Życzę Ci, abyś jak najszybciej odzyskała pewność siebie, uśmiech na twarzy i przede wszystkim męża. Trzymaj się cieplutko :) :) Aha, jeśli Cię czymś uraziłam, to przepraszam, pisałam ten post, żeby cię wesprzeć, a nie dołować :)
Moderator: Zespół I
Tatianko, niektórzy faceci potrafią doskonale grać i nie sposób z ich reakcji cokolwiek wyczytać:(Jednak mam nadzieję, że mąż Beaty do takich nie należy. Fakt, powinna rozegrać to z klasą, ale zraniona kobieta czasami potrzebuje trochę czasu, żeby się otrząsnąć z takiego amoku i zacząć myśleć racjonalnie, odsunąć emocje na dalszy plan...Tatiana pisze: Powiedz mu wprost, co Cie boli i meczy- mysle, ze po jego reakcji bedziesz w stanie wywnioskowac, co jest grane)


hahah jak dla mnie szanowny małżonek przesadził!!!czytajac to mialam nadzieje, ze w koncu przeczytam slowa, ze on Ciebie nie zdradza bo po prostu...bardzo Cie kocha!!!a on powiedzial, ze brakuje mu na to pieniedzy i czasu!!!To jak Ty masz to rozumieć?ze niby jakby mial wiecej pieniedzy i czasu to by Cie wtedy zdradzal?!?!?!?beata29 pisze: on mi mówił że nie zdradza że nie ma po co szukać kobiety bo czego mi brakuje że powinnam uwieżyć w siebie ,że nie ma pieniedzy i czasu na coś takiego i że jak to sobie wyobrażam że niby kiedy on się spotyka