Moderator: Zespół I



O rany! Całe dwa tygodnie- jak my to przeżyjemy. Ty dałaś radę to i ja dam- Prawda?wictory pisze:po 2 tygodniach minęło i potem już było dobrze.
Zebym to ja wiedziała czy fajna, byłam tak zestresowana ze nie zwróciłam uwagi. Ale kto wie, moze nawiążą sie jakieś sympatie? Ja w przedszkolu miałam ukochanego Karola- pamietam dokładnie- ACH mówię Wam co to była za miłość!!!Malowanka pisze:A jak koleżanka z którą rozmawiał fajna, to niedługo go stamtąd nie będziesz mogła wyciągnąć
Racja, kazde dziecie jest inne.Malowanka pisze:nie ma reguły
My nie zabardzo mogliśmy sie...adoptować, odwiedziliśmy przedszkole zaledwie kilka razy. To mój bład, za słabo go przygotowałam i teraz mam straszne wyzuty sumienia.pola28 pisze:przygotowalam sie na ten dzien juz dawno.
Super niani by sie to nie spodobało ale ja tez tak próbuje go trochę przekupywać. Strasza jestem- wczoraj kupiliśmy następny motor! Etap puzli jest juz (narazie) za nami.pola28 pisze:oczywiscie przez caly sierpien dostawala male nagrody w postaci ulubionych smakolykow czy puzli,ktore uwielbia
O kurcze, to jest jeszcze gorzej niz z przedszkolem. Dzieci potrafia być...okrutne. Ale z drugiej strony to ogólnie wiadomo ze dzieci szybciej nawiazuja kontakty, łapią język obcy w mig. Dlatego nie martw sie- będzie dobrze kochana. Wspieraj malutką.margo706 pisze:idzie do szkoly angielskiej,w klasie nie ma zadnych polskich dzieci
U nas też było nie wesoło. O 4-ej ssiusiał sie do łóżka. To nie podobne do niego, nigdy od kąd pampersy poszły do kosza nie zdazyło mu się. Dzieci naprawde mocno to przezywają. Rozmawiałam z nim dziś rano i nie było najgorzej ale droga do przedszkola była tym razem długa i wyboista. Płacz i prośby: "mamusiu chce isc z toba do pracy". Zostawiłam go we łzach z ciocią na rękach...smutno minesia pisze:nocke miała niespokojna