GDZIE POZNAŁYŚCIE SWOJĄ MIŁOŚĆ?

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Samanthii
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4018
Rejestracja: 23 sty 2005, 15:03

Post autor: Samanthii » 28 sie 2006, 20:36

Bepi :D - czytalo mi sie Wasza historie - jak dobry romans ... :lool:


wow- to jest dopiero prawdziwe uczucie ! [smilie=yellowcolorz4_pdt_12.gif]

Awatar użytkownika
Michitka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 6678
Rejestracja: 24 wrz 2005, 21:26

Post autor: Michitka » 28 sie 2006, 21:23

To teraz moja historia :)
Ja mojego chłopaka, poznałam w pubie (w którym zyskałam miano VIP i bywałam często :lol: ) i po części trochę przez znajomych (to potrafi przeszkadzać). Była jesień zeszłego roku, ja leczyłam serce po pierwszej miłosci (1,5 rocznej), wiecie dzień w dzień łzy itd. I własnie wtedy go zobaczyłam, dwa słowa i poszedł. Aż minęło półtora miesiąca i niechcący natrafiliśmy na siebie w tym pubie i tak się zaczęło, myślę , że to było jakies przeznaczenie. I tak do dzisiaj trwamy :P
A najśmieszniejsze jest to, że znaliśmy się już od jakiegoś czasu i rozmawialiśmy jak się spotkaliśmy w pubie. Juz wtedy widziałam ten BŁYSK w oku i po prostu wpadliśmy sobie w oko, lecz ja wówczas byłam z innym (zresztą od jednego do drugiego to przecznica)- Więc zarazem bliska, a zarazem daleko. :)
Przeznaczenie oddaje kobietę pierwszemu. Przypadek - najlepszemu. Wybór - pierwszemu lepszemu...

Awatar użytkownika
Dominicana
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1335
Rejestracja: 12 cze 2005, 09:43
Lokalizacja: GdyniA
Kontakt:

Post autor: Dominicana » 28 sie 2006, 23:55

ja mojego obecnego Misia poznalam w pracy :D oboje od razu przypadlismy sobie do gustu, on jednak jak teraz twierdzi- planowal działanie na kilka ruchów wczesniej....jest matematykiem :wink: ...ja przystapilam od razu do akcji, wymiana telefonów, jakas imprezka i mamy zwiazek :lol:
jest nam razem super dobrze, i chociaz wiem ze poczatki sa zawsze super to jednak po dlugoletnim związku bez przyszlosci w którym tkwiłam do niedawna wiem ze teraz to zupelnie co innego- to po prostu inny- cudowny facet :D
upajam sie tym szczęsciem każdego dnia, i mimo ze przed sekundka ode mnie wyszedl to ja juz tęsknie :wink:
29 lipiec 2005, nosek---> dr Skupin/ czyli ju¿ po i bardzo szczê¶liwa:)

Awatar użytkownika
Karolina044
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 565
Rejestracja: 16 mar 2006, 10:01

Post autor: Karolina044 » 30 sie 2006, 10:17

Ja mojego męża również poznałam w pracy, ale to nie była miłość od pierwszego wejrzenia, mieliśmy swoje związki, ale po siedniu latach tak wyszło, ze jestem jego żoną :D i naprawde dobrze mi z tym
25 maj 2006- piersi A. Zieliñski

eve
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 520
Rejestracja: 28 paź 2005, 23:07

