Post
autor: agi » 13 kwie 2005, 21:42
wysokosci, latania samolotem (panicznie, ale znajomy lekarz zaczal mi przepisywac super tabletki, tak ze juz teraz tylko wsiadam, siadam, lykam i zanim jestesmy w powietrzu ja juz kimam, albo mam zwidy. Ostatnio wpadlismy w spore dziury powietrzne, takie, ze nawet stewardessy padaly i krzyczaly i to ja uspokajalam wszystkich wkolo mnie!)
Poza tym boje sie kalectwa, starosci, nie starzenia sie, tylko tej zgrzybialej starosci, kiedy sie juz nie zyje, tylko wegetuje iles tam lat, podtrzymywany przy zyciu cudami techniki. Boje sie, ze przegapie moment, kiedy sama bede w stanie jeszcze "zgasic swiatlo" i wspaniala, nowoczesna medycyna perzedluzy mi umieranie o jakies dziesiec lat.
No i naturalnie boje sie horrorow gdy jestem sama w domu,
chodzic do piwnicy, isc ciemnym korytarzem i jazdy autem po mostach.
Jednak moja najbardziej udana fobia, to to paniczny lek przed schodami ruchomymi. Omijam te czarne, zgrzytajace potwory z daleka i zadna sila nie zmusi mnie, abym na nie weszla. Okropnie mi to utrudnia zycie- ale nie ma rady