Post
autor: Joostyna » 01 lis 2006, 16:10
Nie Vaneska, ja nie muszę im nic oddawać, bo na wszystkie operacje zarobiłam sama. Zrobiłam je dopiero kiedy się uniezależniłam finansowo.
Dziwnie mi tylko i chyba trochę smutno, jak sobie pomyślę, że tak ot sobie wydałam ponad 10tys. - dla mnie to był jakiś rok odkładania, a dla nich to dużo pieniędzy. Do tego wiem, że mogę sobie pozwolić na kolejne operacje i je zrobię, nie powstrzyma mnie to, że teraz mi smutno. Wiem, że sama na nie zarabiam, że spełniam swoje marzenia, a może po prostu leczę braki z dzieciństwa. I to też mnie boli, jak sobie pomyślę, że mam dobrych rodziców, że mnie kochają, że tak się cieszą, że sobie radzę, a ja tak bardzo sobie z sobą nie radzę i to dlatego, że mimo całej ich miłości nie potrafili i nie potrafią mi jej okazać inaczej, jak tylko chcąc bym była lepsza od innych, idealna, a ja teraz nie mogę się z tego wyzwolić.
To zabrzmi głupio, ale gdybym miała złych rodziców, mogłabym ich winić, nie czułabym wobec nich wyrzutów sumienia. A ja nie mogę, bo wiem, że oni nie chcieli mnie zranić, że zawsze chcieli dobrze aż za dobrze, tylko im nie wyszło. I wiem, że ich to boli - dla mnie najtrudniejsze było powiedzieć im o pierwszej operacji (podbródek i usta), bo wiedziałam, że będą smutni, że będą czuli, że gdzieś zawiedli, a ja nie chcę ich ranić.
CiĂâÂąĂâÂł mnie Szczyt, ciĂâÂąĂâÂł mnie Simka... czas na Kubasika !!!
Kubasik jest boski... zrobiĂâÂł juĂâÂż ze mnie anioĂâÂła...