Anitka, co u Ciebie, jak się trzymasz?
Moderator: Zespół I

Londyjka, niestety zdaję sobie z tego wszystkiego sprawę, wiem, że go przy sobie nie zatrzymam, teraz już nawet chyba nie chcę. Tylko po prostu jest mi tak strasznie, strasznie przykro, że to wszystko tak szybko diabli wzięli :? 4,5 roku razem... myślałam że juz zawsze będzie super, a tu proszę, tak nagle się zmienił. Takie zachowanie jak jego, mogłoby nawet świętego z równowagi wyprowadzićLondyjka pisze:kejt_1987, nikt zapewne nie ma dosc tych "smetow", przynajmniej nie ja ...
nie wiem co mam Ci kochana napisac,tylko frazes pozostaje,ze jestes bardzo mloda i masz duzo czasu zeby spotkac prawdziwa milosc, tamto potraktuj jako pierwsza milosc- a takie zazwyczaj nie trwaja wiecznie i kiedys musza sie skonczyc i nadszedl ten smutny moment. Wiem jak bardzo to boli ale wyjdzie ci jeszcze na dobre, uwierz mi, niz trzymanie sie faceta na sile.
Jak facetowi zalezy na kobiecie to zrobi dla niej niemal wszystko- to jest bardzo bardzo prawdziwe jajkolwiek brzmi!
I odwrotnie- jesli bys stanela na glowie a facetowi bedziesz obojetna to nic to nie da niestety...![]()
Michitka, ja się sobie nigdy nie podobałamMichitka pisze:kejt_1987
tak samo się czuję --no prawie
i jeszcze mam wyrzuty sumienia, że za dużo jem na święta --i sama sobie się nie podobam
![]()