anetas w CKM-ie

Piękni i Sławni Ludzie ... Tematy zwiazane z zyciem gwiazd i znanych ludzi. Plotki i ploteczki.

Moderator: Zespół I

Awatar użytkownika
Clouver
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 373
Rejestracja: 04 sty 2006, 19:35
Lokalizacja: Krakow

Post autor: Clouver » 07 mar 2007, 17:00

anetas pisze:
Clouver pisze:Ojej!
Widzę, że będę się musiała bardzo postarać, żeby obciachu nie było :-D !!!

Anetas, fajnie, że żyjesz w tych czasach i miałaś szczęście. Za moich czasów fotograf na sesję przyszedł ze zwykłą lampą na aparat analogowy, bo cyfrówek nie było nie mówiąc o Photoshopie. Buuu... :?
Clover, nie boję się analogowych aparatów ;), a bez photoshopa też by się obyło, o to jestem bardzo spokojna :-) , myśle, więc, że czas nie gra roli ;)

ps, wklej koniecznie zdięcia swoich prac :-) , anetas chętnie popatrzy jakie dzieła tworzy pani fotograf :-)
Anetas, chodziło mi raczej o to, że sesja wyglądała nieprofesjonalnie, w wynajętym mieszkaniu do którego dostaliśmy klucz od firmy, tworzącej program do TV. Nie było żadnego studia, ani sprzętu, a nazwiska fotografa nawet nie pamiętam - nie był to nikt znany na pewno.
Nie było stylistki ani speca od make upu. Fotograf tego nie robił. Gdybym nie umiała się malować to bym musiała wystąpić bez makijażu. A potem te zdjęcia pokazywano w TV.

Po drugie w dziesiejszych czasach zrobienie sobie zdjęć bez retuszu może się wiązać z tym, że ktoś będzie porównywany na niekorzyść do dziewczyn z rozkładówek lub okładek, których zdjęcia retuszowi były poddane. Dlaczego? Bo nawet najpiękniejsza dziewczyna posiada na skórze : włoski, pory, świecące czoło, lekkie sińce pod oczami itd.

A dobry retusz tak naprawdę polega na poprawieniu piękna a nie na robieniu piękna z niczego. Chyba się zgodzicie?
I am a sexbomb producer!

Awatar użytkownika
Clouver
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 373
Rejestracja: 04 sty 2006, 19:35
Lokalizacja: Krakow

Post autor: Clouver » 07 mar 2007, 17:11

Znalazłam gdzieś w necie ciekawą wypowiedź pana Bąkiewicza z CKM:

"Dziś prawdziwych seksbomb już nie ma"

Wojciech Bąkiewicz, fotograf, autor sesji zdjęciowych dla magazynów "CKM" i "Playboy":
Seksbomba kojarzy się z Marilyn Monroe, ale to bardzo duże uproszczenie. Ta aktorka wykreowała przede wszystkim nową jakość nazwaną gwiazdą filmową. To stąd pewnie ten stereotyp blondynki, słodkiej kokietki, nie zawsze o wysokim ilorazie inteligencji. Nie wymagano więc od niej także elokwencji. Jej postać łączono z seksem, ale nie dosłownie. Marilyn Monroe rozbudzała zmysły, ale nie eksponowała ciała w wulgarny sposób.
Teraz seksbomby to przede wszystkim produkty. Traktowane są jak przedmiot na sprzedaż. Zazwyczaj stają się nimi dziewczyny, które nie wyróżniają się na ulicy. Produkcja seksbomby polega na stylizacji. Ważny jest makijaż, kreacja na zamówienie wydawnictwa, które sprzedaje seksbombę czytelnikom. To nic innego jak działanie marketingowe. W rzeczywistości niemal każda dziewczyna może być seksbombą. Kobiety, które rozbierają się do magazynów często w ten sposób walczą z własnymi kompleksami. Inne w ten sposób zarabiają. Nie są to jednak wielkie kwoty. Za sesję nieznana nikomu dziewczyna dostaje około 2 tysięcy zł, gwiazda: 10 razy tyle. Wydaje im się, że kiedy zaprezentują się nago w czasopiśmie dla panów, będą bardziej atrakcyjne. Także we własnych oczach.Kobieta seksowna nie może być wulgarna. Jej atutem jest nie tylko piękne, pociągające ciało, ale także klasa, wdzięk i czar. Taka kiedyś była Grażyna Szapołowska. Później polską Marilyn Monroe miała być Katarzyna Figura. I trzeba przyznać, że chyba jej się to udało. Osoby takie jak Doda, którą też miałem okazję fotografować, mówiąc oględnie, nie mają klasy. Wyróżnia je wulgarność. To ich sposób na sprzedaż. Doda może wydawać się osobą atrakcyjną, ale warunki fizyczne to tylko połowa sukcesu w karierze seksbomby. Poza nimi ważna jest umiejętność erotycznej gry aktorskiej. Bez nich sesja nie będzie udana.
Moim zdaniem prawdziwymi seksbombami są Naomi Cambell, Angelina Jolie i Cindy Crawford. Pamela Anderson to też tylko produkt masowej popkultury amerykańskiej. W Polsce nie widzę kandydatki do takiej roli. W naszym katolickim kraju chyba nie ma miejsca na takie panie. Aktorki nie chcą być w ten sposób postrzegane. Dlatego mamy sezonowe Dody, Marty Wiśniewskie i tym podobne kreacje mediów.

