oczywiscie nic do lesbijek nie mam :)
ale roznie to w zyciu bywa..
ja raczej wyznaje zasade w pracy jak i w zyciu:
"ufam cie ale cie sprawdzam"
a skoro chinska kolezanka uczy twojego faceta to niech ciebie tez nauczyc
Moderator: Zespół I
w sensie że szybko pocieszenie znalazł więc miłością jego życia nie byłaś ani on Twoją.celka-xx pisze:Zgadza się, boja się, że laska wypięknieje..
Headie, ale co "potwierdza", że dobrze postąpiłam - mówisz, że "to tylko potwierdza..", ale co - nie zrozumiałam o co chodzi.
headie pisze: dlatego wiele razy pisałam tutaj na forum, laski myślcie o sobie i bądźcie egoistkami a nie że cycków sobie nie zrobicie, nosa czy czegokolwiek innego bo się facet dąsa...... a potem was Taki zostawia a Wy nawet nie spełniłyście swoich marzeń przez niego. Trzeba choć w częsci myśleć i postępowac jak oni.