dzisiejsze związki

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
zabulka
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 774
Rejestracja: 06 kwie 2011, 21:25

Re: ZDRADA - ''przyjaciółka'' faceta

Post autor: zabulka » 21 lis 2011, 12:40

ja chyba nie wierze w cos takiego jak: "przyjaciolka" faceta.. nawet jak ta przyjaciolka jest lesba :P
oczywiscie nic do lesbijek nie mam :)
ale roznie to w zyciu bywa..
ja raczej wyznaje zasade w pracy jak i w zyciu:
"ufam cie ale cie sprawdzam" (giggle

a skoro chinska kolezanka uczy twojego faceta to niech ciebie tez nauczyc (giggle
29.08.2011r anatomki 330cc (dr Pastucha - Szczecin)
Przed: 83cm / Po: 89cm
15 doba
1 MC
2MC
kwiecien 2011 - brwi permanentne

..::Bziuum..
0dważni nie żyją wiecznie,
Lecz ostrożni nie żyją wcale....::..

celka-xx
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 682
Rejestracja: 05 sty 2008, 11:02

Re: ZDRADA - ''przyjaciółka'' faceta

Post autor: celka-xx » 21 lis 2011, 12:42

Zgadza się, boja się, że laska wypięknieje..
Headie, ale co "potwierdza", że dobrze postąpiłam - mówisz, że "to tylko potwierdza..", ale co - nie zrozumiałam o co chodzi.

Awatar użytkownika
headie
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1302
Rejestracja: 20 lut 2009, 11:51

Re: ZDRADA - ''przyjaciółka'' faceta

Post autor: headie » 21 lis 2011, 13:56

celka-xx pisze:Zgadza się, boja się, że laska wypięknieje..
Headie, ale co "potwierdza", że dobrze postąpiłam - mówisz, że "to tylko potwierdza..", ale co - nie zrozumiałam o co chodzi.
w sensie że szybko pocieszenie znalazł więc miłością jego życia nie byłaś ani on Twoją.

celka-xx
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 682
Rejestracja: 05 sty 2008, 11:02

Re: ZDRADA - ''przyjaciółka'' faceta

Post autor: celka-xx » 21 lis 2011, 14:15

Nie, nie, nie. On z nią był cały czas w związku i zaczął mnie zaczepiać dla kumpli. Chciał im udowodnić, że na niego łatwo polecę. I tak się zaczęło. Zakochał się, ja miałam studia jeszcze. I zlamałam mu serce. Ryczał, wył, wszyscy mówili, że się nim bawię..
Byłam silna, póki mnie kochał i go raniłam - z tamtą miał juz poważne plany wcześniej.
To tego typu facet, który męskich decyzji widocznie podejmować nie umie...
wiele osób tym "Love story" żyło, rozegrało się to na oczach wielu ludzi...ona wiedziała i tylko czekać jej pozostało..
Ja spakowałam się i wyjechałam za granicę i go tak raniłam..aż mu przegadali, że się nim bawię.. z tamtą nie zerwał, nie dlatego, że ją kochał, tylko dlatego, że nie miał odwagi przed rodziną jej zwłaszcza, chciał najpierw się upewnić, co ze mną, chociaż do końca twierdził, że go też kocham..
Tak sprawdzałam jego wytrzymałosć...i odpuścił..
teraz ten ślub...

Awatar użytkownika
headie
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1302
Rejestracja: 20 lut 2009, 11:51

Re: ZDRADA - ''przyjaciółka'' faceta

Post autor: headie » 21 lis 2011, 14:34

Ło matko za bardzo to pogmatwane (giggle Życzę szczęscia jego żonie.

celka-xx
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 682
Rejestracja: 05 sty 2008, 11:02

Re: ZDRADA - ''przyjaciółka'' faceta

Post autor: celka-xx » 21 lis 2011, 14:38

Coelho powiedział mądre słowa - "jeśli coś kochasz, puść to wolno - wróci jest Twoje, nie wróci, nigdy Twoje nie było".

