czuje sie niekochana

gniew, miłość, nadzieja, nienawiść, nuda, obrzydzenie, przyjaźń, radość, smutek, strach, szczęście, tęsknota, współczucie, wstręt, wstyd, zazdrość, złość

Moderator: Zespół I

karolinka
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1092
Rejestracja: 14 lip 2005, 16:21
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: karolinka » 10 mar 2008, 18:03

groszek pisze:sylwiach, wiem coś o tym... lepiej w takim wypadku skończyć wszystko jednym cięciem niż czekać na poprawę, która graniczy z cudem. wiem ze to trudne, ale im dłużej trwa się w takim związku tym jeszcze trudniej
prawda, niestety :(
sylwiach współczuję, kochana trzymaj sie, nie daj sie tak traktowac, on nie robi sobie z tego nic, tak jakby wasze 4 lata nic nie znaczyly, a skoro przestal kochac to po co z toba jest? co sam sobie nie poradzi? szykuje sobie 2 gniazdka w razie jedno nie wyjdzie to bedzie mial drugie ????

kochana buziaczki, nie daj sie tak traktowac :!:

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Post autor: misialeczek24 » 10 mar 2008, 18:04

sylwiach, nic na sile ....
sylwiach pisze:Probowalam i nie potrafie...chce mu zaufac,
zwiazek bez zaufania nie ma sensu ...
Zycze ci jak najlepiej ...moze sie uda ale musisz mu zaufac i oboje musicie chciec byc razem bo inaczej.....
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

Awatar użytkownika
sylwiach
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1222
Rejestracja: 08 lut 2008, 12:20

Post autor: sylwiach » 10 mar 2008, 18:06

dziekuje dziewczynki jestescie kochane!Kocham go i tego nie zmienie jednak wiem tez ze musze pomyslec troszeczke o sobie.No i madrzej rozdysponowywac pieniazkami zeby jak cos to zawsze miec...ale Kocham go i tak w moim serduszku sie raduje jak on jest taki usmiechniety radosny...to mi wtedy tak dobrze...a jak jest dla mnie czuly,usmiechnie sie,przytuli to jakbym byla w niebie...
Usmiech,usmiech,usmiech...to co w kobietach mezczyzni uwielbiaja:-)

Awatar użytkownika
misialeczek24
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 5509
Rejestracja: 22 lis 2005, 14:24
Lokalizacja: Dublin

Post autor: misialeczek24 » 10 mar 2008, 18:14

sylwiach, ja rozumiem ze go kochasz...ale czy on kocha ciebie to jest podstawowe pytanie...czy wszystko zalezy od tego jaki on ma dzien np :? :?:
•1operacja-(przed rozmiar B)-5.10.2007-325&375 cc HP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar D
•2operacja-19.12.2008-450&500 cc VHP Eurosilicone-Dr.Kubasik-rozmiar E/F(wymiana implantow na wieksze i usuniecie CCz lewej piersi)
(angel

Awatar użytkownika
beniaminn
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 187
Rejestracja: 23 paź 2007, 23:20
Lokalizacja: Polska

Post autor: beniaminn » 10 mar 2008, 23:50

Nie potraficie przyjąć zasady...Jedno potkniecie i dyskwalifikacja...Szkoda...To wasz największy błąd,faceci wykorzystaja to bezlitośnie...
jestem ..jaki jestem

Awatar użytkownika
viriel
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 3618
Rejestracja: 08 lip 2005, 13:30
Kontakt:

Post autor: viriel » 11 mar 2008, 00:08

sylwiach- czytając to co piszesz, mam wrażenie że sama to napisałam. Mamy prawie identyczny sposób rozumowania...
Powiem Ci tylko z własnego doświadczenia, że choćbyś nie wiadomo jak się starała, to i tak nic nie pomoże. Wiem, że to bardzo trudne, ale przestań się starać i pokaż mu, że to on powinien całować ziemie po której stąpasz, a może doczekasz się tego tak jak ja... Tylko żeby to wtedy dla niego nie było za późno...

A co do mnie to ostatnimi czasy przeżyłam bardzo wiele ciężkich chwil, związanych także z moim byłym, dlatego też troszkę mniej udzielam się na forum, bo jeszcze nie do końca doszłam do siebie... Mimo wszystko jeszcze nie uwolniłam się od tej miłości i czasami zastanawiam się czy to kiedykolwiek nastąpi... Czy ja wogóle chce żeby to nastąpiło?

