Umówić sie czy nie? - dla niezdecydowanych i doradców

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
groszek
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2464
Rejestracja: 27 maja 2006, 18:42
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: groszek » 12 sty 2009, 09:28

ewawawa pisze:najpierw tamto poprzednie ucielam. moze to nieracjonalne, ale mialam czyste sumienie.
najważniejsze to być w zgodzie z samym sobą, ja zawsze robię to co mi serduszko popdowiada, choć nie często idzie w parze z rozumem :)
czy to mi³oœÌ w twoich oczach?... czy masz tylko przekrwione bia³ka?

Awatar użytkownika
kejt_1987
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 381
Rejestracja: 02 lut 2008, 21:30

Post autor: kejt_1987 » 12 sty 2009, 09:28

annoush pisze:kejt, kochana, nie jesteś w żadnej kropce, idź w piątek na imprezę i baw się dobrze ze swoim adoratorem. Jak masz ochotę, to zaczynaj nowy związek i nie przejmuj się kimś, kto wymyśla sobie "przerwy związkowe", bo kiedy ludzie się kochają, to chcą przebywać ze sobą jak najwięcej. Nowy związek pomoże Ci też być bardziej obojętną na ewentualne podchody i prośby byłego o powrót, więc do dzieła!
właśnie takie rozwiązanie mnie kusi :badgrin:
Anielicanrw pisze:Co ma byc to bedzie ale delikatnie mozna pomoc szczesciu...i nie zastanawiaj sie za duzo...analiza nie zawsze wychodzi nam na dobre...wyczujesz sytuacje...jesli nadajecie na podobnych falach wyczuje i Ciebie...jesli bedzie rozmowa...i potoczy sie odpowiednim torem...mozna wszystkiego sie dowiedziec...Bedzie dobrze...
chyba faktycznie za dużo myślę :oops: może dlatego ża za bardzo się boje popełnić jakiś błąd... A potem i tak go popełniam :roll: postaram się tym razem być chociaż trochę "bezmyślna" ;)
Anielicanrw pisze:Boze co to za wyrachowanie...nie ma przerw w zwiazkach prawdziwych i powaznych...Boze skad sie biora ci faceci..i jeszcze jakas data..to co on ma teraz inna...do 17....testuje....czy jaka cholera????
tak włąśnie sądzę, że jest jakas inna laska i że chciał z nią spędzić Sylwestra. Więc chyba tym bardziej nie powinnam się przejmować nim, skoro on nie jest fair :?
Anielicanrw pisze:Boze coraz bardziej przekonuje sie ze po swiecie chodzi spora ilosc...niedorozwinietych facetow....by nie obrazac ich mowiac zwyklych palantow...
święte słowa :badgrin: ja o tym moim właśnie teraz tak mówię... jak o palancie. Bo przeciez tak właśnie sie zachowuje :roll:
ewawawa pisze:wrocilam rano do hotelu, od razu do bylego, ze to koniec i dopiero wtedy sie z francuzem przespalam "do konca" ;) i zadowolona bardzo z siebie bylam, ze najpierw tamto poprzednie ucielam. moze to nieracjonalne, ale mialam czyste sumienie. :-)
no właśnie ja z drugiej strony taka nieracjonalna jak Ty Ewiciu jestem ;)

Tak sobie myślę, że chyba zrobię tak, że będę się z nim bawić na tej imprezie, ale na razie nic więcej. Jeśli mu się naprawdę podobam, to zrozumie i poczeka ten jeden dzień czy dwa :p
Michitka pisze:będzie kombinował bym tu była w marcu :o
a dlaczego dopiero w marcu? Michi, podziwiam że chce Ci się do nowopoznanego faceta aż do Anglii lecieć ;)
groszek pisze:najważniejsze to być w zgodzie z samym sobą, ja zawsze robię to co mi serduszko popdowiada, choć nie często idzie w parze z rozumem :)
ale to jest właśnie fajne. Ja zawsze chciałam taka być a nie za bardzo mi wychodzi :|

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 12 sty 2009, 11:51

Kejt


no właśnie sęk w tym, że inaczej to go nie poznam jak nie polecę ...zawsze choć Londyn zwiedzę do końca :badgrin:

a tak na poważnie i tak uważam, że to szalony pomysł i tak pewnie nic z tego nie wypali

i nawet chcę odpuścić ... :oops:



choć facet w sobie coś ma --Anielica pobierznie mi go oceniła ;) ale i tak to nie wystarczy
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
Anielicanrw
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 3214
Rejestracja: 23 sie 2007, 14:36

Post autor: Anielicanrw » 12 sty 2009, 12:49

Michitka pisze:i nawet chcę odpuścić ...
juz to widze ...jak odpuszczasz ;)
Michitka pisze:choć facet w sobie coś ma --Anielica pobierznie mi go oceniła ale i tak to nie wystarczy
Michi to byla moja tylko ocena..i jak pisalam nie bierz sobie tego do serca,bo kazdy ocenia innych wedlug siebie i swoich kryteriow...

