Gosia pisze:obecnie zyjemy w czasach gdzie szefowie zwalniaja jak sie przytyje kilka kilogramow, az sie boje pomyslec co bedzie za kilka lat, nie bada przyjmowac brzydszych do pracy w ogole...?
Poza tym jesli starasz sie o nowa prace, i masz w czasie interview przed soba dwie facetki, ktore wygladaja i sa ubrane jak "sieroty", to nie pomoze Ci fakt, ze mozesz poszczycic sie dwoma fakultetami i mowisz trzema jezykami, i tak nie dostaniesz tej pracy, za twoj wyglad.
Ale faktycznie jesli masz szefa, ktory przesadnie dba o swoj wyglad jak na faceta, to masz szanse na szybki awans, bez obawiania sie, ze chce Cie zaciagnac do lozka.
Dziewczyny , jaka prace macie na mysli???
Z wlasnego doswiadczenia wiem, ze nie wszystkie(niestety)ladne panienki dostaja dobra prace lub szybciej awansuja od tych brzydszych(to jakas paranoja, normalnie...!)
Moj maz ma wlasna firme- i jego np. sekretarka wazy 90 kg. i na pewno nie uchodzi za najpiekniejsza(!!!) :D W ogole- nie widzialam jeszcze zadnej przesadnie ladnej sekretarki(nie mam zamiaru nikogo obrazac... :? )...Zreszta, jesli moge na pisac, to sekretarka mojego meza jest baaardzo mila kobieta ,no i w dodatku inteligenta osoba- najwazniejsze, ze robi to , co do niej nalezy- :)
Moze te ladniejsze kobiety sa za bardzo pewne siebie??? A to nie zawsze pomaga w zdobyciu dobrej pracy...
Jesli chodzi o szefow... ...hmmm, facet ktory prowadzi powazna firme nie bawi sie w takie podchody i nie lezie raczej ze wszystkimi ladnymi pracownicami do lozeczka...
:lol: :lol: :lol: (boszszsze, jakby tak bylo, to by wszyscy przystojni szefowie plajtowali...

........)
Na pewno istnieja zawody, gdzie kobieta powinna dobrze wygladac- znaczy, byc zadbana i umiec sie przezentowac(niekoniecznie miss !) 8)
(co innego praca modelki albo hostessy!)
