Na emigracji- czyli jak sie odnaleźć ?:)

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Lunka
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3427
Rejestracja: 19 cze 2006, 22:48
Lokalizacja: Zielona Gora
Kontakt:

Post autor: Lunka » 07 maja 2007, 20:16

Moniczka zazdroszcze :-D
ja mieszklalam przez 3 lata w Grecji, teraz mam tylko wspomnienia pieknych chwil, latem jade tam by powspominac i pozwiedzac "stare" katy. :-D
http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png
28.11.2006r.Skupin 350HP,moje nowe oblicze
------30.03 ---- subcision --------------

Awatar użytkownika
Katty
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 806
Rejestracja: 02 sie 2006, 00:36
Lokalizacja: Anglia (York)
Kontakt:

Post autor: Katty » 08 maja 2007, 00:01

Hej Vodia!

Nie ma sprawy, jak bedziesz miala jakies pytania to pisz ;)
Dr Latkowski 26.08.2011 - nos czesc chrzestna

Awatar użytkownika
nadinn
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 317
Rejestracja: 14 maja 2006, 14:00
Lokalizacja: Hamburg
Kontakt:

Post autor: nadinn » 11 cze 2007, 07:51

My (ja i mąż) wczoraj podjęciliśmy ostateczną decyzję o powrocie do Polski po przeszło 6 latatch mieszkania w Hamburgu.

Niemcy to zdecydowanie nie miejsce dla nas.

Ciesze się :-D z tej decyzjii, ale wiem że nie będzie łatwo wrócić bo przez ten czas w Polsce sporo się zmieniło i do niektórych rzeczy trzeba będzie się przyzwyczaić.
Ubogich duchem staĂŚ jedynie na tani optymizm;
Kosztuje wprawdzie drogo, ale innych.

Awatar użytkownika
virtualia
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 374
Rejestracja: 04 gru 2005, 01:22
Lokalizacja: Poznan
Kontakt:

Post autor: virtualia » 23 sie 2007, 21:12

Jak sie odnalezc na emigracji?

po 4 latach w UK powinnam zapytac jak sie odnalezc w Polsce. Chcialabym wrocic ale sie boje...tutaj mam prace, przyjaciol, pieniadze na wszystko, co mnie czeka w polsce?
Praca za 800-1000zl? chyba jednak wole sie "meczyc" na emigracji
operacja 28 stycznia 2009 dr Kolasinski -biust anatomiczne Allergan 410 FX 360g+ uszy juz po :)

Awatar użytkownika
klara01
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 294
Rejestracja: 24 lip 2007, 16:44
Lokalizacja: Anglia
Kontakt:

Post autor: klara01 » 24 sie 2007, 10:59

Ja mieszkam w Anglii dopiero 2 lat i już teraz wiem ,że do polski nie wrócę- nie mam do czego.Tutaj w 2lata dorobiliśmy się więcej z pensji męża niż w Polsce z dwóch przez 8 lat.Poza tym tu moje dziecko ma większe możliwości rozwoju i lepszego zycia(dobra szkoła,studia dobrze płatna praca)nie wiem czy w polsce dalibyśmy radę np. zapłacić za jej studia-bo z czego ja zarabiałam 1200zł. :-) a mąż nie wiele więcej.Dobrze mi tu,już się zadomowiłam-do wszystkiego można się przyzwyczaić -do złych rzeczy tez!BEDZIE DOBRZE :!:

Awatar użytkownika
margo706
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 664
Rejestracja: 21 lut 2006, 22:00
Lokalizacja: uk
Kontakt:

Post autor: margo706 » 24 sie 2007, 20:07

Ja tez jestem w Anglii od ponad 2 lat tez na poczatku myslalam ze zostane tu na zawsze,ale nie ma mowy Hiszpania to jest to,moze za pare lat moze szybciej przeprowadze sie do Hiszpanii doluje mnie deszcz deszcz oh(m1

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Post autor: misialeczek24 » 24 sie 2007, 20:41

