty 2013, 11:04

Dziękuję Wam wszystkim za życzenia (happy

Nie bardzo mam czas aby zajmowac sie wnusiami, bo pracuję ale co najmniej 1 lub 2 razy w tygodniu staram sie spedzić z Zuzią (starsza) dzień (jak słyszę kocham cię babciu nad zycie lub strasznie cię kocham to nic mi więcej nie potrzeba do szczęscia).
Tak z perspektywy oceniam, ze moje "dojrzałe" życie to nagroda za trudy młodych lat (giggle

Sabrina widzisz jak sie zaczyna układać, wierzę ze będziesz niezależna finansowo. Trzymam za Ciebie kciuki, aby wszystko sie poukładało.

Babina wnusie sliczne, wprost jak z bajki i mama tez piękna.

Awatar użytkownika
marena103
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2197
Rejestracja: 21 sie 2008, 13:32
Lokalizacja: polska
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: marena103 » 28 sty 2013, 11:07

sabrinka napisz do mnie maila mysle ze moge ci z paromi sprawami pomóc, co do personelu to dlaczego pizzeria nie przynosiła zysków? może to wina personelu, może przynajmiej jedną osobę wymień i koniecznie zrób monitoring bo wiem z doswiadczenia, że na lewo sprzedają pizze, mój syn miał pizzerie i był okradany przez kucharza i kierowce którzy miedzy sobą się dogadli, poza tym kucharze nie mogą wiedzieć ze się nie znasz, bo będą walili cię w rogi na zakupach, noi musiasz na początku prznajmiej warować tam dzień i noc - moj syn pracuje w tej branży 10 lat więc mogę się z tobą podzielić informacjami, ale wierze że tobie się uda

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: ullrike » 28 sty 2013, 11:24

Babina ,bardzo ladna pamiatka dla twoch wnuczek i corki,piekna sesja ,fajnie miec takiego nadwornego fotografa z dobrym okiem i obiektywem.:)
co do babciowania to ja mam tak samo jak Muflon ..hihi
gratuluje ale w duchu mysle "O dzieki ci Boze ze mnie to szczescie zostania Babcia nie spotkalo, tylko tego kto to lubi.. i oby tak dalej " :)

Sabrina ,no to masz teraz naped do zycia ,o kurcze ,podziwiam i trzymam kciuki za powodzenie . (yes)

Dana_2
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 595
Rejestracja: 22 sty 2006, 20:15

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: Dana_2 » 28 sty 2013, 11:57

a propos babciowania to na przykładzie mojego syna stwierdzam, ze była to "instytucja" niezbędna dla emocjonalnego Jego rozwoju. Syn spędzał z babcią prawie wszystkie ferie i wakacje ( przez kilka lat jezdili rzaem na mazury - do tej pory syn kocha mazury i zawsze kojarzy je z babcia:) mielismy do babci 400 km, ale 1 raz w m-cu babcia do nas przyjezdzała pociagiem (jechała ok 12h) mając 65 lat... a był to Jej 10 wnuk... my tez wsiadalismy w pociag i jechalismy na wszystkie uroczystosci a w święta obowiązkowo i robilismy to z wielką radoscią. Tak wiec babciowanie kojarzy mi si,e z ogromem obopólnejmiłosci.
Zrozumiałe dla mnie jest to, ze osoby które nie maja wnuków nie patrzą na to w taki sposób jak ja. Ale wszystko się zmienia, pogadamy za kilka lat (rofl

Sabrina, moja rada: nie przyjmuj pracowników do tej pizzeri na umowę o pracę...

Awatar użytkownika
eweplu
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 27 kwie 2010, 19:37
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: eweplu » 28 sty 2013, 12:09

babina7 pisze:czyli nie wylasował mi sie mózg od babciowania, tylko faktycznie śliczniusie są??
no co Ty Babina , taka babcia i mama, co pomoże przy dzieciach czasami odetchnąć to skarb, córka to na pewno docenia, a wnusie też, a poczekaj jak będą wnuczki już duże, to jak będą wspominać dzieciństwo i kochaną babcie, na którą mogły zawsze liczyć, to bezcenne (nod Ja do tej pory wspominam moją kochaną babcię, która pomagała swoim córką jak mogła przy dzieciach, zawsze na babcie i dziadka można było liczyć. Można powiedzieć z perspektywy czasu, że jestem szczęściarą, bo nie dość, że miałam wspaniałych rodziców, to jeszcze i dziadków.
Sabrina Ty to jesteś laska, 67 talia, to ja taką miałam w liceum (giggle
Sabrina marena dobrze pisze, przyjrzyj się personelowi, bo jakaś przyczyna musiała być skoro splajtowali. Monitoring to dobry pomysł, a zakupy rób sama, przynajmniej na początku puki tego nie ogarniesz. No i trzymam kciuki za Twój nowy interes (yes)
CKN - 10.08.2010r. Dr. Stępniewski :)

