MIŁOŚĆ nie pyta o wiek?

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

samanta_kafe
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 1799
Rejestracja: 29 mar 2007, 20:59
Lokalizacja: warszawa

Re: MIŁOŚĆ nie pyta o wiek?

Post autor: samanta_kafe » 24 cze 2009, 16:36

Michitka pisze:Czyli takie związki powyżej 20 lat różni myślicie nie udają się na ogół???
Myślicie, ze taki mężczyzna może poważnie traktować młodszą dziewczynę?

na pewno osoby, które są w takich związkach powiedzą Ci, ze się udają ;)


swoją drogą czytałam gdzieś ostatnio ża Łapicki (84l) ożenił się z jakąś panienką o 60 lat młodszą.. miłośc nie pyta o wiek..? no nie wiem.. :roll: co ma robić taka młoda siksa z dziadkiem? zmieniać pampersy..
(przepraszam, nie chcę nikogo urazić - po prostu mi się to nie mieści w głowie)..
27 kwietnia '09 - dr Broma - mentor round 325cc HP PDT_Love_16

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: MIŁOŚĆ nie pyta o wiek?

Post autor: nesia » 24 cze 2009, 18:12

I ja jakoś nie do końca wierze w tak wielkie różnice wiekowe. Wydaje mi się, że w takich związkach - starszy facet raczej traktuje partnerkę, która mogłaby być jego córką -- przelotnie; jak odskocznie; młoda, zwinna, pewnie przebojowa, oddana, nie psioczy ;) .... a zresztą co będe Was czarowała, z tego co widzę sporo Was ma podobne zdanie. Jeśli chodzi o młodą dziewczynę - raczej musi być chyba amatoorką starszego ciała ;) Są teorie o "przywiązaniu finansowym", jak to niektórzy rodzice mówią do swoich takich cór - panien - trzymaj się jego, bo z młodym to nnic nie bedziesz miała.... I takie tam różne teorie ;) Ja osobiście widzę się w związku ze starszym facetem, ale góra 7 lat; 20 czy 22 jak tu ktoś wspomina jest dla mnie realnie nie pojęte.
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
Poli
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 751
Rejestracja: 01 lut 2007, 01:25
Lokalizacja: Dania

Re: MIŁOŚĆ nie pyta o wiek?

Post autor: Poli » 24 cze 2009, 19:21

Ja sie jeszcze nie wypowiadalam w tym watku, a chyba mnie dotyczyl ten problem ;) .

Bylam zwiazana z facetem starszym ode mnie o 16 lat, od razu zaznacze, ze w tym czasie ja nie bylam gówniara itd. , bylam juz po rozwodzie, mialam dziecko z moim ex mezem. Wiec teorie o małolacie , i sponsorze nie sprawdza sie w moim przypadku bad1 . Nasz zwiazek rozpadl sie po ok 2 latach , a powodem byla jego praca , prowadzil firme i ona zawsze byla najwazniejsza :evil:.

Moj ex maz byl starszy ode mnie o 4 lata i szczerze czulam sie jak z 16 latkiem w zwiazku arf . To bylo nie dla mnie, wiem, ze zdarzaja sie rowiesnicy dojrzali emocjonalnie i wogole, ale to jest naprawde rzadkością.
Obecnie wyszlam za maz po drugi raz i jestem z mezczyzna starszym o 10 lat, i czuje wspaniale applaus , w koncu emocjonalnie jesteśmy na tym samym poziomie 8-)

Co jeszcze wtrace, naprawde jest nieważne ile mamy lat i nasi partnerzy. Wazne jest, abysmy My czuli sie dobrze. I bez sensu jest wytykanie, czy zakladanie, ze ona jest z nim dla kasy czy odwrotnie.

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: MIŁOŚĆ nie pyta o wiek?

Post autor: nesia » 24 cze 2009, 19:40

Poli pisze:bez sensu jest wytykanie, czy zakladanie, ze ona jest z nim dla kasy czy odwrotnie.

Nikt nikomu nic nie wytyka. Rozmawiamy i każda ma inny pogląd, nie raz doswiadczenie z podwórka.

Apropo Twojego związku - uznałabym go za troszke inny, sama mowisz że jesteś po przejściach, masz dzieci...
Życzę powodzenia i nie mam zamiaru Cię urazic, ale co by za często wujków nie zmieniac - dzieci są świetnymi obserwatorami z bardzo rozwiniętą psychiką.
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
Poli
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 751
Rejestracja: 01 lut 2007, 01:25
Lokalizacja: Dania

Re: MIŁOŚĆ nie pyta o wiek?

Post autor: Poli » 24 cze 2009, 19:50

nesia pisze: Życzę powodzenia i nie mam zamiaru Cię urazic, ale co by za często wujków nie zmieniac - dzieci są świetnymi obserwatorami z bardzo rozwiniętą psychiką.
Tzn. o jakich wujkach mówisz :-? Nastepny przyklad , ocena zawarotsci po opakowaniu, zreszta to nawet nie bylo opakowanie arf , i na pewno potrzebuje pouczania o psychice dziecka itd, jak to akurat jest moim wykształceniem.

Awatar użytkownika
nesia
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3812
Rejestracja: 29 gru 2006, 12:47

Re: MIŁOŚĆ nie pyta o wiek?

