Jak dużą rolę w Waszym życiu odgrywa (Wasza) uroda?

Higena, Uroda, Moda i Trendy

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Sarka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 295
Rejestracja: 24 sty 2005, 01:11
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sarka » 06 sie 2005, 17:21

Kiedys pracowalam jako modelka...potem zachorowalam-1,5 roku miedzy szpitalami..siedzenie w domu,aby nie wysilac serca, czas ten odznaczyl sie na ciele, przytylam 6 kilo...w tym 3 to na dobre mi wyszly;-)ale cialo ucierpialo...mzoe zmaina trybu, moze genetyka?-Nie wiem...Tabletki rozreguloway mi hormony...poajwilo sie pare rozstepow na piersiach, utracily troche swoja jedrnosc..., tak jak cale cialo, pojawil sie klopt z przemiana materii....Teraz musze uwazac, bardzo mocno uwazac na to co jem-bo wszytsko zaraz sie odklada.
Pamietam,ze pierwszy rok "po tym" byl najgorsyz-zmiana swojego wizerunku z osoby o" idelanym ciele"na mniej idealne-akceptacja siebie na nowo.....Uczylam sie krok po kroku,ze nie musze byc idealna...
Do dzis mam obsesje troche na tym punkcie...lubie dobry makijaz..solarium.masaze,maseczki, nowosci kosmetyczne(ile ja pieniedzy potafie na to wydac!!!), klub fitness 5 x w tygodniu.., Fryzjer..ciuchy.....

Tak naparwde to jest to moje skrzywienie psychiczne,ze caly zcas doszukuje soe w soebie cos co nie jest Ok-i mogloby byc inne....Mysle,ze to pozostalosc z "wybiegow" gdzie wazac 53 kilo przy 176 mozna zcasami uslyszec,ze jest sie za grubym...

Mysle,ze najsexowniejsze kobiety to nie te "idealne'-ale te ktore siebie calkiem akceptuja.......Niestety ajczesicej akceptacji siebie trzeba dlugo sie uczyc..

Awatar użytkownika
OLA100
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 359
Rejestracja: 03 lip 2005, 11:40
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Post autor: OLA100 » 07 sie 2005, 14:28

Hej dziewczynki, ja równiez uważam,że uroda jest bardzo ważna dla kobiet...juz takie jesteśmy, dbamy o siebie, chcemy wyglądac pięknie...
Często również tą urodę wykorzystujemy :D , ja np.kilka razy , wykorzystałam swoje walory na egzaminach na studiach :D , zrobiłam to w ten sposób, na bardzo trudny egzamin(chyba najtrudniejszy w czasie moich studiów), ubrałam sie w mini spódniczke i bardzo dopasowaną bluzeczke(zreszta ja zawsze miałam i mam taki styl..no może nie zawsze spódniczki :D )-oczywiście wszystkie dziewczyny mi odradzały, mówiły,że przesadziłam itp.,bo ten wykładowca był postrachem całej uczelni.Ale ja nie przejmowałam się opinią innych dziewczyn-oczywiście również bardzo duzo się uczyłam, to nie tak,że liczyłam tylko na swój wygląd.No i gdy na egzaminie przyszła kolej na mnie( a był to egzamin ustny), zgadnijcie co dostałam :D , oczywiście 5, wykładowca powiedzial mi,że za wiedze powinnam dostac 4 ale za nogi mam 5 :D . Najśmieszniejsze jest to,że gdy wyszłam z egz,wszytskie dziewczyny chciały odemnie pozyczyć spodniczke :D :D :D a tak mi odradzały..... A to chyba nic złego,że tak zrobiłam... :D jak myslicie??? :D
5 pa¼dziernik 2005-korekcja noska u dr.Skupina !!!

Awatar użytkownika
Sarka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 295
Rejestracja: 24 sty 2005, 01:11
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sarka » 07 sie 2005, 14:47

Jasne ,ze nieee;-)-czasami takie rzeczy przechodza;-)

Ja tez zauwazyłąm,ze uroda otwiera wiele drzwi..niestety(a raczej moze na cale szczecie),aby przekroczyc ich "prog" tzreba juz czegos wiecej;-)

Awatar użytkownika
OLA100
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 359
Rejestracja: 03 lip 2005, 11:40
Lokalizacja: UK
Kontakt:

Post autor: OLA100 » 07 sie 2005, 14:51

Zgadzam się z Toba Sarka, oczywiście,że w ważnych sprawach trzeba czegoś więcej !!!Sama uroda napewno nie wystarczy!!!!!!!
5 pa¼dziernik 2005-korekcja noska u dr.Skupina !!!

