Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
kama39
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 792
Rejestracja: 04 wrz 2009, 13:03
Lokalizacja: Herne, Niemcy

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: kama39 » 28 sty 2015, 22:11

Sabrina a jak tam libido? Poprawiło sie? Bo ty masz tak samo jak ja przecież. (thinking

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: Sabrina » 29 sty 2015, 16:45

Eeeee,mnie od roku nie rusza juz nic. Moze jak by pojawil sie jakiś super facet,ale nie mam jak sprawdzić bo w okolicy same Staszki, Józki jak to na wsi. (giggle Od roku zauważyłam,ze chyba juz by mi sie nie chcialo wdawać w romanse,bo trzeba by sie fajnie ubrać,założyć szpilki,ciagle malować,gdzies jezdzić.... eeee za leniwa sie zrobilam. Nie che mi sie kompletnie seksu, nawet o tym nie myslę,wiec mi to nie przeszkadza,ze go nie mam. (shake (happy Moze jak by pojawil sie ktos fajny,hormony by jednak odżyły,ale nie ma nikogo,to wszystko uśpione.
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Nataa
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1268
Rejestracja: 18 lut 2012, 16:34

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: Nataa » 29 sty 2015, 22:24

Nie straszcie mnie dziewczyny takimi objawami .... naprawdę tak się zaczyna alzheimer.
Kurde, portfel w lodówce, dobre (rofl
A z tym libido, to ja go nigdy nie miałam i przeżyłam jakoś (smirk, są gorsze rzeczy w życiu.
Ale alzheimera to się boję, kto mi będzie pieluchy zmieniał?

Awatar użytkownika
cyryl-bea
Administrator Beauty
Administrator Beauty
Posty: 15365
Rejestracja: 28 sty 2005, 11:08

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: cyryl-bea » 29 sty 2015, 22:32

Nataa pisze:Nie straszcie mnie dziewczyny takimi objawami .... naprawdę tak się zaczyna alzheimer.
Kurde, portfel w lodówce, dobre (rofl
A z tym libido, to ja go nigdy nie miałam i przeżyłam jakoś (smirk, są gorsze rzeczy w życiu.
Ale alzheimera to się boję, kto mi będzie pieluchy zmieniał?
jak bedziesz przy tym miec odpowiednie libido to chetny sie znajdzie (giggle
cyryl-bea

Przeczytanie regulaminu ze zrozumieniem treści, jest podstawą miłej zabawy na forum!

Youtube: tu
Portal: tu
Facebook: tu


https://www.beautywpolsce.com/forum/imag ... g-oczy.gif
https://beautywpolsce.com/forum/upload/1 ... Obraz1.jpg

Nataa
Uzależniona Beauty
Uzależniona Beauty
Posty: 1268
Rejestracja: 18 lut 2012, 16:34

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: Nataa » 29 sty 2015, 22:38

Obawiam się jednak, że nie (rofl (rofl (rofl, naokoło tyle idealnych, gładkich i chętnych d..ek

Awatar użytkownika
kama39
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 792
Rejestracja: 04 wrz 2009, 13:03
Lokalizacja: Herne, Niemcy

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: kama39 » 30 sty 2015, 11:13

Sabrina, nie jestes jedyna w tej kwestii. Mi sie tez kompletnie nic nie chce. A co twoj maz na to? Bo moj jakos nie chce sie pogodzic. W zasadzie wcale mu sie nie dziwie.
Lykaj te tableteczki i daj znac jakby jakies pozadane skutki uboczne sie pojawily (giggle

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: Sabrina » 30 sty 2015, 17:50

Ja mam pecha bo moj ma dalej temperament ja 20-to latek wiec sie na to nie godzi (headbang On ma przechlapane i ja też (thinking
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
kama39
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 792
Rejestracja: 04 wrz 2009, 13:03
Lokalizacja: Herne, Niemcy

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: kama39 » 30 sty 2015, 23:04

Sabrina pisze: Nie che mi sie kompletnie seksu, nawet o tym nie myslę,wiec mi to nie przeszkadza,ze go nie mam.

Hmm, to co twoj maz na boki chodzi skoro ty nie bierzesz w tym udzialu?

Ale to naprawde przychlapane i dla jednej i dla drugiej strony. (triste

Awatar użytkownika
babina7
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4545
Rejestracja: 03 cze 2008, 00:31

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: babina7 » 30 sty 2015, 23:11

Nie mieć ochoty, to chyba nie znaczy, że nie uczestniczy? To tak jakby jeść ciastko z przyjemnością ale nie leci ślinka na samą myśl o ciastku?
Mylę się? Nie macie chyba wstrętu do sexu? Po alkoholu nie macie chętki?
zadowolona

Awatar użytkownika
kama39
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 792
Rejestracja: 04 wrz 2009, 13:03
Lokalizacja: Herne, Niemcy

Re: Życie zaczyna się po 40-tce. cz 10.

Post autor: kama39 » 31 sty 2015, 00:10

Ale Sabrina napisala - nie przeszkadza mi, ze go nie mam. No chyba ze chodzilo jej o to, ze ochoty nie ma. Ale napisala wyraznie - go nie mam (czyli seksu). No dobra, nie czepiajmy sie slowek.
A ja owszem, mam wrecz niechec (wstret to za duzo powiedziane) i unikam tego jak dlugo sie da - tygodniami. A po winku to od razu zasypiam i nawet by mnie wkurzalo, gdyby mi ktos w tym przeszkadzal.

Zablokowany

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”