Post autor: nesia » 24 cze 2009, 19:58

Poli pisze:
nesia pisze: Życzę powodzenia i nie mam zamiaru Cię urazic, ale co by za często wujków nie zmieniac - dzieci są świetnymi obserwatorami z bardzo rozwiniętą psychiką.
Tzn. o jakich wujkach mówisz :-? Nastepny przyklad , ocena zawarotsci po opakowaniu, zreszta to nawet nie bylo opakowanie arf , i na pewno potrzebuje pouczania o psychice dziecka itd, jak to akurat jest moim wykształceniem.
O Twoim obecnym mężu, wcześniej - kimś z kim byłaś jakiś czas, ale jego praca Was pokonał (a chyba słowo wujek jest odpowiednie, bo raczej trudno miec kilku tatusiów...). I nie oceniam, nie pouczam, patrze z boku.
23.02.07 - ;)

Uroda to weksel honorowany na całym świecie za okazaniem.
Giacomo Casanova

Awatar użytkownika
dyduska
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 680
Rejestracja: 14 kwie 2008, 21:16
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: MIŁOŚĆ nie pyta o wiek?

Post autor: dyduska » 24 cze 2009, 20:08

Magdoonia, jezeli jest miedzy wami milosc to na pewno jeszcze sie odnajdziecie.
Nesia, mlodzi rowniez maja kase, czy to oznacza, ze trzeba wizac sie tylko z biednymi zeby nie byc posadzonym o materializm?? Dla mnie wkladanie tak ludzi do stereotypowych worów to totalny bezsens. Ale proszę bardzo, kazdy niech robi i mowi to na co ma ochote. Mnie to ganz egal bo znam te szufladki doskonale ale jest ponad tym. Tlumaczyc sie z jakich pobudek jestem z moim ukochanym, starym ale jarym :D nie bede bo i tak każda sobie dopowie co chce.
Odezwalam sie w tym temacie bo jestem w swoim zwiazku szczesliwa i na pytanie czy milosc pyta o wiek - odpowiem - NIE
Ps. A propos amatorów starego ciała, moj mężczyzna ma skórę jędrniejszą od mojej ;)
Pozdrawiam
6.05.2010 - lip lifting - dr Broma - super!!!
25.10.2012 - powiekszam piersi :-) - dr Broma - juz po - Natrelle 410 MX - pojemność 370

Awatar użytkownika
marta20wawa
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 331
Rejestracja: 09 cze 2009, 10:10
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: MIŁOŚĆ nie pyta o wiek?

Post autor: marta20wawa » 24 cze 2009, 20:23

dziewczyny ja mam 25 lat poznałam faceta 39lat. nigdy nie zwracałam uwagi na starszych mężczyzn i to o tyle starszych ode mnie. ale cóż zawsze musi by c ten pierwszy raz oh(t1
w każdym razie teraz uważam że starszy facet to jest coś...
Jeśli chodzi o dom, rodzine :) hahaha trudno sie wypowiadać...
Ja też mam ojca z którym nie moge sie dogadać, ale nie szukam oparcia w starszych z tego powodu.
Powiedzcie tylko czy to normalne zeby 39 latek mógł żyć z 25 latką?! na poważnie?!
Niewielu ludzi dostaje to, czego pragnie i tak niewielu zasługuje na to, co dostaje....."

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Re: MIŁOŚĆ nie pyta o wiek?

Post autor: Michitka » 24 cze 2009, 20:26

Marta -to tak samo czy 46latek, może żyć z 25latką???

Ja uważam, że jednak wiek sporo dzieli--tym bardziej, że dojrzały mężczyzna przeżył już swoje, a młoda dziewczyna jeszcze wszystko przed nią
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

samanta_kafe
Uzytkownik zbanowany
Uzytkownik zbanowany
Posty: 1799
Rejestracja: 29 mar 2007, 20:59
Lokalizacja: warszawa

Re: MIŁOŚĆ nie pyta o wiek?

Post autor: samanta_kafe » 24 cze 2009, 20:34

Michitka pisze:Ja uważam, że jednak wiek sporo dzieli--tym bardziej, że dojrzały mężczyzna przeżył już swoje, a młoda dziewczyna jeszcze wszystko przed nią

mnie zawsze to.. hmm nie wiem jakiego słowa użyać.. ciekawi może...
bo taki facet 20kilka lat starszy przeważnie ma jakąś przeszłość, w wielu wypadkach jakąś niefajną..przecież nie żył tyle lat sam i skakał z kwiatka na kwiatek, miał chyba jakiś związek za sobą nieudany czy coś.. mnie by nurtowało, dlaczego tamten związek się nie udał i czy podobnie nie będzie z naszym (zakłądając że wchodzę w taki związek).. albo jeśli skakał jednak z kwiatka na kwiatek to cóz, jakiś niehalo dla mnie - od razu skreślony..
nie wiem, mnie przeraża właśnie w takich związkach (ale tylko z mojej perspektywy - gdybym to ja miała się związać ze straszym, to tego bym się bała) ta przeszłość faceta, duzo bogatsza niż moja.. moim zdaniem nie sposób się dopasować przy takich różnicach - ja bym się nie dopasowała.. :-|
27 kwietnia '09 - dr Broma - mentor round 325cc HP PDT_Love_16

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”