Post
autor: oloosiam » 03 gru 2008, 15:44
hej Nikolettkaa, czytam ten wątek od początku, ale dopiero teraz zdecydowałam się odezwać... nie będę Cię pocieszać, że wszytsko będzie OK itd.
przeszłam przez sytuację zgoła inną, ale podobną w skutkach, tzn. w samopoczuciu. Jako dziecko zostałam skrzywdzona przez starszego mężczyznę... jak byliśmy za granicą, był przyjacielem rodziny, nikt niczego nie podejrzewał a ja nie wiedziałam, że to co ze mną robi jest złe...
po powrocie do Polski w wieku 11 lat, kiedy zobaczyłam artykuły gazet i reportaże o wykorzystywaniu seksualnym itd. zdałam sobie sprawę co tak naprawdę się stało... mimo to obwiniałam siebie, czułam się obrzydliwie ze sobą, nie cierpiałam siebie... miałam kilka prób samobójczych... najgorzej było powiedzieć mamie, bo ona mu ufała oprócz niej nikt z rodziny nie wie...
wiem, że wydaje Ci się to bardzo inna sytuacja, ale piszę o tym, bo najprawdopodobniej czujesz się podobnie jak ja wtedy...
nigdy o tym nie zapomnisz, możesz jedynie nauczyć się z tym żyć, tak jak ja... czasami wspomnienia powracają, ale w miarę upływu lat uczysz się jak sobie z nimi radzić... więc teraz ciesze się, że moje próby samobójcze były nieudane, bo mam grono osób które mnie kochają i którym na mnie zależy i nie zamieniłabym tego życia na żadne inne...
gratuluję Ci odwagi i uporu, żeby walczyć z tym gnojem, ja niestety nic nie zrobiłam w tej sprawie, bałam się... mam nadzieję, że dasz radę i jestem z Tobą całym sercem... <przytul>
i jeszcze mały cytat z biblii 'tych, których kocham, doświadczam'