Ja wróciłam...ale on chyba tego powiedzenia nie zna.

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: ZDRADA - ''przyjaciółka'' faceta

Post autor: nesia » 21 lis 2011, 21:32

headie pisze: dlatego wiele razy pisałam tutaj na forum, laski myślcie o sobie i bądźcie egoistkami a nie że cycków sobie nie zrobicie, nosa czy czegokolwiek innego bo się facet dąsa...... a potem was Taki zostawia a Wy nawet nie spełniłyście swoich marzeń przez niego. Trzeba choć w częsci myśleć i postępowac jak oni.
(yes)
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

celka-xx
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 682
Rejestracja: 05 sty 2008, 11:02

Re: ZDRADA - ''przyjaciółka'' faceta

Post autor: celka-xx » 22 lis 2011, 09:46

Jest jedna rzecz, która mi się u facetów strasznie nie podoba.
Kobiety całe życie wspominają swoje miłości, sympatie ze szkoły, studiów, byłych itp. A faceci nie. Ostatnio kolega mi powiedział, że faceci też przeżywają (np. rozstania). Nawet jeśli tak, to krótko. Poprzeżywaja i sprawa zamknięta. Oni po prostu sprawę zamkną i koniec. I żyją dalej. Już do niektórych spraw nie wracają.

Chyba, że znacie takich, co pamiętają itp. ... Ja się właśnie spotykałam z takimi przypadkami.

Awatar użytkownika
headie
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1302
Rejestracja: 20 lut 2009, 11:51

Re: ZDRADA - ''przyjaciółka'' faceta

Post autor: headie » 22 lis 2011, 10:18

Kurka to ja jestem trochę facetem. Związki zamykam jednym ostrym cięciem i nie utrzymuję kontaktów z byłymi ani nie wspominam ich. I uważam ze to dobrze że faceci z rozżewniniem nie wspominają byłych bo po co. Wyciągnąć wnioski zapamiętać błędy które się popełniło i to wystarczy.

Tak serio to ja znam tylko takich co wspominają dawne sympatie....

celka-xx
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 682
Rejestracja: 05 sty 2008, 11:02

Re: ZDRADA - ''przyjaciółka'' faceta

Post autor: celka-xx » 22 lis 2011, 11:12

Tylko prawda jest taka, fajnie by było jakby ktoś mnie wspominał. Prawda jest taka, że fajnie się czułam, jak ten "mój" za mną tęsknił, itd. A teraz sprawa zamknieta i ..pustka.

Poza tym fajnie się czyta w gazetach, jak np. ludzie po latach na zlotach absolwentów się szukają.. swoje dawne sympatie. No i tak sobie myślę, że to tylko kobiety tak mają. Poza tym pamiętacie początki "naszej klasy"? Dla ludzi trochę starszych to była frajda, szukać znajomych.
Niestety to kobiety są z natury bardziej romantyczne, uczuciowe, sentymentalne. Kobiety potrafią latami cierpieć. Faceta zranić można łatwo, ale on też szybko zapomni, szybciej niż zraniona kobieta.

Headie jest jeszcze jedna rzecz, dla osób jak Ty z dużego miasta jest łatwiej. Ja jestem z małego i co święta, jakieś okazje, to ludzie wszyscy się spotykają, nawet jak sami do dużych miast powyjeżdżają, to każda wizyta u rodziny wiąże się ze spotkaniem ludzi z dawnych lat. U was ludzie mogą się latami nie widzieć, jest masa knajp, miejsc, masa różnych "środowisk". Dlatego zwsze uważałam, że łatwiej takim osobom zapomnieć, bo np. porzucona kobieta wcale nie musi byłego na każdym kroku spotykać z nową laską, a u nas niestety.. i do tego jeszcze życzliwi znajomi..

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”