TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Wolne tematy, dyskusje, tutaj możecie rozmawiać o wszystkim. Nasze codzienne i niecodzienne sprawy.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 13 kwie 2014, 13:37

o, ja mialam te cwiczenia i nie moglam sie nachwalic efektow.
tez nie przepadam za lazeniem, ale najwaznejsze to ruszac sie obojetne w jaki sposob.
zapytaj recha jaka aktywnosc Ci nie zaszkodzi, cos moze Ci sie spodoba.

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ullrike » 13 kwie 2014, 22:44

niebieska pisze: po biezni lazilam na ustawieniach fabrycznych.
pofarygowalam sie i dalam swoje, wiekszy wiek i mniejsza waga.
okazalo sie, ze ilosc spalanych kcal jest mniejsza!!
oczywiscie, z wiekiem trudniej sie spala, bla bla bla, wiem o tym,
ale dopiero jak zobaczylam na wyswietlaczu to mnie ta wiedza siekla.
widze tez, ze tkanka miesniowa nie buduje sie juz tak latwo, cwicze i cwicze posladki i efekt dosc watly.
10 lat temu juz mialabym orzeszki.
tak, ze mile, jesli jeszcze Wam zalezy, jesli sie chce, to bierzcie sie do roboty, bo to ostatni dzwonek.
bedzie tylko trudniej.
nie lubie takich kasandrycznych tekstow i pisze to ze lzami w oczach, ale co innego wiedziec, a co innego zobaczyc na wlasne oczy. (pleure
Dawno co prawda w klubie dawnonie bylam i i zarowno kondycyjnie jak i wagowo jest u mnie pelen dramat ,
ale chcialam napisac ze w pelni sie z koleznka niebieska zgadzam.
Na spiniingu jezdzi sie u nas z takim paskiem SUNto zakladanym pod biuscik,urozmaica to jazde ,.trener wrzuca w ustawienia twoja wage ,wiek pseudo no i wyswietla sie na wielkim ekranie tetno podczas jazdy wszystkich uczestnikow wyscigu.
Na koniec jazdynwyswietlane sa podsumowania wyniki spalone kalorie ,cala historia jazdy.
i to mnie wkurza bo naprawde nie lenie sie ,daje z siebie wszytsko a kalorii mam spalonych 280 ,gdzie inni maja wynik po 500-600

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 14 kwie 2014, 00:40

tu jeszcze moze wchodzic w gre jakas technika.
podgladalam gosci obok i mieli to samo tempo co ja, ciut wiekszy nacisk a spalali duzo wiecej.
zauwazylam, ze trzeba szarpac mocno, nie po damsku dekilatnie, ale ich nie dogonilam.

Awatar użytkownika
ullrike
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3704
Rejestracja: 01 cze 2006, 08:41

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ullrike » 15 kwie 2014, 13:29

Hoho co do techniki to ja przed kazda jazda dostaje najpierw dokładne wytyczne na maila !!
wkleje dla przykładu jaka to wyzsza filozofia jest ...

"Cześć
We wtorek 04.02.204 będzie trening Hill 75-85% i Fatburn - pojedziemy go jako trening Endurance 75-82%.
Każdy z tych treningów wymaga zachowania tempa pedałowania, takiego jak wskazuje tempo muzyki.

Te treningi zazwyczaj prowadzone są w tempie pedałowania wyższym niż 70 obrotów / min, zazwyczaj jest to zakres 70-95 obr/min. Nie musisz liczyć obrotów wystarczy, że posłuchasz muzyki :) i dostosujesz kadencję.

Obciążenie dodawaj tak, by zachować tempo pedałowania wskazane przez muzykę i mieć stabilną pozycję. Szczególnie ważne jest to przy pozycji biegowej ( 2 - góra). Musisz czuć opór, który Ciebie podniesie na pozycję stojącą. Nie możesz czuć braku obciążenie w czasie wykonywania biegu.


Dziś kilka słów więcej o technice jump. Wygląda prosto, gora-przejście-dół / wydech-wdech-wydech lub gora-dół / wydech-wdech.Technika prowadzona w kadencji 70-95 obr/min. Technika ta przypomina fale.

Dobry jump potrzebuje obciążenia na kole, takiego obciążenia, przy którym 90% cięzaru jest na nogach a 10% na kierownicy. Obciążenia takiego, które umożliwi Ci kontrolę zmian pozycji. Obciążenie powinno Ci pozwolić trzymanie ciągle napiętych mięśni ud i pośladków.
Jest to technika, która pomaga nam utrzymanie tętna w zakresie 80-85%,

Ja wyróżniam wolny jump, tempo 70-85 i szybki, tempo 85-95 obr/min.

-Wolny jump: gora-przejście-dół oddech: wydech-wdech-wydech. Przy przejściu z pozycji do pozycji jest zawsze wdech

-szybki jump: gora-dół oddech: wydech-wdech. Siadasz wdech, wstajesz wydech.