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: babina7 » 28 sty 2013, 12:37

to nie jest nadworny fotograf. Tak jak napisała we wstępie, dała ogłoszenie na F, że ma nowy obiektyw i dwie godziny luzu w rynku w Krakowie. Córa się zgłosiła, starszej do przedszkola nie odstawiła , tylko na zdjęcia wyciągnęła....
Też miałam podobny stosunek do babciowania i dzieci.......Z resztą inne, obce dzieci gorzej znoszę (giggle .. Moje są najgrzeczniejsze i zawsze pogodne {nie wyją}. No i ważne, że ja nie pracuję. Można się poświęcić bezgranicznie przez kilka dni skoro jest możliwość, potem mogę przeleżeć brzuchem do góry i odreagować (giggle
Czekam na podrośnięcie, bo kupiłam biegówki i nie mam z kim biegać.....

67 w talii też miałam w Liceum......nawet nie marzę teraz o takich wymiarach.
zadowolona

Awatar użytkownika
eweplu
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 962
Rejestracja: 27 kwie 2010, 19:37
Kontakt:

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: eweplu » 28 sty 2013, 13:20

babina7 pisze:Z resztą inne, obce dzieci gorzej znoszę (giggle .. Moje są najgrzeczniejsze i zawsze pogodne {nie wyją}.
no ja też tak mam (giggle ja do obcych dzieci nie miałam cierpliwości, ale moje to co innego (giggle , tak samo pewnie by było z wnukami. Ja nawet nie przepadałam za odwiedzinami koleżanek z małymi dziećmi.
Dana_2 pisze:mielismy do babci 400 km, ale 1 raz w m-cu babcia do nas przyjezdzała pociagiem (jechała ok 12h) mając 65 lat... a był to Jej 10 wnuk... my tez wsiadalismy w pociag i jechalismy na wszystkie uroczystosci a w święta obowiązkowo i robilismy to z wielką radoscią. Tak wiec babciowanie kojarzy mi si,e z ogromem obopólnejmiłosci.
no to gratuluję babci, taka babcia to skarb, moja teściowa mieszkała w jednej miejscowości i nigdy nawet na dzień dziecka do mojego syna nie przyszła, ani jak był chory, czy na mikołaja ( teraz mieszkamy 20km od niej ), ale ja zawsze z nim chodziłam do niej, na wszystkie okazje i bez nich, żeby choć w ten sposób jakoś tą babcię miał, teraz jako dorosła osoba też jeżdzi do niej na dzień babci itp., ale nie ma żadnych radosnych wspomnień z nią związanych. Na szczęście moi rodzice go rozpieszczali jak na dziadków przystało, to ma teraz chłopak przynajmniej jakieś fajne wspomnienia z dzieciństwo z dziadkami.
CKN - 10.08.2010r. Dr. Stępniewski :)

Quer
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 748
Rejestracja: 05 sie 2009, 17:03

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 8.

Post autor: Quer » 28 sty 2013, 16:55

My z męzem mielismy cudowne babcie, strasznie mi ich brakuje, obu.
Strasznie zazdroszczę takich wielopokoleniowych rodzin, ale takich gdzie jest duzo radosci i miłosci. Uważam ze takie relacje mają bardzo duzy wplyw w wychowaniu dzieci. Nawet te rozpieszczajace i wsio pozwalające babcie i dziadkowie odgrywają wbrew pozorom istotną pozytywną rolę.

Zdjęcia (yes) lubie takie jasne, wnuczki i córka (yes)

Małgosiu, najlepiej się zapisz na forum fotograficzne canona, nikona czy co tam masz.
Obiektyw jak bedziesz wybierać to najlepiej znajdx sobie sklepik. Wybierasz obiektyw, zostawiasz kase na ladzie, cykasz kilka fotek w róznych ustawieniach przy sztucznym swietle i na zewnatrz. Wracasz do domu i ogladasz jaka jest glebia, kolorystyka itp, co Ci się podoba.

Zalezy tez ile chcesz wydac na obiektyw. Mnie bardzo podobają się zdjęcia z sigmy( jezeli masz podłaczenie 3/4) My mamy taką ze swiatłem 2.8, sprawdza się przy dobrym swietle ale dosłownie maluje zdjęcia i ma niesamowita głebię, nie widziałam drugiego tak rozmywającego tło obiektywu, a mamy ich kilka. Podobno 1.4 (jasniejsza) tez jest super.
W pomieszczeniach maż uzywa chyba 50 Olympusa 1.4. Świetnie się sprawdza. Jeszcze jeden ma do portretów ale teraz nie pamietam, jak wróci to zapytam.
Po za tym kazde zdjęcie po zmniejszeniu trzeba wyostzryć bo traci na wartości, poprawić kontrast, jasnośc i czasem balans bieli. Robicnajlepiej w orf.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”