Post autor: eve » 30 sie 2006, 22:27

Ja sojego Misia poznalam na baletach.. a bron Boze nie szukalam nigdy nikoga na staly zwiazek na disco - to miala byc tylko zabawa na wieczor i tyle. J bylam wtedy w podobnej sytuacji co Ghostdog - leczylam rany po zdradzie poprzedniego, wiec latalam po imprezach ile wlezie. No i tego wieczoru, w tym klubie natknelam sie na ta lafirynde z ktora zdradzil mnie byly.. ale idnorowalam suke, choc czulam ze ona celowo zuca mi sie w oczy.. wtedy zjawil sie On, chlopak dla mnie wowczas obojetny, ale chcialam pokazac tamtej zdzirze, ze ja sie dobrze bawie i mam ja w dupie, i ze mam juz innego faceta, a o przeszlosci zapomnialam (bylo tonieprawda bo ciagle chorowalam za bylym). No i ja tu na drinka z nowym kolesiem (moim obecnym Misiem) a ta p@$$$a na jakies pogaduchy mnie ciagnie.. i z morda, z jakimis pretensjami.. a ja o co Ci kur...chodzi (No bo czy to ja dawalam dupy jej chlopakowi, czy ona mojemu sie wystawiala?); I Ewci nerwy puscily i doszlo do rekoczynow...:) Poniewaz ja znalam ochrone w klubie, to ja wywalili, a ja w nerwach i tak niedlugo opuscilam klub, ale w towarzystwie mojego Misia.. Glupio mi troche bylo, ze sie z takiej strony na pierwszej randce pokazalam chlopakowi, ale noc spedzilismy razem :oops: i od tej pory jestesmy para:) Za miesiac minie 4 lata od tamtej nocy...
op. powiekszenia biustu - 20.12.06 - implanty okragle, profil sredni, 400cc. Jestem szczesliwa!!!

Awatar użytkownika
Karolina044
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 565
Rejestracja: 16 mar 2006, 10:01

Post autor: Karolina044 » 31 sie 2006, 07:23

Evo, dobrze zrobiłaś z tą lafirynda, takie trzeba gnębić
25 maj 2006- piersi A. Zieliñski

Awatar użytkownika
ariela
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 501
Rejestracja: 15 sie 2007, 21:40

Gdzie poznaliście swoją Sympatie?

Post autor: ariela » 30 gru 2007, 16:45

Jestem ciekawa gdzie poznaliście swojego chlopaka,narzeczonego czy też męża. oh(rf1
No i czy tak odrazu wpadliscie sobie w oko czy tez zaczeło sie burzliwie a skończyło się miłością :) PDT_Love_04
7.09.07 --> To by³ mój dzien :)

*75C*

Awatar użytkownika
anne21
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 588
Rejestracja: 28 sty 2007, 21:02
Lokalizacja: Amsterdam
Kontakt:

Post autor: anne21 » 30 gru 2007, 17:24

ja poznalam swojego chlopaka,z ktorym jestem ponad 2 lata przez skype.Na poczatku nie podobal mi sie w ogole,po pierwszym spotkaniu wiedzialam,ze z nim nie bede:-) :badgrin: :badgrin: :badgrin: ,ale stwierdzilam,ze moge sie z nim pospotykac i w nic angazowac 8-) ,potem serce zaczelo coraz mocniej bic,i tak zostalo,po 4 miesiacach znajomosci zamieszkalismy razem....

Awatar użytkownika
fondle
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 2310
Rejestracja: 08 wrz 2007, 22:36
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Post autor: fondle » 30 gru 2007, 17:57

ja poznałam moją najwieksza sympatie (z ktora juz nie jestem ale wspominam cieplo) w bardzo smieszny sposob ... nasi rodzice moj tata i jego mama zostali parą i zamieszkali razem ..na spotkaniu inegracujnym my i oni jakos tak wyszlo ze i my sobie do gustu przypadlismy hehe smiesznie bylo przez kilka lat 2 pary pod 1 dachem... teraz nadal sie widujemy no bo nie mamy wyboru ale stosunki sa poprawne.... tak mysle przynajmniej...

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Post autor: Sabrina » 30 gru 2007, 20:20

Ja moja największą miłość poznałam na klatce schodowej. Te ktoś szedł do mojego kumpla,który mieszkał obok mnie. Wystarczyło jedno spojrzenie i byliśmy "ugotowani". Bylismy razem 4 lata.
Męża poznałam w knajpie,pracowałam za barem.
Mąż wszedł i powiedział do kumpla:
- Ja pierd...Anioł nie dziewczyna"
Jesteśmy 20 lat razem :-)
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”