tutaj jest straszny wiatr,praktycznie orkan,....wczoraj musialam wracac do domu rowerem,myslalam ze nie dam rady
Mam nadzieje, ze ten huragan do poniedzialku przejdzie

Dzisiaj w ogordku wiatr wyrwal do polowy drzewko z ziemi
Ogladalam dzisiaj dziennik na polskiej telewizji i akurat mowili o tych chlopakach

Straszne to...mam nadzieje, ze zlapali tych gowniarzy ktorzy ich zabili? Bo zdazylam tylko uslyszec, ze zlapali jakas podejrzana osobe, ale tez ,ze kogos wypuscili...
Mnie Ameryka jakos wogole nie pociaga..kojarzy mi sie z psychopatami..ale moze za duzo naogladalam sie filmow
Toxic- hmm nie wiem sama co masz zrobic. A jaki ten szef jest? Chyba, ze powiesz mu, ze musisz jechac na operacje zwiazana ze zdrowiem

i ze muszisz ustalic date z lekarzem wiec kiedy moglabys dostac urlop. Ale ja bym chyba jeszcze odczekala z 2 tyg...
Anja77- jestes jeszcze bardzo mloda, oczywiscie moglabys najpierw pojechac zagranice i troche popracowac, sprobowac odlozyc pieniadze, poduczyla bys sie angielskiego...Moze najpierw sprobuj popracowac w Europie, np w Szkocji tak jak planowalas. Zawsze to jest blizej domu. Ameryka to kawal drogi, nie wiem czy masz tam rodzine lub znajomych? Ale jak nie, to tak czy siak radzilabym Ci najpierw pojechac do Szkocji. A czy masz znajomych w Szkocji, ktorzy by pomogli Ci w znalezieniu pracy/mieszkania? Czy znasz jezyk angielski?Ale radze Ci zebys w zadnym wypadku nie zrezygnowla ze studiow. Jakbys zdecydowala sie wyjechac zagranice to naprawde radze, abys na nastepny rok szkolny zapisala sie na studia. Oczywiscie zrobisz jak chczesz, ja tylko radze co wedlug mnie byloby dobre

Dyplom potrzebny jest w zyciu, niekoniecznie do znalezienia pracy, ale poprostu zeby miec jakies wyksztalcenie. W zyciu nadaza sie rozne sytuacje/problemy, spotkasz roznych chamskich ludzi i wtedy bedziesz mogla wykorzystac to, ze masz wyksztalcenie. Byc moze teraz wydaje Ci sie ze inne rzeczy takie jak praca i pieniadze sa wazniejsze. Nie zrezygnuj z planu pojscia na studia w zadnym wypadku!!!