Awatar użytkownika
ghostdog
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1356
Rejestracja: 10 sty 2006, 18:55
Lokalizacja: woj. dolnoÂślÂąskie / Szkocja

Post autor: ghostdog » 11 mar 2008, 00:20

Och Sylwiach...jakaz Twoja historia jest podobna do mojej :evil: ...to ja rozkrecalam ten watek na samym poczatku i lalam lzy piszac tutaj co mnie boli i ogolnie co sie dzialo...
Ja tez mialam wciskane kity ze nic fizycznego sie nie stalo, tez wpadlam w histerie i blagalam bysmy byli razem i bylismy, nawet sie zareczylismy...ale on wciaz robil to na pol gwizdka..bo ja nalegalam na ratowanie zwiazku...on w tym jakby udzialu nie bral...
wiem jak cie to wykancza...jak spalasz sie probujac robic wszystko dla niego i byc dla niego wszystkim ale poki on sam swego bledu nie zauwazy i nie zechce ponownie byc tylko Twoj to nic tutaj nie pomoze kochana...
Moj facet zapieral sie rekami i nogami mowiac ze to romans internetowy...a okazal sie realny i ze zdrada wlacznie...a po roku od odkrycia ze utrzymywal z inna kontakty...odszedl...
Trzymaj sie kochana...ja wiem ze za granica ciezko bo nie ma sie takiej duzej grupy wsparcia jak w Polsce....ale jezeli ten dran nie bedzie zaslugiwal na te wszystkie cudowne uczucia od ciebie...to moj tej szansy dluzej nie dawaj....
2006 Latkowe cycuchy
2008 Kasprzykowe powieki
botoxik here i come:)

Awatar użytkownika
vitez
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 105
Rejestracja: 10 lut 2007, 20:28
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: vitez » 11 mar 2008, 03:02

beniaminn pisze:Nie potraficie przyjąć zasady...Jedno potkniecie i dyskwalifikacja...Szkoda...To wasz największy błąd,faceci wykorzystaja to bezlitośnie...
O i pod tym sie podpiszę.
Po co się męczyć w zepsutym związku?
"Tego kwiatu jest pół światu" (to mnie też obecnie pociesza).

A co do różnych pokus czy traktowania ... signum temporum i mi się te czasy wcale nie podobają.
Ja to nie z tej epoki jestem (skromniś :oops: ) i po prostu wiem że nigdy bym ani nie zdradził ani nie uderzył.
Jakieś zasady w życiu trzeba mieć, a zasady oparte na moralności są najbardziej wartościowe.

Awatar użytkownika
sylwiach
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1222
Rejestracja: 08 lut 2008, 12:20

Post autor: sylwiach » 11 mar 2008, 09:51

virriel, ghostdog, tak bardzo go kocham i nie potrafie...codziennie lzy cisna mi sie do oczu...nawet teraz...czasem jest tak cudownie i wspaniale...naprawde go kocham...Vitez nie potrafie tak do tego podejsc,nie to nie bylabym ja,jak kocham to prawdziwie i teraz to wiem...dziewczyny trochce mnie to dobilo bo widze ze obie nie jestescie juz z nimi...ja tak marze zeby sie naprawilo...oddala bym wszystko...WSZYSTKO! :cry: :cry: :cry:
Usmiech,usmiech,usmiech...to co w kobietach mezczyzni uwielbiaja:-)

Awatar użytkownika
vitez
Bywalec Beauty
Bywalec Beauty
Posty: 105
Rejestracja: 10 lut 2007, 20:28
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: vitez » 11 mar 2008, 14:18

sylwiach pisze:Vitez nie potrafie tak do tego podejsc,nie to nie bylabym ja,jak kocham to prawdziwie i teraz to wiem...dziewczyny trochce mnie to dobilo bo widze ze obie nie jestescie juz z nimi...ja tak marze zeby sie naprawilo...oddala bym wszystko...WSZYSTKO! :cry: :cry: :cry:
Im krócej trwa rozstanie tym krócej się dochodzi do siebie. Nadzieja to wróg w takich momentach. Odgrzewany kotlet też jakoś gorzej smakuje...

Zablokowany

Wróć do „Emocje - pierwotne i wtorne”