Proste, a ja to załapałem dopiero po dwóch latach. Bez kontroli oddechu wejdziesz za szybko na zakres powyżej 85% i przyjemny jump stanie się dla Ciebie techniką męczącą, zamiast techniką bądz co bądz odprężającą mięśnie.

Oczywiście, techniki jump nie stosujemy w czasie jazdy rowerem.

Jest to technika stworzona na potrzeby treningu Spinning, Rzeźbi (nie buduje) uda.

Jeśli ktoś sądzi, że buduje to możemy o tym porozmawiać po treningu :) "


Proste jak swinski ogon!

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 15 kwie 2014, 14:04

ullrike pisze: Proste jak swinski ogon!
cala ullrike (rofl

ee, pomylilam rower z wioslami (itwasntme

Awatar użytkownika
ulla10
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 3947
Rejestracja: 18 cze 2005, 19:20

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: ulla10 » 16 kwie 2014, 15:43

Jesuu Ullrike, co za czort :)))

U mnie melduję, że idzie ku lepszemu. Już się przyzwyczaiłam do permenentnego ssania w żołądku.
Cóż, ważniejsza figura niż przyjemność z jedzenia :)
Jak kiedyś nie wierzyłam, że wiek ma coś do zrzucania wagi, tak teraz odszczekuję.
Każde 5 deko schodzi z mozołem, potem i ogromem czasu. Co to będzie za parę lat?
Już chyba 3 miesiąc się kończy mojego odchudzania, a zeszło tylko 4,5 kilo.
Waga pokazuje 59,8, jeszcze 2-3 kilo i będę happy.
Od wczoraj mam lekką biegunkę, :D jakoś mnie to zbytnio nie martwi :D
24.02.2017. Dr Mariusz Wysocki- CKN

iff
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 651
Rejestracja: 11 kwie 2006, 11:19

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: iff » 16 kwie 2014, 16:58

To i zamelduję, że są!!! 63 kg!
Moje noworoczne założenia - 01.04 - 63 - wykonane!
Dokładnie 63,3 kg było na początku kwietnia. To i tak lepiej niż zakładałam, bo 63,9 też by mnie uszczęśliwiło.

Awatar użytkownika
Sabrina
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 4156
Rejestracja: 26 wrz 2007, 14:50

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: Sabrina » 16 kwie 2014, 17:12

Jak sie chudnie powoli,to potem nie ma efektu jojo. Super wam idzie!!! Ja dalej siedze i narzekam i za cholere nie mogę sie zmusic do wejscia na bieznie (headbang Kurcze,jak bym sie zakochała w jakimś Fredku,to dostala bym kopa do ćwiczen.A tu kominiarz stary,inkasenci od wody ,gazu ...troche ładniejsi od psa sąsiada ,ehhhhh (wondering nie ma na kim oka zawiesić a nic tak nie mobilizuje do ćwiczeń jak nowy facet (nod
"Bogactwo i uroda nigdy nie wyjdą z mody."

Awatar użytkownika
beata-malgorzata
Przyjaciel Beauty
Przyjaciel Beauty
Posty: 4052
Rejestracja: 25 cze 2006, 12:18
Lokalizacja: belgijska pralinka

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: beata-malgorzata » 17 kwie 2014, 08:52

Wlasnie syn mnie pouczal :) by nie chudnac szybko tylko tak jak po moim powrocie z Polski . Mowi ze w tym wieku mam chudnac powoli , madrala heheh Zaraz sie dowiecie o co chodzi ... (giggle Przez pierwsze dni w Polsce trzymalam sie przepisowo jak trzeba , ale pozniej wszystkie ulubione przysmaki zawladnely mna i nie moglam sie im oprzec . Nic a nic nie zaluje bo bylo smacznie i w wysmienitym towarzystwie (kiss . Mimo tego schudlam malutko ale jednak .

A oto moje grzechy (cake

-12 kg na wadze
P1000076ciastka.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Mentor, 275 cc okragle,profil sredni , 04. 2006
poprawka asymetrii jednej piersi , 375 cc ,02 2007
uszy plus korekta powiek ,14.05 2008
zmniejszenie platkow usznych , 19.01 2013- dr Lemaître - Belgia
nos, powieki i lipofilling - 6.04 2013- dr Lemaître
plasyka brzucha i podniesienie piersi z wymiana protez na 350cc , 9.09 2014
powieki dolne 30.05.2025
lifting deep plane 09.04.2026

Awatar użytkownika
niebieska
Specjalista Beauty
Specjalista Beauty
Posty: 1986
Rejestracja: 27 cze 2005, 14:11

Re: TYCIE zaczyna się po 40-tce:( cz.2

Post autor: niebieska » 17 kwie 2014, 09:30

12 kg- pieknie (clapping
ja wczoraj zaczelam swieta- dobralam sie wieczorem do mazurka.
tez mnie sumienie nie gryzie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Feel Free - Nie Krępuj Się”