Na wykładach, starszy już profesor mówi do studentów:
- Za moich czasów nieobecność na zajęciach mogła być usprawiedliwiona tylko w dwóch przypadkach: gdy umarł ktoś z rodziny lub choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim.
Z konca sali dobiega głos:
- Panie profesorze, a jeżeli ktoś jest skrajnie wyczerpany seksem?
Cała sala wybucha śmiechem, a profesor po krótkim namyśle mówi:
- W twoim przypadku, to możesz po prostu pisać drugą ręką.
12-letni synek rozmawia z ojcem o nowo otwartej agencji towarzyskiej w mieście.
- Tato, a co właściwie robią w takiej agencji?
Ojciec mocno zakłopotany odpowiada:
- Synku, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robią tam człowiekowi dobrze.
Synek jest ciekawy, raz dostaje od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film biegnie do tej agencji i puka do drzwi.
Otwiera mu zdziwiona pani:
- A co ty chłopczyku chciałeś?
- No, chciałem, żeby mi zrobić dobrze, nawet mam pieniądze!
Pani zaprowadziła go do kuchni, ukroiła trzy duże pajdy świeżego chleba, posmarowała masłem, miodem i podała chłopcu.
Chłopiec wpada do domu i krzyczy:
- Mamo, tato byłem w agencji towarzyskiej.
Ojciec o mało z krzesła co nie spadł, mamie oczy na wierzch wyszły.
- I co?! - pytają nieśmiało rodzice.
- Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem ...
Dziewczynka placze na ulicy.-Co ci sie stalo?-ktos pyta.
-Zgubilam sie.-A jaki jest twoj adres?-
www.basia.com.pl.
Co dla mężczyzny znaczy gra wstępna?
- Pół godziny żebrania.
Przychodzi Pedał na basen i pyta się faceta, który już pływa:
- Przepraszam, jaka woda? pyta pedał.
- Facet odpowiada, hu****!!
Pedał na to:
- A to sobie skocze na dupę!!
- Proszę pana, która jest godzina? - pyta się mały chłopiec milicjanta.
- Za dwadzieścia trzecia.
- O trzeciej może mnie pan w dupę pocałować - mówi malec i ucieka.
Milicjant rzuca się w pościg za nim. Zatrzymuje go starszym stopniem funkcjonariusz.
- Gdzie tak pędzicie?
- Jeden smarkacz powiedział, że o trzeciej mogę go pocałować w dupę.
- Nie musicie się tak śpieszyć, macie jeszcze 20 minut.
Idzie Czerwony Kapturek z koszyczkiem przez las aż tu nagle wyskakuje wilk i się drze:
- noooooooo teraz Czerwony Kapturku to cię wycałuję i zgwałcę tam gdzie jeszcze cię nikt nie zgwałcił
Na to Kapturek
- Ku ....a chyba w koszyk !!!!!!
Tato dlaczego nie jestesmy milionerami ?
Synku idz do siostry i spytaj sie czy by sie puscila za milion
Synek poszedl i pyta sie siostry "siostra puscilabys sie za milion ? NO pewnie ze tak "
Wraca powiedzial tacie,tata go teraz posyla do mamy zeby sie zapytal czy puscilaby sie za milion ?
Idzie pyta sie "mamo puscilabys sie za milion ? O to gowniarzu,ja ci dam. "ale puscilabys sie za milion ? " no tak "
POszedl powiedzial tacie.Teraz idz do brata i zapytaj sie czy puscilby sie za milion
"ej brat puscisz sie za milion? " spadaj nie jestem pedalem " no ale za milion" no ok
Wrocil do taty mowi mu ze brat tez puscilby sie
Tata mowi " widzisz synku teoretycznie jestesmy milionerami a praktycznie to mamy w domu dwie kurwy i pedala :)"
Zakonnica stoi na poboczu drogi i łapie okazję.
Po chwili zatrzymuje się najnowszy model BMW. Wsiada. Za kierownicą kobieta w futrze z norek, diamentami na palcach .Słowem full wypas.
Zakonnica nieśmiało : ,,musi mieć Pani dobrą pracę skoro stać Panią na takie luksusy''.
Kobieta : ,,Ależ nie. Samochód to prezeny od pierwszego kochanka, futro od drugiego, diamenty od trzeciego''.
Zakonnica zafrasowała się i do końca podróży milczała. Weszła do klasztoru, trzasnęła drzwiami od swojej celi i siedzi zadumana na łóżku. Nagle odzywa się ciche pukanie do drzwi.
,,Kto tam ?'' pyta zakonnica.
,,Ksiądz Stefan'' słyszy w odpowiedzi namiętny szept.
Zakonnica : ,, w dupie mam Twoje czekoladki !''
Marzenia sie spelniaja,trzeba tylko mocno chciec...