Zyj,baw sie i nie daj sie uniszczesliwic!

Awatar użytkownika
groszek
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2464
Rejestracja: 27 maja 2006, 18:42
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: groszek » 12 sty 2009, 12:53

Michitka, jedź! Londyn jest boski więdz nawet tylko dlatego warto :) a jesli z waszej znajomości coś wypali to jue całkiem będzie strzał w 10 a jesli nie to zawsze jakaś przygoda ;)
Anielicanrw pisze:Zyj,baw sie i nie daj sie uniszczesliwic!
czy to mi³oœÌ w twoich oczach?... czy masz tylko przekrwione bia³ka?

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 12 sty 2009, 19:24

groszek pisze:Michitka, jedź! Londyn jest boski więdz nawet tylko dlatego warto :) a jesli z waszej znajomości coś wypali to jue całkiem będzie strzał w 10 a jesli nie to zawsze jakaś przygoda ;)
Anielicanrw pisze:Zyj,baw sie i nie daj sie uniszczesliwic!

Groszku poważnie tak uważasz, sama byś tak zrobiła?

Ja kocham Londyn ;)
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
annoush
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 890
Rejestracja: 06 lut 2007, 23:32
Lokalizacja: L.A.

Post autor: annoush » 13 sty 2009, 01:02

kejt_1987 pisze:
annoush pisze:kejt, kochana, nie jesteś w żadnej kropce, idź w piątek na imprezę i baw się dobrze ze swoim adoratorem. Jak masz ochotę, to zaczynaj nowy związek i nie przejmuj się kimś, kto wymyśla sobie "przerwy związkowe", bo kiedy ludzie się kochają, to chcą przebywać ze sobą jak najwięcej. Nowy związek pomoże Ci też być bardziej obojętną na ewentualne podchody i prośby byłego o powrót, więc do dzieła!
właśnie takie rozwiązanie mnie kusi
I bardzo dobrze, bo to jedyne rozsądne rozwiązanie! ;)
Anielicanrw pisze:Boze co to za wyrachowanie...nie ma przerw w zwiazkach prawdziwych i powaznych...Boze skad sie biora ci faceci..i jeszcze jakas data..to co on ma teraz inna...do 17....testuje....czy jaka cholera????
kejt_1987 pisze:tak włąśnie sądzę, że jest jakas inna laska i że chciał z nią spędzić Sylwestra. Więc chyba tym bardziej nie powinnam się przejmować nim, skoro on nie jest fair :?
Ja też już kiedyś pisałam Kasi, że byłam raz w związku z takim jednym, który co pół roku robił przerwy... jak już w końcu miałam dość i zerwałam z nim na dobre, to po kilku miesiącach dowiedziałam się, że on sobie w czasie tych przerw testował (bardzo dobre określenie, Anielka) inne. "Urzekło" mnie też stwierdzenie, jakie zasłyszałam od kilku różnych "samców", że jak jest "przerwa" w związku, to zdrada się nie liczy... Tragedia, jacy faceci potrafią być wyrachowani.

Mało tego, ja sama byłam później w innym związku, po tej drugiej stronie. Facet, z którym się spotykałam, miał dziewczynę, byli ze sobą dwa lata. On chciał z nią zerwać (tak przynajmniej twierdził), ale powiedział mi, że nie chce jej ranić, więc wymyślił, że poprosi ją o przeprowadzkę do rodziców (mieszkali ze sobą od ponad roku u niego w mieszkaniu) i powie jej, że zrobią sobie przerwę na jakiś czas... a z tej przerwy "zrobi się" rozstanie na zawsze. Wtedy wydawało mi się to w miarę rozsądnym wyjściem, dopiero z czasem przejrzałam na oczy i zobaczyłam perfidnego drania i tchórza w jednym. Ona się wyprowadziła, a my spotykaliśmy się ze sobą prawie codziennie, ale co to były za spotkania - jego komórka dzwoniła na okrągło, a on ignorował połączenie. Jak już czasem odebrał - płacz i lamenty jego dziewczyny i jego zapewnienia, że on siedzi właśnie w domu (tyle że nie w swoim...). Po dwóch miesiącach miałam tego dość i przestałam się z nim spotykać, a on... wrócił do dziewczyny, co jednak nie przeszkodziło mu w wysyłaniu do mnie smsów i proszeniu o spotkania. Nie wiem, jak dalej potoczyły się ich losy, ale jeśli nadal są razem, to współczuję, że trafiła na takiego krętacza.