Chciałabym aby nikt nie myślał, że ten cytat ma coś wspólnego z Anetas - po prostu jest ciekawy bo wyszedł z ust fotografa, który w branży siedzi...
I am a sexbomb producer!

Awatar użytkownika
Majoliwka
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 401
Rejestracja: 19 lis 2006, 19:05
Kontakt:

Post autor: Majoliwka » 07 mar 2007, 17:59

Clouver do tej pory nie chciałam się odnosić do ostatnich postów bo nie widziałam sensu ale twoja przytoczona wypowiedź P. Bąkiewicza to strzał w dziesiątkę :!:
02.08.06 Dr Kasprzyk okr±g³e Mentor 375/425- teraz siê zacznie!!!

Awatar użytkownika
savanna
Rozmowna Beauty
Rozmowna Beauty
Posty: 593
Rejestracja: 12 sie 2005, 11:37
Lokalizacja: z domu

Post autor: savanna » 07 mar 2007, 18:25

Clouver pisze:Nie było stylistki ani speca od make upu. Fotograf tego nie robił. Gdybym nie umiała się malować to bym musiała wystąpić bez makijażu. A potem te zdjęcia pokazywano w TV.
No coz ja zaledwie 3 lata temu musiałam sie sama malować do Miss Polonia,które przecież leciało w TV.W Polsce jest coraz lepiej ale prawdą jest też ,że ciągle nie wszedzie jest profesjonalnie :roll: :?
Papieros skraca zycie o 9 minut.Seks wydluza je o 15 minut.Walczmy seksem o nasze zycie!

Awatar użytkownika
Clouver
Aktywna Beauty
Aktywna Beauty
Posty: 373
Rejestracja: 04 sty 2006, 19:35
Lokalizacja: Krakow

Post autor: Clouver » 09 mar 2007, 16:58

Chyba coś namieszałam z tymi usuniętymi postami ale ponieważ rzecz nie tyczy się Anetas
założyłam nowy wątek "Piękna czy nie?. A stało się to dlatego, że zauważyłam iż dziewczyny zaczęły się "kłócić" o to czy osoby występujące w czasopismach na prawdę są ładne czy może ich uroda jest dziełem grafika. W tamtym wątku na przykładzie zdjęć można zobaczyć co tak naprawdę się retuszuje i dlaczego.

Jednak w niektórych przypadkach sądzę, że graficy posuwają się za daleko - tak, że osoba jest nie do poznania i 60 letnia Maryla Rodowicz wygląda na 25. Za tym stoją pieniądze. Gazetę z ładniejszą Marylą kupi więcej czytelnków niż z brzydką Marylą. :badgrin: :badgrin: 8-)
I am a sexbomb producer!