Margo tak deszcz to najgorsze co jest w Irlandii :evil: ale po prawie 6 latach na emigracjii-5 lat w Holandii i prawie rok w Irlandii wiem ze juz nie wroce do Polski bo nie ma niestety po co choc czasem jest mi strasznie smutno i zle...wtedy chwytam za tel i gadam godzinami z mama lub siostra i juz jest mi lepiej oh(re1
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

Awatar użytkownika
monni
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 140
Rejestracja: 12 maja 2007, 22:47
Lokalizacja: wafka

Post autor: monni » 25 sie 2007, 21:56

ja dawno temu mieszkalam przez rok w Limerick. Zero Polakow (trudno w to teraz uwierzyc :-D
Na szczęście Irlandczycy to generalnie swietni ludzie zblizeni mentalnie do Polakow. Powrot do Polski to było jedno z najbardziej trudnych przejsc...Jeśli ma sie grupe bliskich osob można wytrzymać wszędzie.
12.07.07 Dr Skupin - nowy nosek

Awatar użytkownika
agma27
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 385
Rejestracja: 10 wrz 2007, 16:55
Lokalizacja: HOLANDIA
Kontakt:

Post autor: agma27 » 11 lis 2007, 19:05

Witam dziewczyny.Ja ponad rok temu zostawilam wszystko,rodzine przyjaciol,prace,zabralam ze soba corke i wyjechalam do Holandii bo-sie zakochalam.Niestety od pewnego czasu zaczyna sie wszystko obracac w ruine,ciagle sie klocimy ,nie potrafimy znalesc wspolnego jezyka.Nie wiem czym jest to spowodowane tym bardziej ze bylo super.Jestem osoba skromna,cicha nie potrafie zablysnac w towarzystwie,to mnie zblokowalo w kontaktach z jego przyjaciolmi i jego rodzina.Poza tym wcale nie starali sie mnie poznac,pogadac czy cokolwiek.Ciagle bylam gdzies z boku.Na dzien dzisiejszy jest tak ze od odwiedza wszystkich sam a ja siedze w domu.Dodam,ze dzieli nas 14 lat,jest starszy,moja matka nie akceptuje tego zwiazku i dla mnie bylo jasna decyzja,ze skoro nie akceptuje moich wyborow,nie akceptuje i mnie.Nie mam z nia kontaktow.Poza tym nigdy nie byl ten kontakt jak matka z corka(ale to temat nie na to forum) No i wlasnie to mnie boli,dlaczego moj facet nie widzi tej istotnej roznicy,dlaczego kobiety umieja sie poswiecic dla faceta,a faceci to tak zadziej.Ciagle mi sie wydaje i tlumacze ze gdybym odwrocila sytuacje i zabrala go do Polski to ja i moi przyjaciele staralibysmy sie aby czul sie dobrze.A ja tu nie mam nic.Tak mnie to boli,nikt mnie nie rozumie nie mam sie komu wyzalic.dzis tez mial wyjscie i czy liczy sie z moimi uczuciami,nie!!!!Na obiady do swojej matki tez jezdzi-sam,ja nie mam zamiaru bo na poczatku probowalam,ale ciagle mi gadala o jego bylej dziewczynie.No to tez sie odcielam,ktora kobieta by to znosila.Moj facet jest dobry-nie pije,nie bije mnie,zabezpiecz materialnie,nie krzywdzi mojej corki,mala ma wszystko co powinna.Ale brakuje mi tego zrozumienia.Nie wiem czy taka jest mentalnosc holendrow,czy tylko ten moj jest taki.Doradzcie mi co mam robic i jak postepowac,bo nie wiem,a kocham go.

Awatar użytkownika
wicherek
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 3419
Rejestracja: 29 maja 2005, 22:38
Kontakt:

Post autor: wicherek » 11 lis 2007, 23:12

Mnie juz by tam nie było; Wy i tak żyjecie tylko obok siebie :(
Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia, nie obleka tego faktu w słowa.

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”