Kasiu, powiem Ci jedno, facet, który wymyśla sobie "przerwę" nie zasługuje na Twoje zaufanie. W poważnym związku problemy rozwiązuje się wspólnie, a nie robi "przerwy na przemyślenie". Jeśli przyjdzie do Ciebie w radosnych podskokach w zarządzonym przez siebie terminie i powie "jak to cudownie, że jesteśmy razem", to podziękuj mu za tę przerwę i powiedz, że nie tylko on miał czas na przemyślenia :badgrin:
kejt_1987 pisze:Tak sobie myślę, że chyba zrobię tak, że będę się z nim bawić na tej imprezie, ale na razie nic więcej. Jeśli mu się naprawdę podobam, to zrozumie i poczeka ten jeden dzień czy dwa :p
O to właśnie chodzi, baw się z nim i przegadajcie cały wieczór. A jak zaproponuje Ci kolejne spotkanie, to nie tłumacz się, że musisz jeszcze załatwić "oficjalne zerwanie" z byłym, tylko umów się na spotkanie (żebyś go nie wystraszyła - nowi często boją się byłych, bo nigdy nie wiadomo, co takiemu byłemu do łba strzeli).
25.05.07 - dr Kasprzyk - anatomy McGhan model 510 MX-290ml

Awatar użytkownika
ewawawa
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4383
Rejestracja: 09 cze 2008, 07:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: ewawawa » 13 sty 2009, 08:09

kejt_1987 pisze:
annoush pisze:kejt, kochana, nie jesteś w żadnej kropce, idź w piątek na imprezę i baw się dobrze ze swoim adoratorem. Jak masz ochotę, to zaczynaj nowy związek i nie przejmuj się kimś, kto wymyśla sobie "przerwy związkowe", bo kiedy ludzie się kochają, to chcą przebywać ze sobą jak najwięcej. Nowy związek pomoże Ci też być bardziej obojętną na ewentualne podchody i prośby byłego o powrót, więc do dzieła!
właśnie takie rozwiązanie mnie kusi :badgrin:
kejt, ja bym sie nie spieszyla. najpiekniejsze i najbardziej zwariowane wspomnienia mam z okresow POMIEDZY zwiazkami. bo czlowiek jak WOLNY jest to ma najmniej ograniczen i najwiecej robi dla siebie. no i ma wybor. potem juz wchodzi sie na konkretna sciezka i wypada sie jej trzymac.

nie znam Cie, ale ja bym sobie pozwolila na chwile oddechu. a tego nowego goscia jakos lajtowo ;)
to tylko moje zdanie :-)
5.02.2009 400 ES HP Brzuchański
22.02.2010 total nose again Łatkowski

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 13 sty 2009, 13:25

Kejt ja myślę, że powinnaś przyjąć zaproszenie i iść i dobrze się bawić

Widocznie twój facet nie jest ciebie wart i jak jeszcze wymyśla te przerwy --jakby był pewien uczuć i chciałby być z tobą to wszystko byłoby ok

A skoro dobrze czujesz się w towarzystwie tamtego to korzystaj --potem można tego żałować, że się nie zrobiło....
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
annoush
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 890
Rejestracja: 06 lut 2007, 23:32
Lokalizacja: L.A.

Post autor: annoush » 13 sty 2009, 20:18

ewawawa pisze:kejt, ja bym sie nie spieszyla. najpiekniejsze i najbardziej zwariowane wspomnienia mam z okresow POMIEDZY zwiazkami. bo czlowiek jak WOLNY jest to ma najmniej ograniczen i najwiecej robi dla siebie. no i ma wybor. potem juz wchodzi sie na konkretna sciezka i wypada sie jej trzymac.
Ewcia, Ty jesteś twarda bestia, ale nie każda dziewczyna potrafi być sama, jedne lubią być wolne, a inne przechodzą z jednego związku w następny - to też jakiś sposób na wyleczenie się z byłego faceta, choć wtedy nie zawsze udaje się stworzyć trwały związek z kimś nowym. Na pewno nie jest wyjściem szukanie sobie kogoś na siłę czy szybkie angażowanie się w kolejnym związku, ale Kasia pisze, że z tym "nowym" znają się już trzy lata, ona mu się podoba, on jej też, więc czemu nie spróbować? :-)
25.05.07 - dr Kasprzyk - anatomy McGhan model 510 MX-290ml

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”