muflonku ja też na basen bez żadnego makijażu, jak tu pływać i oczy przecierać jak coś na twarzy jest, rzęski miałam w tamtym roku założone, ale właśnie z powodu tego że oka normalnie wytrzeć nie można, że na rzęsach kropelki wody, to nie zakładam, moze zrobie sobie henne, bo się spa zaraziłam i mam zamiar raz w tygodniu kontunuować, muszę wypróbować ten basen z biała glinką bo dużo dobrego na necie o tym jest napisane,
na siłke chodziłam z makijażem ale tylko kreska na dolnej powiece kredką i rzęsy umalowane nic poza tym, bo jednak nawet minimalnie twarz się poci, skóra się poci, zresztą ja po treningu od razu brałam prysznic.
Co do kremów, kiedyś testowałam vici z apteki, potem dermatolog zapisywała mi ivostin, rózne rodzaje, żaden mi nie podszedł
ja mam cerę mieszaną, teraz to właściwie już tylko czoło mi tłuszcze zostało, a kiedyś było T, od gdzieś pięciu lat stosuje serie OLAY, i tak miałam 7 efektów starzenia się skóry, teraz drugi słoik lece age defying, bardzo dobry, leciutki, natychmiast się wchłania, konsystencja lekka i mokra, do demakijażu też z olaya mleczko do oczu, żel do mycia twarzy, ja z tych co samymi tonikami się nie umyją, ja muszę twarz umyć wodą, miałam też serie regeneris, przetestwałam większość kremów z tej serii, są na dzień i na noc, dla mnie dobre, czasami zmieniam na serie clarena golden z vit c, też super, ale do kupienia albo u kosmetyczki albo na allegro
a co do podkładów to własnie z powodu typu cery nie stosuje, bo jak parę razy użyłam to twarz ok wyglądała po godzinie a czoło się świeciło jak psu ....
z clareny bardzo dobry jest krem na pojędrnienie biustu "push-up' super wygladza dekolt
babinka luknij na temat wybielanie zębów
clarena.jpg
olay kremy.jpg
olay demakijaz.jpg