Awatar użytkownika
OLIO
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1061
Rejestracja: 24 lip 2005, 19:42
Lokalizacja: NOT importat ;p
Kontakt:

Post autor: OLIO » 08 sie 2005, 20:50

Ja jestem przekonana, że ładniejsze dziewczyny maja lepiej w życiu!!!!!!!!!!!!!!!!! Staram się zawsze ładnie wygladać, kiedyś wpadłam w straszną depresje i przez 2 lata nie patrzałam w lustro, brałam leki psychotropowe aby z tego wyjść /patrzyłam tylko w takie małe lusterko co widać twarz//6 lat horroru bulimii/ choć jestem ładną dziewczyną /oczywiście są ładniejsze/ jestem zakompleksiona, wiem, że facetom się podobam, ale i tak nie umiem iść z głową do góry bo mylse o wszystkich moich mankamentach.

http://tickers.TickerFactory.com/ezt/d/ ... /event.png


Snem byÂło zycie...dopoki Ty nie pojawiÂłes sie wtedy w nim....

Nicole
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1107
Rejestracja: 08 lut 2005, 21:18

Post autor: Nicole » 08 sie 2005, 22:56

a ja mam jazdy w postaci : raz uwazam, ze wygladam ok, innym razem nie nawidze swojej twarzy. Usta doprowadzaja mnie do szalu. Tez wiem, ze podobam sie facetom ale nie dotrze to do mnie, jesli nie zaczne podobac sie sobie samej.. Mialam dzis niezbyt dobry dzien, nie moglam patrzec na swoja paskudna gebe. Natomiast po wizycie w pracy ojca dowiedzialam sie, ze spodobalam sie jakiemus mlodemu pracownikowi, ktory zajrzal do pokoju -podobno potem pytal, kto ja i powiedzial, ze jestem sliczna :?: :?: :oops: ciekawe, w ktorym miejscu.. fakt laski ladne maja lepiej w zyciu, szczegolnie, gdy z jakas sprawa idzie sie do mezczyzny, bo kobieta czasem moze z zazdrosci dokopac :wink:

Awatar użytkownika
Sarka
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 295
Rejestracja: 24 sty 2005, 01:11
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Sarka » 09 sie 2005, 00:14

wiecie co?- pracuijac w "modzie" kiedys zauwazylam pewna regule-te ladne dziewczyny nigdy nie wiedza tego ,ze sa ladne...te "zrobione" sa zazwyczaj przekonane ze sa sliczne....

Awatar użytkownika
Alma
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 285
Rejestracja: 30 cze 2005, 18:28

Post autor: Alma » 10 sie 2005, 22:14

Większość z nas ma raz lepsze dni raz gorsze. Ja tu nie różnię się od reszty :) Czasami patrzę w lustro i nie marudzę, ale w większości przypadków jestem niezadowolona z własnego wyglądu :( A największy problem to moje piersi :(

Awatar użytkownika
lalinda
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 769
Rejestracja: 21 mar 2005, 07:56

Post autor: lalinda » 16 sie 2005, 15:00

ale smietnik :D ja mam absolutną obsesję na punkcie mojego wyglądu ABSOLUTNĄ ale jestem obsesyjnie skupiona na sobie wogóle nie zauważam innych dziewczyn,zresztą wszystkie moje koleżaneczki (zresztą nieliczne:) niewiele mam koleżanek :D ehm może parę??hahaha )są oszałamiająco piękne i maja straaaaszliwe kompleksy toż to jakiś idiotyzm :((

Awatar użytkownika
lalinda
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 769
Rejestracja: 21 mar 2005, 07:56

Post autor: lalinda » 16 sie 2005, 15:05

she-tez mnie kiedyś dziwiło że ktoś jest ładny i nic,nic...zamiast podkręcić tę urodę wykłada lachę na ten boski dar!!
ale nie uważam że kobieta POWINNA być zadbana.
Właśnie że nic nie powinna.niech sobie ludzie chodzą z krzaczorami pod pachami i niestartymi piętami tylko niech nie śmierdzą bo to już mi przeszkadza :)toż terror jest!!policja estetytki ;))

ODPOWIEDZ

Wróć do „Damskie sprawy”