Nicole
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1107
Rejestracja: 08 lut 2005, 21:18

Post autor: Nicole » 10 mar 2007, 13:50

Kamilka, cytuj :)
wlasnie tutaj tym osobom, ktore powoluja sie na retusze o to chodzi, co powiedzial sam fotograf - tyle, ze niektorzy rzeczywiscie powinni sprobowac wyrazac swoje opinie nieco delikatniej. Dziewczyny, nie oklamujmy sie - idealow nie ma, retusze sa niezbedne, a przeciez osoby, ktore rowniez atakuja (niby broniac sie) innych mowiac, ze sa zazdrosnicami - hello -
przeciez wiekszosc z was, modelek, ktore siedza na tym forum - nie urodzily sie tak piekne bo same przyznajecie, ze macie poprawiane chirurgicznie nosy, piersi, odsysanie z ud, powiekszane usta - wiec tej drugiej stronie takze radzilabym ochlonac...

Awatar użytkownika
groszek
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2464
Rejestracja: 27 maja 2006, 18:42
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: groszek » 10 mar 2007, 15:46

oj Nicole, przesadzasz troszkę... w poprawianiu urody poprzez operacje, zabiegi czy też retusze, najgorsze jest właśnie to ze przybywa nam wrogów w postaci właśnie grona zazdrosnych bab :roll: które z różnych powodów nie mogą czy nie chcą tego zrobić. wszyscy urodziliśmy się podobni, jedni mają więcej mamkamentów inni mniej, i nikomu nie robi krzywdy zarówno osoba nosząca aparacik na zębach czy odsysająca sobie tłuszcz, największą radością tego świata jest mozliwośc przeprowadzania tego typu zabiegów i jezeli ktoś ni moze tego przeboleć to cóż... musi wybrać się do specjalisty
czy to mi³oœÌ w twoich oczach?... czy masz tylko przekrwione bia³ka?

Nicole
Miłośniczka Beauty
Miłośniczka Beauty
Posty: 1107
Rejestracja: 08 lut 2005, 21:18

Post autor: Nicole » 10 mar 2007, 18:25

e, ja nie przesadzam, ty opatrznie mnie (nie)zrozumialas. Sprobuje powiedziec jasniej: jedne wyrazaja swoje zdanie na temat retuszy to inne od razu rowniez naskakuja, ze zazdrosna brzydula (przyklad)- niektorzy nie pamietaja, ze nie od razu sie piekni urodzili ...

Awatar użytkownika
groszek
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 2464
Rejestracja: 27 maja 2006, 18:42
Lokalizacja: Pomorze

Post autor: groszek » 10 mar 2007, 20:01

a po co wracać do tego co było... ważne jest to co jest teraz, zwazywszy ze wiele pracy nas to kosztuje, a zwykle grzebią w przeszłości właśnie ci o których wspomniałaś, bo zazdrość przesłania im obiektywizm ;)

Awatar użytkownika
Joostyna
TOP Beauty
TOP Beauty
Posty: 1821
Rejestracja: 29 lis 2005, 21:23
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Joostyna » 10 mar 2007, 20:34

Oj czasem warto wrócić do tego, co było 8-) Ja zrobiłam to wczoraj - wyciagnęłam stare fotki. Czasem zapomina się, człowiek tak się przyzwyczaja, tak normalne mu się pewne rzeczy wydają, że nawet nie wie, jak wyglądał i czemu zawdzięcza obecny stan :roll:

Ważne jest podejscie do tego. Ja chociaż nie mogę sobie wyobrazić, jak ja tak, jak przed op chodziłam po świecie, jestem dumna, że jestem po retuszu chirurgicznym. I'm a self-made beauty :-D

Jesteśmy tu wszystkie prawie po retuszu chir i to nie jest dla nas problem, gorzej z tym na fotach, tego jakby się wstydzimy, bo to w końcu niedoskonałości, których jeszcze nie zwalczyłyśmy, a my tu chcemy być idealne... bez photoshopa.
Ci±Â³ mnie Szczyt, ci±Â³ mnie Simka... czas na Kubasika !!!

Kubasik jest boski... zrobi³ ju¿ ze mnie anio³a...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Celebrities”